contador gratis Skip to content

Dlaczego wciąż mam pryszcze i inne pytania dotyczące ukończenia 40 lat

Nie mogę uwierzyć, że mam 40 lat
esolla / Shutterstock

Mam 40 lat.

Czterdzieści lat. Nie mogę uwierzyć.

Mniej więcej w tym czasie ludzie zatrzymują się, aby dokonać podsumowania, przekazać lekcje, których nauczyli się po drodze i dać pewność, dlaczego 40 to nowe 30 lub ten wiek to tylko liczba. Kiedy faktycznie skończę 40 lat, być może też wrzucę swoje myśli do wirtualnego wszechświata. Bo tak naprawdę nigdy nie czułem się tak stary jak jestem ani nie przeszkadzało mi to, że się starzeję.

Ale nie dzisiaj.

Dziś chciałbym zapytać, dlaczego wciąż mam problemy, z których miałem wyrosnąć:

Czemu, czemu, czy mając prawie 40 lat nadal mam trądzik?

Mam dwoje dzieci, kredyt hipoteczny i (wreszcie) żadnych niespłaconych kredytów studenckich. Mam zmarszczki i (prawdopodobnie) siwe włosy (gdybym mógł widzieć bez okularów). Dlaczego nikczemny wszechświat nalega na naznaczenie mojej zdecydowanie nieletniej twarzy trądzikiem? To tak, jakby zobaczyć starszą kobietę ze sztucznymi cyckami: to nie w porządku. Wiem, winne są hormony. Zawsze są. Ale to niesprawiedliwe. To nie było sprawiedliwe w wieku 16 lat, ale walczyłem dalej, ponieważ przekonano mnie, że z tego wyrosnę. Trądzik u późnych lat trzydziestych – nieważne, jak rzadki lub niewielki – jest naprawdę niesprawiedliwe.

Chcę też wiedzieć, dlaczego nadal nie mam prywatności.

Dzieliłem pokój z siostrą i przez większość mojego dorastania dzieliłem ranczo z pięcioma innymi osobami. Byłem nastolatkiem, który lubił trochę (OK, dużo) samotnego czasu. Lubiłam w ciszy rozmyślać o tym, jak okropne były aparaty ortodontyczne i dlaczego chłopak mnie nie lubił i jak mogłam spotkać Roba (i / lub Chada) Lowe’a, ponieważ, oczywiście, gdybyśmy się spotkali, on (lub oni) zakochaliby się szaleńczo ze mną. Ale zawsze ktoś był w pobliżu. „Kiedy dorosnę, będę mógł robić wszystko, co tylko chcę” – pisałem w swoim dzienniku.

Teraz słyszę ciągły komentarz, nawet idąc do łazienki. – Teraz sikasz! Czy mogę zobaczyć? Chcę zobaczyć!” Nikt nie wspomniał, że aby zachować prywatność jako osoba dorosła, musisz ukrywać się mile od domu, bez telefonu, opaski na oczy (aby nie widzieć sygnałów dymnych) i zatyczek do uszu (aby nie usłyszeć ich wrzeszczenia) ty). Nawet wtedy zaczynam czuć się winny, a mój pseudo-prywatny czas jest zrujnowany.

Następnym razem, gdy nastolatek zacznie narzekać, że nie ma prywatności, powiedz mu: „Trudno”. Po prostu przygotowujesz je do dorosłości.

Dlaczego wciąż mnie obchodzi, co myślisz?

Doszedłem do wniosku, że gdzieś po drodze wyrośnie z tego. Jak trądzik, po prostu by się zatrzymał, a ja stałem się za stary, żeby się tym przejmować. Jasne, nauczyłem się być sobą i na pewno rozumiem, że nie każdemu się spodoba i pójdę dalej. Ale to nie znaczy, że mnie to nie obchodzi. Dlaczego ta druga matka nie rozmawia ze mną? Myślę, że moglibyśmy być przyjaciółmi. Mam nadzieję, że mnie lubi! Jak mogła mnie nie lubić?

Wiem, że są ludzie, którzy powiedzą ci, że szczerze nie obchodzi ich, co myślą inni, ale jeśli mają szczęście znaleźć trochę prywatności i naprawdę spojrzeć do wewnątrz, czy naprawdę nie obchodzi ich w ogóle to, co myślą inni? Czy wszystkich tych typów kontrkultur nie obchodzi, co myślą inne typy kontrkultur? Czy nie powinniśmy przyznać się i powiedzieć naszym dzieciom, że dbanie o to, co myślą inni, jest tylko częścią ludzkiej natury i zamiast sprawiać, że będą się z tego źle czuć? Czy powinniśmy im powiedzieć, że nauczą się nie tracić czasu na zamartwianie się tym, ale to się stanie?

Dlaczego kiedykolwiek chciałem być traktowany jak dorosły?

Ha! Głupota młodości. Teraz, gdy jestem dorosły, ludzie traktują mnie jakbym był w moim wieku nadal problem. Pomyślałem, że to ma być zabawne i sprawić, że poczuję się dojrzała i wyrafinowana. To nie jest zabawne i sprawia, że ​​czuję się zestresowany.

Więc kiedy jesteś nastolatkiem lamentuje: „Dlaczego nie możesz po prostu traktować mnie jak dorosłego ?!” Nie rozumiem wszystkich: „Chcesz być traktowany jak dorosły? Będę cię traktował jak dorosłego… ”Zamiast tego odwróć scenariusz i spraw, by traktowali cię jak nastolatka. Błagaj ich, żebyś poszedł prosto do swojego pokoju, wyłącz całą technologię i usiądź. Nie zapomnij zakraść butelki gorzałki. Cieszyć się. Nie ma za co.

Dlaczego nie mogę już pić?

Kiedy byłem naprawdę dojrzały – jak stary nastolatek na studiach – nie mogłem się doczekać dnia, w którym będę mógł pić jak dorosły: szklankę merlota na kolację lub może przyjęcie z kordialami i aperitifami.

Ale poważnie, jak wspaniale by było móc znowu pić jak nastolatek? Zacznij wcześnie, pij przez całą noc, twórz szalone wspomnienia, obudź się, gdy się obudzisz i poczujesz tylko lekki kac, gotowy, aby zrobić to wszystko ponownie.

Teraz, gdy jestem już dorosły, kieliszek wina do kolacji może spowodować, że zasypiam w moim głównym daniu. Okej, jestem dramatyczny. Istnieje jednak bezpośredni związek między liczbą wypitych napojów a liczbą dni…dni-trzeba będzie odzyskać.

To okrutny, okrutny świat.

Czy chciałbym móc wrócić do tych niepewnych dni z przeszłości? Absolutnie nie. Chciałbym tylko, żeby jakaś starsza, mądrzejsza, ale wciąż młoda duchem kobieta w jej późnych latach trzydziestych nie przedstawiła tego wprost dla mnie. Teraz podaj mi podkładki Stridex, abym mógł je nałożyć przed moją wbudowaną publicznością.