contador gratis Skip to content

Dlaczego zdanie „Po prostu utrzymuj ich przy życiu” głęboko mnie wkurza

utrzymać go przy życiu
Neizanart / Getty

Ostrzeżenie o wyzwalaczu: utrata dziecka

W rodzicielstwie nie ma zbioru zasad. Cóż, wydaje mi się, że technicznie rzecz biorąc, istnieje wiele książek o rodzicielstwie, ale żadna z nich nie rozwiąże tego wszystkiego. Nie dla każdego rodzica. Czasami jesteśmy tak przytłoczeni, próbując przeanalizować każdą najmniejszą rzecz, ze strachu, że pewnego dnia po królewsku wszystko schrzanimy.

Dni mogą wydawać się długie. Bardzo długo. Zmiana pieluchy, plucie, pranie, przerwy (czasami dla rodziców – bez oceniania), zabawne odgłosy, czas na brzuszku, drzemki i pory posiłków. W niektóre dni działa bez problemu. Czasami po prostu cieszysz się, że wszyscy żyją. A jeśli nie? A jeśli nie możesz utrzymać swojego dziecka przy życiu?

Kiedy zostaniesz rodzicem, ludzie pytają, jak się masz. Postanawiasz oszczędzić im szczegółów kupy między paznokciami, więc po prostu się uśmiechasz i mówisz: „no cóż, wszyscy żyją” lub „przeżyliśmy”. To powiedzenie sugeruje, że możesz mieć tu i tam pewne trudności, ale opanowałeś co? Absolutne minimum?

Mój najstarszy syn zmarł, gdy miał sześć miesięcy. Zszedł na popołudniową drzemkę i nie obudził się. Kiedy słyszę, jak ludzie używają tej figury retorycznej, może to być jak cios w brzuch. Muszę natychmiast wystukać. Przypomina mi się (ok, technicznie rzecz biorąc, nigdy nie zapominam), że nie mogłem tego zrobić. Nie mogłem utrzymać wszystkich przy życiu.

Po utracie dziecka jest wiele takich niezręcznych uczuć. To, co kiedyś było przewiewną rozmową lub anegdotą rodziców, może zmienić się w nieprzyjemne spotkanie. Może sprawić, że będziesz szukał ciemnej dziury, do której można się wczołgać. Przynajmniej chwila na zebranie myśli.

Wmawiasz sobie, że nie to mieli na myśli. I naprawdę wierzę, że ludzie nie rozpoczynają swoich wyroków w nadziei zranienia uczuć pogrążonej w żałobie matki. Co to za inne powiedzenie? „Włóż stopę do ust”. Tak, ten. Nie bez powodu.

Może następnym razem mógłbyś spróbować innej gotowej odpowiedzi. A co powiesz na „wiedzą, że są kochani” lub „były dziś uśmiechy”? Czy jako rodzic nie powinno to być naszym podstawowym minimum?

Życie jest cenne i niestety nie jest gwarantowane, ale to, co z nim zrobimy, może być całkiem wyjątkowe. Więc nie sprzedawaj się też krótko, mamo. Następnym razem, gdy ktoś zapyta, jak leci, powiedz, że wyrzucasz go z parku. Następnie wyczyść kupę spod paznokci.