contador gratis Skip to content

Do teściowej nigdy się nie spotkam

List do teściowej, którego nigdy nie spotkam
Josh Willink / PEXELS

Żarty i skargi wydają się być wszędzie. Mogę chichotać lub oferować życzliwe uwagi, ale każda rozmowa o teściowych zwykle sprawia, że ​​czuję się nieswojo i ogarnia mnie mieszanka myśli i emocji. Jak wiesz aż za dobrze, zostałaś nagle zabrana z tego świata, kiedy twoje najstarsze dziecko, mój mąż, miał zaledwie 5 lat. Chociaż wyrósł na cudownego człowieka, nadal nosi w sobie utratę ciebie. Twój wpływ przeważa i wpływa na każdą część jego życia, w tym iw znacznym stopniu na mnie.

Od czasu do czasu przeżywam krótki błysk wdzięczności po tym, jak widzę nadmiernie przywiązaną matkę, która zachwyca się dorosłym synem i wtrąca się do jego małżeństwa. Są chwile, kiedy jestem wdzięczna, że ​​jest cały mój i że nie muszę dzielić go z inną kotką poza naszą córką. Po tych ograniczonych przypadkach natychmiast pojawia się poczucie winy. Częściej jednak myślę o tym, jak bardzo mi przykro z powodu ciebie i twojego syna, którzy przegapiliście wspólne doświadczenie życiowe.

Dużo o tobie myślę. Zawsze czułem, że bycie żoną twojego syna wiąże się z dodatkową odpowiedzialnością. Dorastanie w gospodarstwie domowym składającym się tylko z mężczyzn sprawiło, że był trochę szorstki na krawędziach. Ma chip na ramieniu, który nigdy się nie zagoi. Czuję się zobowiązany do uzupełnienia w jakiś sposób czułości, której brakowało w jego życiu przez tak długi czas. Robię wszystko, co w mojej mocy, ale rany spowodowane utratą miłości matki nigdy nie zostaną w pełni zagojone.

Twoja historia stała się osobiście rozdzierająca serce po tym, jak mieliśmy własne dzieci. Przeraża mnie myśl o nagłym oderwaniu się od nich. Tak bardzo mnie potrzebują. Płaczą, jeśli mnie tam nie ma, żeby od razu położyć je do łóżka i pocałować na dobranoc. Czasami mówią mi, że tęsknili za mną, kiedy poszedłem pobiegać po okolicy. Nie mogę pojąć, że nigdy więcej nie będę tam dla nich.

Spędziłem już rok więcej z moim najstarszym synem niż ty z twoim i nie zamieniłbym tego czasu z nim na nic. Nie mogę sobie wyobrazić pomysłu, żeby nie być tam dla nich podczas różnych prób i udręk, które pojawiają się z każdą nową świeczką na urodzinowym torcie.

Ciągła walka twojego syna nigdy nie jest bardziej surowa i wyeksponowana niż wtedy, gdy mówi o tobie naszym dzieciom. Stara się być obiektywny, wyjaśniając, że jego mama umarła, ale widzę ból, który próbuje uciec. Pod jego opiekuńczym zachowaniem pojawiają się zmarszczki emocji na tyle, by złamać jego głos. Poszliśmy razem z nimi odwiedzić twój grób. Szanują go przez kilka minut, zanim rozproszą ich ptaki i kwiaty. Czasami przypomina dzieciom, jakie mają szczęście, że mnie mają. Doceniam tę myśl, ale ta perspektywa miała bardzo wysoką cenę. Dzieci mówią nam, że chcą cię poznać. Wiem, że oboje chcielibyśmy, aby mogli.

Proszę przyjąć moje przeprosiny za te przelotne chwile wdzięczności za to, że nie musiałem mieć do czynienia z teściową. Kto wie – może moglibyśmy mieć wspaniały związek. Jednak jeszcze bardziej przepraszam za wszystko, co przegapiłeś. Zdecydowanie są chwile, kiedy chcę się schować i wypić wino w szafie, ponieważ dom jest rozdzierany przez stado szalonych dzieciaków, ale są też niesamowite chwile. Nasze dzieci wnoszą do mojego serca nieokiełznaną radość przytulankami, bezsensownymi historiami, nowymi osiągnięciami, pieczołowicie tworzonymi dziełami sztuki i małymi aktami miłości. Najcenniejsze wspomnienia tworzymy z najprostszych chwil. Przegapiłeś tak wiele – zarówno dobrych, jak i złych. Jestem pewien, że z radością byś to wszystko zaakceptował, gdybyś miał tylko wybór.

Przede wszystkim chcę Ci podziękować. Pomogłeś mi zrozumieć, jak ważna jest matka dla swoich dzieci. Nauczyłeś mnie, że moje dzieci będą nosić z nimi lekcje i doświadczenia z wczesnych lat do końca życia. Dziękuję za możliwość stworzenia niesamowitego życia i rodziny razem z synem. Rozpocząłeś go na ścieżce, która do mnie doprowadziła i za to będę na zawsze wdzięczny.