contador gratis Skip to content

Dlaczego płacę moim małym dzieciom za prace domowe

pay-my-kids-to-clean-1
Dzięki uprzejmości Rachel Garlinghouse

Lato jest w pełnym rozkwicie, a ja wyrzucam dolary swoim dzieciom. Czemu? Cóż, to naprawdę proste. Pomaga nam wszystkim.

Po pierwsze, motywuje moje dzieci do wykonywania obowiązków domowych i innych zadań. Kilka tygodni temu stworzyłem codzienną listę kontrolną dla każdego z moich czworga dzieci. Tak, ponieważ jestem nastolatkiem typu A, ale także dlatego, że mamy czworo dzieci; organizacja jest niezbędna, jeśli zamierzamy cokolwiek osiągnąć. Codziennie moje dzieci muszą czytać przez trzydzieści minut, uzupełniać stronę z matematyki i pisać zeszyty ćwiczeń, ćwiczyć na instrumentach muzycznych przez dwadzieścia minut i tak, wykonywać kilka prac domowych.

Nigdy nie formalizowałem obowiązków w zakresie wykresu lub harmonogramu aż do tego lata. Moje dzieci od lat wykonują swoje prace domowe, zaczynając od dzieciństwa, kiedy śpiewaliśmy nieznośną, ale skuteczną piosenkę o sprzątaniu i wrzucaliśmy zabawki do wyznaczonego pojemnika. Myślałem, że wykresy choreograficzne są nudne i szczerze mówiąc, były one jeszcze jedną rzeczą do śledzenia.

Jednak pewnego dnia rozmawiałem z przyjaciółką i mamą trojga dzieci, z których wszystkie są starsze ode mnie. Mówiłem jej, jak bardzo boję się mojej nadchodzącej operacji, chociaż żartobliwie powiedziałem, że to korzyść. Nie musiałbym wykonywać obowiązków domowych przez trzy miesiące.

Bycie mamą pracującą w domu oznacza, że ​​większość obowiązków domowych spada na mnie. Nie dzieje się tak dlatego, że mój mąż się nie włącza. Tak. W rzeczywistości zmywa naczynia każdego wieczoru, co tydzień kosi trawę, wyjmuje śmieci, wymienia zgasłe żarówki i wstaje z dziećmi w nocy, gdy mają złe sny.

Ale ponieważ większość dnia spędzam w domu, widzę gromadzący się bałagan. Staję się pobudzony, mój niepokój rośnie. Czasami wściekam się, podejmując nawet bezsensowne projekty, takie jak zorganizowanie spiżarni.

Moja przyjaciółka zgodziła się, że bałagan też doprowadził ją do szału. Potem powiedziała mi, żebym kazał moim dzieciom wykonywać prace domowe. JAK NAJSZYBCIEJ. Ponieważ jej trójka była nastolatkami i nie kiwnęła nawet palcem. Żałowała, że ​​nie nauczyła ich, jak wykonywać domowe prace, takie jak wyjmowanie śmieci, ładowanie zmywarki i wieszanie czystego prania w szafie.

Nie chciałem, żeby moje dzieci osiągnęły wiek nastoletni lub, co gorsza, w swoim pierwszym mieszkaniu, niezdolne do rozbijania jajek ani prania bielizny. Ponadto, jako były nauczyciel w college’u, dostrzegałem efekty uczniów z silnym poczuciem uprawnień i brakiem osobistej odpowiedzialności. Winili innych za zwlekanie i nieostrożność, chętnie wymyślali absurdalne wymówki i niestety nie byli z tego zbyt dumni.

Jestem pewien, że jak cholera nie chciałem wychowywać uprawnionych dzieciaków, które leżały na kanapie, grając w gry wideo i jedząc frytki, podczas gdy ja biegałem po domu, zbierając brudne pranie z podłogi i przygotowując obiad. Nie ma mowy. Nie dzieje się.

Mój mąż i ja usiedliśmy z naszymi dziećmi, które miały wtedy osiem, sześć i cztery lata, i opowiedzieliśmy im, co się dzieje. Mama miała operację i wykonywali prace domowe. Uczyliśmy ich, tata nawet pracował z nimi, ale ja nie mogłem liczyć. Trzy miesiące.

Zadziałało.

Co dziwne, lubili wykonywać prace domowe, zwłaszcza jeśli podczas pracy wysadzaliśmy ich ulubioną muzykę. Byli z siebie dumni i czasami wspólnie pomagali sobie w wykonywaniu powierzonych im zadań, aby mogli obejrzeć film lub wyjść na zewnątrz.

W następnym roku miałem kolejną operację. Tym razem byłam o kulach przez miesiąc, a następnie przez dwanaście tygodni fizjoterapii. Dzieci rozmawiały tak samo i miały takie same oczekiwania.

Na szczęście w tym roku w harmonogramie nie ma żadnych operacji. A ponieważ wiedziałem, że moje dzieci są w pełni zdolne do rzucania się, postanowiłem dodać obowiązki do ich codziennej letniej listy kontrolnej. Ale w tym roku było inaczej, ponieważ oferowałem motywację. Zachęta finansowa.

Moja trójka najstarszych ma obsesję na punkcie zestawów LEGO. Więc oprócz ich miesięcznego pensji zaoferowałem premię. Jeśli wykonają wszystko z listy kontrolnej codziennie przez pięć dni, od poniedziałku do piątku, w każdy piątek otrzymają kilka dolarów na zabawki. Mogli wydawać lub oszczędzać, kiedy tylko chcieli.

Dzięki uprzejmości Rachel Garlinghouse

Powiem ci, to cholernie magiczne. 1 dolara dziennie ode mnie do nich? Okazało się, że wystarczyło, aby podnieść poprzeczkę w dziale choreografii.

Czas na czytanie? Nie ma sprawy, mamo! Arkusz matematyczny? Chodźmy! Chore czas? Na tym!

Mów mi Mary Poppins bez łyżeczki cukru.

I zdecydowałem się zaoferować bonus. Dla dzieciaka, który w tamtym tygodniu był wzorowy, co oznacza świetne nastawienie, zaoferowałbym kilka dodatkowych dolarów.

Metoda dolara zabawek ma wiele zalet. Po pierwsze, moje dzieci uczą się, jak oszczędzać i wydawać. Cierpliwość to cnota, czy coś w tym stylu, prawda? Muszą czekać na to, czego chcą, aż będą miały wystarczającą ilość dolarów na zabawki.

Poza tym moje dzieci wiedzą, że nie otrzymują wynagrodzenia, jeśli nie wykonują pracy. To jest prawdziwe życie. Z drugiej strony, kiedy pracują, otrzymują odpowiednią zapłatę.

Jednak płatność jest możliwa. W sumie moje starsze dzieci „pracują” około półtorej godziny dziennie, łącznie z obowiązkami. Reszta dnia? Letnia zabawa. Pływamy, spotykamy się z przyjaciółmi, oglądamy filmy i relaksujemy się.

Ten system nagród również zakończył „sztuczki”. Wiesz, kiedy dzieci błagają rodziców, aby dali im zabawki, słodycze, drogie ubrania lub elektroniczny czas? Moje dzieci wiedzą, że jeśli tego chcą, to na to zasługują. Jedynym wyjątkiem są urodziny i Boże Narodzenie.

Ostatecznie podnieśliśmy jakość gry i nasze dzieci mają z czego być dumne. Moje sześcio-, ośmio- i dziesięcioletnie dzieci mogą same prać, suszyć i odkładać pranie. Pomagają przygotować obiad, załadować zmywarkę i po przekąsce wycierać blaty. Dwójka moich najstarszych dzieci może przygotować zdrowe śniadanie, w tym jajka i owoce.

Są zdolni i pewni siebie. I nauczyli się, że mama nie jest rolą, która wymaga ode mnie robienia wszystkiego dla każdego przez cały czas. Mam nadzieję, że jest to lekcja, którą moje dzieci niosą ze sobą, gdy mają własne rodziny.

Chociaż z pewnością nie planowałem dwóch dużych operacji w ciągu dwóch lat, jestem wdzięczny za możliwość zachęcenia moich dzieci do tego, by zadbały o dom i siebie nawzajem.

Wystarczyła wyluzowana mama i kilka dolarów na zabawki.