contador gratis Skip to content

Dzieci są pozbawione czasu na świeżym powietrzu i musimy to zmienić

Dzieci są pozbawione czasu na świeżym powietrzu
Elizabeth Broadbent

Wytyczne ONZ dla więźniów nakazują, aby „każdy więzień niezatrudniony do pracy na świeżym powietrzu miał codziennie co najmniej jedną godzinę odpowiednich ćwiczeń na świeżym powietrzu, jeśli pogoda na to pozwala”, a Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych kilkakrotnie orzekł, że pozbawienie ruchu na świeżym powietrzu jest naruszenie ósmej poprawki (tej, która zakazuje „okrutnej i niezwykłej kary”). Jednak zgodnie z Opiekun, badanie z 2016 r. wykazało, że 75% dzieci w Wielkiej Brytanii spędza mniej czasu na świeżym powietrzu niż zgodnie z mandatami ONZ dotyczącymi osadzonych w więzieniach. W rzeczywistości dwadzieścia procent tych dzieci w ogóle nie wychodzi na zewnątrz w zwykły dzień.

Co gorsza, badanie z 2012 roku wykazało, że spośród 8950 dzieci tylko połowa wychodziła na zewnątrz „na spacer lub zabawę raz dziennie z rodzicem” – według CBS News – a dziewczęta częściej siadały w środku niż chłopcy. W innym badaniu z 2016 r., W którym wzięło udział 12 000 rodziców w 10 krajach, pojawiły się bardziej niepokojące wiadomości. Według Fatherly połowa z tych dzieci spędza na świeżym powietrzu tylko godzinę ćwiczeń dziennie, a 33% mniej niż 30 minut. Badanie zostało zlecone przez firmę produkującą mydło Percil w ramach kampanii „Brud jest dobry”.

Doszliśmy do punktu, w którym problem ma nazwę: zaburzenie deficytu natury, ukute przez Richarda Louva w jego książce Ostatnie dziecko w lesie – w którym opisuje dziecko, które mówi mu, że woli przebywać wewnątrz niż na zewnątrz, ponieważ „tam są wszystkie gniazdka elektryczne”.

Korzyści ze spędzania czasu na świeżym powietrzu – nie tylko uprawiania sportów zorganizowanych, ale spędzania czasu na łonie natury – są dobrze znane i powszechne. Według The Child Mind Institute zabawa na świeżym powietrzu buduje pewność siebie. Jak podaje „Early Childhood News”, podczas zabaw na świeżym powietrzu dzieci „uczą się świata na swój własny sposób. Czują się bezpieczni i mają kontrolę, co sprzyja autonomii, podejmowaniu decyzji i umiejętnościom organizacyjnym ”. Promuje również kreatywność i wyobraźnię – ważne umiejętności, które należy rozwijać w nowej gospodarce. Na zewnątrz dzieci mogą „myśleć samodzielnie i otwarcie” – mówi założycielka Timbernook, Angela Hanscom.

Wyjście na zewnątrz jest również dobre dla dzieci na poziomie fizycznym. National Wildlife Federation zwraca uwagę, że pomaga budować „aktywne, zdrowe ciała”, co jest osiągalnym celem dla dzieci każdej wielkości. Zabawy na świeżym powietrzu podnoszą również poziom witaminy D, która chroni dzieci przed „przyszłymi problemami z kośćmi, chorobami serca, cukrzycą i innymi problemami zdrowotnymi”. Poprawia również krótkowzroczność i poprawia widzenie do dali. Jeden z filozofów stwierdził w badaniu w Archiwa i medycyna pediatryczna cytowany przez TIME, że ponieważ dziewczęta rzadziej wychodzą na zewnątrz, rzadziej są narażone na „mikroorganizmy w środowisku zewnętrznym”, co może wyjaśniać częstsze występowanie zaburzeń autoimmunologicznych wśród kobiet.

Według Wiadomości z wczesnego dzieciństwa, w jaki sposób dzieci mogą doświadczać „umiejętności motorycznych, takich jak bieganie, skakanie i skakanie… Dzieci mogą wykonywać inne takie umiejętności manipulacyjne, jak pchanie huśtawki, ciągnięcie wózka oraz podnoszenie i przenoszenie ruchomych przedmiotów”.

Hanscom idzie nawet dalej: przebywanie na zewnątrz stanowi wyzwanie dla dzieci przed przedsionkiem, czyli równowagą, układem „i ich koordynacją, poprzez poruszanie się we wszystkich kierunkach podczas wspinania się po drzewach, wspinaczki po skalnych ścianach, staczania się po trawiastych wzgórzach i biegania z jednego miejsca do drugiego. Rozwijają siłę i wytrzymałość, wspinając się po wzgórzach, niosąc ciężkie skały, cegły i patyki. ”

Według Opiekunprzebywanie na zewnątrz jest tak ważne, że muzyk i Gra o tron aktor Raleigh Rich połączył siły z National Trust, aby zachęcić dzieci, między innymi, do zabawy patykami. Powiedział: „Dla niektórych kij to tylko kij. Jednak chcę zachęcić młodych ludzi, aby zobaczyli, że w rzeczywistości możliwości są nieograniczone. Może to być długopis, miecz, miotła wiedźmy, kość smoka… cokolwiek. O to właśnie powinno polegać dzieciństwo: wychodzić na zewnątrz i przeżywać przygody, używając wyobraźni, aby dostosować świat, który widzisz, i karmić ten apetyt na świeże powietrze i zabawę ”.

Więc co zrobić z faktem, że nasze dzieci nie mają wystarczająco dużo czasu na zewnątrz, nawet mniej niż jest to wymagane dla więźniów?

Cóż, naciskamy na przerwę – a tam, gdzie jest już przerwa, opowiadamy się za dłuższym czasem przerwy. Według Scholastyczny, dzieci, które mają przerwy, są mniej niespokojne, mają lepszą uwagę i pamięć, uczą się negocjować i sprawować przywództwo, uczą gier, na zmianę, uczą się rozwiązywać konflikty i są bardziej aktywne przed i po szkole.

Musimy podjąć wysiłek, aby wyprowadzić dzieci na łono natury, czy to spacer po okolicy, z przerwami na zbadanie otaczającego nas świata, obserwowanie gwiazd czy wycieczki do parków narodowych. Dzieci potrzebują wycieczek do parków, miejsc, w których mogą błąkać się bez interwencji dorosłych, najlepiej z pobliskim strumieniem i bez zakazu zabłoconych ubrań. Jako dorośli po prostu musimy przejąć inicjatywę i wyrzucać je na podwórko, jeśli takie mamy, z dala od iPadów i iPhone’ów oraz gier wideo. W końcu jesteśmy rodzicami. I chociaż mogą jęczeć i boleć brzuch przez kilka minut, szybko wchłoną się w kije i może trochę błota.

Nasze dzieci zasługują na coś lepszego. Nasze dzieci zasługują na więcej niż kilka minut stania na przystanku autobusowym (jeśli nie wysadzą) lub zorganizowanych i skupionych biegów po boisku. Potrzebują świeżego powietrza. Potrzebują wolnego czasu na zwiedzanie. Potrzebują więcej czasu na świeżym powietrzu – nie tylko po to, aby nie doprowadzić nas do szału, ale ze względu na swój własny rozwój. I ze względu na planetę pewnego dnia odziedziczą i, miejmy nadzieję, pokochają.