contador gratis Skip to content

Dziękuję ojczymom i innym mężczyznom wychowującym dzieci, które nie są ich własne

dziękuję-ojczym-i-innym-mężczyznom-wychowującym-dzieci-nie-ich-własne-wyróżnione

Powiedziałem sobie, że wolę zostać samotną mamą niż paradować mężczyzna po mężczyźnie przed moimi dziećmi, chłopcami, których ojciec odszedł lata temu i nawet teraz daje tylko marne wymówki i niewiele więcej na temat tego, gdzie jest, dokąd poszedł i dlaczego nie jest jego wina.

John był pierwszym mężczyzną, któremu pozwoliłem moim dwóm chłopcom spotkać się po miesiącach spędzonych razem. To było właściwe. Był takim człowiekiem, jakiego chciałem, żeby byli, jak dorośli.

Nie wyszedłem na zakupy dla postaci ojca. Target niesie ze sobą wiele rzeczy, ale Tata w pudełku nie jest jedną z nich. Ale byłam szczęśliwą kobietą, która go znalazła.

Powiedziałem sobie, że nigdy nie będę typem kobiety, która poświęciłaby swoje dzieci ze względu na mężczyznę lub miłość, albo po prostu ze względu na swój własny strach przed samotnością na zawsze, w otoczeniu 17 kotów, taniego Moscato i tandetnych romansów z psimi uszami. (Uwaga: Sztuczka pozwalająca uniknąć bycia kocią damą polega na upewnieniu się, że nie masz żadnych kotów.) W końcu znalazłem jeden z dobrych.

Dziękuję wszystkim ojczymom, zastępcom ojców, przybranym ojcom i tym mężczyznom, którzy wychowują dzieci, a nie własne. To nie są twoje biologiczne dzieci. Nie masz wobec nich żadnych innych zobowiązań poza miłością do ich matki, ale jesteśmy Ci wdzięczni każdego dnia. Nawet jeśli zapominamy to powiedzieć, bo na miłość boską, kto pierdnął ?!

Dziękuję za troskę o to, czy siedzą prosto przy stole i za odmowę opuszczenia ich głowy, jakby szkoła podstawowa była najbardziej wyczerpującą rzeczą w historii.

Dziękuję, że nienawidzisz marnowania jedzenia na talerzach obiadowych od dzieci, które mówią „Jestem pełny”, ale niecałą godzinę później odkładają galon lodów. Masz dość mówienia: „Zjedz obiad”, ale naprawdę byli cieszę się, że ktoś w końcu to mówi.

Dziękuję, że nie zwracasz uwagi na nagość małych chłopców, którzy nienawidzą ubrań, ale bardziej nienawidzą prysznica i którzy prawie nie mają poczucia skromności – chyba że mama schyli głowę do łazienki. Penis nigdy nie jest zakrywany szybciej, niż gdyby była szansa, że ​​mama go zobaczy.

Dziękuję za obchody Dnia Matki. Kwiaty, słodycze i czas na oddech bez dzieci przylegających do nas to dokładnie to, czego potrzebowaliśmy. Do kogo możemy się zwrócić, aby ta rzecz była comiesięczna?

Dziękuję, że wiesz, jak brzmi wymuszone, fałszywe beknięcie i sprawiasz, że przestają lub, gdy jesteś w odpowiednim nastroju, pokazujesz im, jak robią to duzi chłopcy.

Dziękujemy za egzekwowanie naszych zasad.

Dziękuję za ustalenie i egzekwowanie konsekwencji za złe zachowanie. Jesteś bardziej rygorystyczny niż my, ale oni tego potrzebują, nawet jeśli ich (czasami) kochająca mama tego nie widzi.

Dziękuję za przekonanie nas, abyśmy trochę się rozluźnili, rozluźnili chwyt imadła, jaki mamy na nich i dali im wolność. Boimy się. To nasze dzieci. I to jest niepewny świat.

Dziękuję za troskę, jeśli wyrosną na silnych ludzi, którzy rozumieją dobro i zło. ty powiedzenie im „nie oznacza nie” jest potężniejsze, niż ci się wydaje, nawet jeśli po prostu przerywasz walkę zapaśniczą. Oni jeszcze nie rozumieją tej lekcji życia, ale my tak.

Dziękuję, że dałeś nieśmiałemu jeden raz na rozgrzewkę. On naprawdę cię kocha.

Dziękuję za pocałunki, które sadzisz na czubkach ich głów, kiedy nie zwracają na to uwagi.

Dziękuję, że pozwoliłeś im przytulić Cię tak mocno i mocno, jak tylko mogą, kiedy tylko chcą.

Dziękuję za głupie głosy, głupsze historie, wojny z łaskotkami i głupią zabawę, którą może zapewnić tylko tata.

Dziękuję za przeczytanie bajki na dobranoc, chociaż twój głos pęka i drży od nowości tego wszystkiego.

Dziękuję, że jesteś dla nich lepszym ojcem niż ich własny.

Mogą nie nazywać cię „tatą” – jeszcze. Ale ty jesteś. W komplecie żarty z taty, kalambury i bzdury z taty (masz to, przyjacielu, bez względu na to, jak wygląda twoje ciało).

Moi chłopcy nie mają pojęcia, jakie mają szczęście, że ich „Mr. John ”, aby dołączyć do naszej rodziny, zignorował krzyczące głosy własnych doświadczeń z przeszłości. Nie znają czasu wcześniej, kiedy powiedział, że nigdy więcej nie wychowałby dziecka innego mężczyzny. Zobaczył coś w nich, we mnie i w nas wszystkich jako rodzinie i podjął odważny skok w nieznaną, niepewną przyszłość z kobietą, która przysięgła, że ​​nigdy nie poświęci dobrobytu swoich dzieci dla żadnego mężczyzny. Kocham go i doceniam bardziej, niż kiedykolwiek pozna – nawet jeśli życzę sobie, żeby on i chłopcy przestali pierdzić.

Dziękuję i Szczęśliwego Dnia Ojca.