contador gratis Skip to content

Dlatego nie chcemy przyjść do twojego domu

Bałagan malucha
Stephanie Smith Photography / Getty

Nigdy nie zapomnę fascynacji na twarzach moich synów, gdy wpatrywali się w wpatrującą się kulę w ogrodzie swojej babci, wielką, opalizującą kulę z wirującego niebieskiego szkła, niepewnie zawieszoną na wrzecionowatym cokole. „Co to jest, Nana?” zapytali bez tchu. Właśnie przyjechaliśmy z innego stanu i byliśmy w jej domu przez całe dziesięć minut.

„To ładna dekoracja, bardzo wyjątkowy prezent od bardzo wyjątkowego przyjaciela, który już nie żyje” – powiedziała moja teściowa ściszonym i pełnym szacunku tonem, tym samym głosem, którego ktoś mógłby użyć w obecności rzadkiego starożytnego artefaktu . „Nie ma drugiego takiego na całym świecie”.

– Nie dotykaj tego – ostrzegłem, a chłopcy posłusznie pokiwali głowami. Ale powinienem był wiedzieć lepiej. Ledwo przekroczyli wiek niemowlęcy i był błyszczący, a to samo w sobie jest receptą na katastrofę.

Ponieważ praktycznie w chwili, gdy się odwróciłem, usłyszałem trzask. Nie chciałem się odwrócić, ale kiedy to zrobiłem, oto był: niezastąpiona kula wpatrująca się, specjalny dar mojej teściowej od świeżo zmarłej przyjaciółki, tak święty, jak gdyby sam Jezus zszedł z niebiosa i umieścił ją w jej kwietniku, tuż obok posągu anioła z żywicy z Big Lots. Teraz była to mniej „wpatrująca kula”, a bardziej „kupa błyszczących odłamków”, a wszystko to wynik jednego pulchnego palca i ciekawskiego chłopca, któremu po prostu nie potrafił się oprzeć.

Ludzie uwielbiają wystrój swojego domu. I nie żałuję nikomu ich bibelotów ani ich tchotchków: jeśli twój dom wygląda jak Chip i Joanna przyszli i Chip-i-Joanny się nad nim rozprawili, to super. W ładnie urządzonej przestrzeni każdy czuje się świetnie.

To znaczy wszyscy oprócz mam niemowląt i małych dzieci. Bo dla tych, którzy mają najmłodsze dzieci, zwykła wizyta w czyimś domu może zmienić się w wyczerpującą mękę.

Kiedy twoje dzieci są małe, twój własny dom jest bezpieczną przestrzenią. Masz tam wszystko zabezpieczone przed dziećmi lub przynajmniej poza zasięgiem, i wiesz, że nie grozi im to, że dostaną coś, czego nie powinni. Możesz się zrelaksować, opuścić gardę i zająć się swoimi sprawami podczas zabawy. A wizyta w domu przyjaciela, który ma dzieci w podobnym wieku, jest zawsze świetna, ponieważ ich konfiguracja jest podobna do Twojej: przyjazna dzieciom.

Ale zabranie malucha do domu ze starszymi dziećmi – lub w ogóle bez dzieci – to zupełnie inna zabawa. Ponieważ małe dzieci, błogosław ich dociekliwe serca, idź bezpośrednio po rzeczy, których nie powinny dotykać. W gospodarstwie domowym, w którym nie ma dzieci, ludzie mogą mieć takie rzeczy, jak wazony, ramki na zdjęcia i kule do wpatrywania się w pełny, wspaniały wyświetlacz, bez ryzyka pojawienia się miniaturowej załogi niszczącej – to znaczy, dopóki nie przyniesiesz swojego. Od momentu, gdy wchodzisz do drzwi, ścigasz ich, przekierowujesz, próbujesz ich powstrzymać i na tym polega problem.

Jak możesz prowadzić przyzwoitą rozmowę z dorosłymi, skoro przynajmniej jedna gałka oczna jest utkwiona w twoim poręcznym potomku? Jak możesz cieszyć się rozmową, gdy co kilka sekund podskakujesz z krzesła, aby usunąć wspomniane potomstwo z niepewnej sytuacji? Nie możesz zaoferować nic ciekawego w dyskusji (ani nawet przypomnieć sobie, co mówiłeś, jeśli o to chodzi), kiedy wypełniasz swoje zdania „Nie, nie!” I nic nie przebije niezręczności twojego dziecka, które coś łamie – nieuchronnie okazuje się, że jest to coś bezcennego i rzadkiego, bo oczywiście.

Tak więc, matki ciekawskich odkrywców, które nie znają znaczenia „wystroju”: obiecujemy, że nie będziemy brać tego do siebie, gdy odrzucicie nasze zaproszenia lub chcecie spotkać się u was, dopóki dzieci nie będą miały dwunastu lat. Obiecujemy zrozumieć, kiedy wychodzisz wcześniej, ponieważ po prostu nie możesz sobie poradzić z wyjęciem dłoni malucha z kolejnego łamliwego materiału. I obiecujemy ci wybaczyć, jeśli – pomimo twoich najlepszych wysiłków – twoje dziecko przypadkowo zmiażdży jeden z naszych kosztowności.

… Jak na przykład wpatrująca się kula.