contador gratis Skip to content

Dlaczego rodzice nigdy nie powinni mówić tych 6 słów

jedna rzecz, której nie wolno mówić jako rodzic
JackF / Getty

Powiedziałem to.

Powiedziałem to o moich dzieciach, kiedy były dziećmi.

Powiedziałem to z przekonaniem, kiedy były dziećmi.

Powiedziałem to śmiało, kiedy zaczęli przedszkole, a potem podstawówkę.

Powiedziałem to z przekonaniem, kiedy poszli do gimnazjum.

A potem śmiało, bezwstydnie (i głupio) powiedziałem to, kiedy poszli do liceum.

Powiedziałem jedno zdanie, którego nigdy nie powinieneś wypowiadać jako rodzic: Moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło.

Widzisz, mówiłem to dużo, bo po prostu nie wiedziałem nic lepszego. A może myślałem, że wiem lepiej, ponieważ życie (i brak rozsądku moich dzieci) nie uderzyło mnie jeszcze w twarz i naprawdę nigdy nie sądziłem, że tak będzie. To znaczy, jestem wspaniałą mamą, a wspaniałe matki nie wychowują dzieci, które robią głupie rzeczy. Nie wychowują dzieci, które robią złe rzeczy. Śmieszne rzeczy. Rzeczy, których twarz staje się szkarłatna podczas krzyku, Co na Boga Ziemia myślałeś ?! ” rodzaj rzeczy. Po prostu tego nie robią. Wspaniałe mamy i tatusiowie wychowują tylko wspaniałe, doskonałe, pozbawione wstydu dzieci.

Dlatego przez cały czas powtarzałem to jedno zdanie sobie i innym bez najmniejszego wahania.

Wtedy życie rzeczywiście uderzyło mnie w twarz. Byłem upokorzony. I przerażony, zażenowany, zawstydzony – moja samoocena jako matki wystawiona na próbę – poczułam, że żałuję, że kiedykolwiek wypowiedziałam te słowa.

Och, ale mówiłem to już wiele razy i było to takie przyjemne uczucie. Aż tak się nie stało.

A teraz wiem, że nigdy, przenigdy nie wypowiem zdania: Moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło.

Rozmawiam z wami, mamami i tatusiami doskonałego ucznia, który uzyskał tytuł A honorowego.

Tak łatwo jest usiąść wygodnie i być świadkiem życia z ukrycia, myśląc, że twoja rodzina i twoje dzieci są odporne na pokusy i pragnienia, które nękają nas wszystkich. Łatwo jest ostrożnie poklepać dziecko po głowie, gdy plotkujesz o tym, co mały Johnny zrobił dzisiaj w szkole, i nonszalancko się wymyka i mówi: „Moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło”.

Łatwo jest nieświadomie założyć, że sposób, w jaki wychowujesz swoje dzieci, chroni je przed lekkomyślnymi decyzjami, presją rówieśników i innymi mniej niż honorowymi zachowaniami, ale pozwól mi być pierwszym, który ci powiem to jest ładunek totalnej bzdury. Dzieci będą dziećmi, będą dziećmi i nie, to nie jest słaba wymówka dla złego zachowania. W ten sposób jesteśmy w stanie wyjaśnić wolną wolę w połączeniu z niedorozwiniętą funkcjonalnością mózgu. Mówiąc prosto, dzieci nie są w stanie podejmować decyzji podobnych do dorosłych, ponieważ oni są dziećmi.

Do licha, większość dorosłych nie jest w stanie podejmować racjonalnych decyzji, ale oczekujemy, że nasze dzieci zawsze będą w stanie to zrobić?

Możesz być po prostu dziwną mamą i miałaś szczęście wychowywać idealne dziecko, niemowlę, dziecko, nastolatka i młodego dorosłego. Ale jeśli jesteś jak reszta z nas, walcząc o to, by być najlepszymi rodzicami, jakimi możemy być, tylko po to, by zobaczyć, że patrzymy w oczy oszołomionego nastolatka, łapiąc powietrze i krzycząc: co!? ” witamy w klubie. Usiądź, napij się wina i pozwól mi być pierwszym, który ci powiem, że to też minie, i bardziej bym się martwił, gdybym wychował dzieciaka, który nigdy nie spieprzył po królewsku, niż wychowywanie takiego, który został uderzony w swój własny tyłek niejednokrotnie z nieprzewidzianych konsekwencji jego działań.

Pociesz się wiedząc, że najlepsze życiowe lekcje zwykle pojawiają się zaraz po największych życiowych błędach i niepowodzeniach. Przypomnij sobie również, że nawet najlepsze, najbystrzejsze, wyjątkowo grzeczne i dobrze wychowane dzieci w końcu zrobią coś, o czym nigdy nie myślałeś przez milion lat, że kiedykolwiek zrobią, a przeważnie ma to bardzo niewiele wspólnego z twoim rodzicielstwem .

Jeśli to czytasz i przytakujesz, ponieważ już nauczyłeś się swojej lekcji i całkowicie wyrzuciłeś z języka ojczystego „Moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło”, zrób mi przysługę i nie ukrywaj tego. Otwarcie rozmawiaj z innymi rodzicami na temat prawdziwych zmagań, przez które wszyscy w końcu przechodzimy, i przestań próbować przybrać fałszywą minę, mówiącą, że „mamy idealną rodzinę”.

Rozpocznij rozmowę ze znajomymi mamami, zwłaszcza tymi, którzy jeszcze nie musieli stawić czoła trudnym okresom dorastania, o tym, że kiedy nie pozwalamy naszym dzieciom ponieść epickiej porażki, tracimy dla nich szansę epickiego powrotu po porażce.

Przypomnij matkom, które myślą, że to im się nigdy nie przydarzy – lata buntu nastolatków, ryzykowne zachowanie, spadające oceny – że z całą pewnością może się to im przytrafić.

Nalegamy, abyśmy jako społeczność rodziców powstrzymywali się od osądzania rodzin, które znamy, przeżywają trudne chwile ze swoimi dziećmi i oferujemy wsparcie i zrozumienie, zamiast stać w kącie i syczeć: „Moje dziecko nigdy by tego nie zrobiło”.

Ponieważ, realistycznie, wszyscy jesteśmy o sekundę od jednej błędnej decyzji naszego dziecka, która automatycznie nas zmienia ta rodzina z tym dzieckiem. A ta rodzina i ten dzieciak? Zasługują na pomoc, uzdrowienie i miłość tak samo jak my. Więc zamiast wyrzucić z siebie: „Nie moje dziecko”, zamiast tego powiesz: „To z łatwością mogło być moje dziecko. Co mogę teraz zrobić, aby pomóc? ”