contador gratis Skip to content

Dlatego musisz rozmawiać ze swoimi dziećmi o niepełnosprawności

Porozmawiaj z dziećmi o niepełnosprawności
LOOSEWOMENITV.COM

– Nie kocham go – szepnęła moja córka, chowając głowę w moim ramieniu, gdy pewnego popołudnia czekaliśmy w kolejce w Dunkin ‘Donuts.

– Tak, masz – szepnąłem. „Naprawdę go kochasz. Myślę, że się boisz, bo on nie wygląda tak samo, jak ty. Ale nie musisz się bać; jest osobą – szepnąłem w odpowiedzi.

Moja córka miała wtedy dwa lata i mówiła o mężczyźnie na wózku inwalidzkim ze swoim opiekunem; miał różnice kończyn. Kiedy czekał na swoją filiżankę kawy i pączka, zapytał moją córkę, co robi tego dnia.

Po naszej wycieczce, gdy wiozłem ją i mojego 3-letniego synka do samochodu, mój syn zaczął zadawać pytania. Do tej pory nigdy wcześniej nie rozmawiałam z dziećmi o niepełnosprawności – i trochę się spóźniłam.

Świat jest duży, w którym jest wielu ludzi, którzy wyglądają inaczej i mają różne umiejętności, a to od nas, rodziców, zależy, czy wcześnie zaczniemy uczyć nasze dzieci. Ponieważ spójrzmy prawdzie w oczy, małe dzieci mogą mówić lub robić naprawdę złe rzeczy wobec ludzi, nie znając siły ich słów lub czynów.

Ale rodzice wiedzą. Jest to coś, czego nie tylko musimy uczyć, ale jest to temat, który musimy nieustannie monitorować i powracać w razie potrzeby.

Gdy moje dzieci się starzały, nasz dialog na ten temat się zmienił, ale zawsze jest to ciągła rozmowa. Muszą się wiele nauczyć, ja też.

Nadal uczę moje nastolatki, że niepełnosprawność nie definiuje ludzi i ważne jest, aby robić takie rzeczy, jak zawsze grzecznie pytać ich, czy potrzebują pomocy, zanim po prostu założysz, że jej potrzebują.

Susan Linn, psycholog z Judge Baker Children’s Centre w Harvard Medical School, powiedziała w artykule na temat Centrum dla niemowląt że unikasz emocji lub wdawania się w zbyt wiele szczegółów podczas omawiania niepełnosprawności z dziećmi.

Ważne jest również, aby nauczyć swoje dzieci, jak „oddzielić osobę od choroby”. Jednym ze sposobów na to jest nauczanie ludzi pierwszego języka. Na przykład, niech dzieci wiedzą, że nie mówisz „osoba niepełnosprawna”, ale raczej „osoba niepełnosprawna” i unikaj używania takich słów, jak „normalny”, gdy mówisz o osobie, która nie jest niepełnosprawna.

Ale praca i odpowiedzialność rodzica na tym się nie kończą. Devarshi Lodhia pisał niedawno o znaczeniu wyrażania zgody przez osoby niepełnosprawne w artykule w Opiekun. Lodhia trzyma jedną rękę i wyjaśnia, jak pewnego dnia po pracy młody chłopak, któremu towarzyszyła matka, podszedł do niego i zaczął „chwytać” jego lewe ramię.

„Zamiast interweniować lub cokolwiek mówić, jego matka po prostu siedziała i uśmiechała się do mnie, gdy jej syn traktował moje ramię jak zabawkę, oglądając je pod różnymi kątami, szturchając i poruszając nim” – napisał.

„W żadnym momencie nie wziąłem pod uwagę mojej pociechy” – napisał. To daleko wykracza poza niewłaściwe, lekceważące i całkowicie narusza czyjąś autonomię cielesną. Chociaż Lodhia zauważył, że chłopiec miał zaledwie 6 lub 7 lat, nie był zbyt młody, aby uczyć go o wyrażaniu zgody i jak niedopuszczalne jest podchodzenie do osoby i dotykanie jej ciała tak długo, jak chcą, zwłaszcza bez uprzedniego pytania.

W innym artykule dla OpiekunLodhia wyjaśnia, że ​​osoby niepełnosprawne nie są „odważne” po tym, jak padł mu taki komentarz pewnej nocy w klubie. Mówi, że robienie tego może być „dość szkodliwą etykietą”, ponieważ osoby niepełnosprawne chcą „żyć jak wszyscy inni, abyśmy – jako społeczeństwo – mogli wyjść poza tak przestarzałe pojęcia, jak odwaga”.

Cerrie Burnell, była prezenterka kanału CBeebies dla dzieci w BBC, która urodziła się tylko jedną ręką, otrzymała niepokojące komentarze od rodziców, którzy mówili, że ich dzieci są „przestraszone” po obejrzeniu, a jej wygląd przyprawiał ich o koszmary.

Burnell powiedział później w wywiadzie: „Dziewięć osób złożyło oficjalne skargi u nadawcy, ponieważ zdecydowała się nie nosić swojej sztucznej kończyny”.

Posłuchajcie ludzie: Nie do osoby niepełnosprawnej należy mówienie naszym dzieciom, że nie chcą być dotykane, gapione, wyśmiewane lub zastraszane z jakiegokolwiek powodu. Naszym zadaniem jako rodziców jest edukowanie naszych dzieci, jak zachowywać się w stosunku do wszystkich ludzi i wyjaśnianie im, jakie są niepełnosprawności, jednocześnie dając im do zrozumienia, że ​​nie definiują osoby. I nigdy, przenigdy nie jest w porządku sprawiać, że czują się nieswojo, będąc tym, kim są.

Nauczanie naszych dzieci o zgodzie wykracza poza nas, ucząc ich, że nikt nie ma ich dotykać bez ich zgody. Musimy uczyć ich o autonomii cielesnej i że zgoda jest prawem każdej osoby, bez względu na wszystko, a nasze nauki muszą uwzględniać osoby niepełnosprawne.

Nie jest w porządku, aby dziecko podchodziło do kogokolwiek i po prostu zaczęło go dotykać, i chociaż może to być dla ciebie niezręczne, jeśli zrobi to twoje dziecko, pomyśl o tym, jak niewygodne jest to dla osoby, która jest dotykana wbrew jej woli.

Możesz nie wiedzieć, jak sobie z tym poradzić, możesz się grzebać i żałować, że nie poszło lepiej. Wiem, że wiele razy. Jednak kształcenie siebie i naszych dzieci w zakresie wyrażania zgody oraz tego, jak traktować innych z szacunkiem i życzliwością, jest warte kilku niezręcznych chwil. To na nas spoczywa obowiązek wychowania przyjaznych ludzi.