Dzień Ojca jako owdowiałej mamy jest brutalny w naszym domu

Dzień Ojca jako owdowiałej mamy jest brutalny w naszym domu

dzieci-skomplikowane-relacje-z-ojcami-dzień-1
Scary Mommy and MoMo Productions / Getty

„Skomplikowane” to słowo, którego często używam w przypadku Dnia Ojca. Od prawie trzydziestu lat mam skomplikowany związek z tym dniem, który celebruje ojców. Głównie z powodu mojego własnego nieobecnego ojca. Odszedł, gdy miałem osiem lat, a mój brat i siostra mieli tylko sześć. Widzieliśmy go kilka razy po dniu, w którym spakował swoje rzeczy, rozmawialiśmy z nim kilka razy po ostatnim dniu, w którym odwiedził. Ale pod każdym względem, który miał znaczenie, zniknął w mgnieniu oka, a ja nigdy nie obchodziłem Dnia Ojca. Nawet życzyć szczęśliwego Dnia Ojca innym dorosłym w moim życiu – obecnym wujkom lub przyjaciołom rodziny, a także wspaniałym ojcom dla własnych dzieci – było trudne. Słowa po prostu nie brzmiały dobrze na moim języku. Były zbyt postrzępione i ostre jak brzytwa.

Kiedy się ożeniłem, urodziła się moja córka, a mój mąż został ojcem, Dzień Ojca stał się dniem, którego nie mogłem świętować. Dzień Ojca stał się nieskomplikowany. Z dwóch powodów. Po pierwsze, była to moja cicha radość, że mogłem włożyć swoją energię, aby uczynić ten dzień wyjątkowym dla męża, skupić się na tym, co mam, a nie na tym, czego nie miałem. Po drugie, ponieważ byłam tak nieprawdopodobnie wdzięczna, że ​​wiedziałam, że mając mojego męża jako ojca, moje dzieci zawsze będą mogły świętować ten dzień tak, jak powinien, bez skomplikowanych uczuć. Słowa nigdy nie byłyby zbyt wyszczerbione lub ostre dla ich ust – gdybym mógł temu zapobiec, nigdy nie musieliby wiedzieć, że proste słowa mogą czasami wydawać się poszarpane i ostre.

A potem najbardziej poszarpane, ostre słowa, jakie kiedykolwiek słyszałem, pojawiły się w naszym życiu: agresywny guz mózgu. A dwadzieścia miesięcy później mojego męża, ojca moich dzieci, nie było. Pośród wszystkich milionów strat, jakie stwarza prawda, jest jedna: Dzień Ojca jest skomplikowany dla moich dzieci. Również dla nich słowa „Szczęśliwy Dzień Ojca” są postrzępione i ostre. Znają ból serca, którego nigdy nie chciałem, żeby go poznali.

Diagnoza przedagresywnego raka mózgu, mieliśmy taki nudny Dzień Ojca, który jest prawie zbyt banalny jak na film Lifetime. Mój mąż wyjechał pograć w golfa z mężczyznami w rodzinie, a potem wrócił do domu, by zająć się grillem na ogromnym, rodzinnym grillu. W pewnym momencie jeden lub wszyscy mężczyźni tracili przytomność na kanapie, podczas gdy jakiś turniej golfowy rozgrywany był w telewizji. To był dokładnie taki rodzaj nieskomplikowanej nudy, za którym tęskniłem jako dziecko, i byłam podekscytowana taką, jaką znały moje dzieci.

Dopóki ich tata nie umarł. I obchodziliśmy pierwszy Dzień Ojca jako trzyosobowa rodzina, rodzina naznaczona stratą, rodzina głęboko zaznajomiona z żalem.

W pierwszym roku obudziliśmy się z dziećmi i byłem przerażony tym, jak skomplikowany będzie ten dzień. Nie planowaliśmy wielkiego rodzinnego grilla, a zamiast tego opowiadaliśmy zabawne historie z minionych lat. Nie przechadzaliśmy się po sklepach sprzedających kartki i prezenty dla „tatusiów i absolwentów”, a zamiast tego malowaliśmy kamienie, aby przynieść je na cmentarz. I staraliśmy się trzymać z daleka od mediów społecznościowych, od postów, które przypominałyby mojej córce, że nigdy nie opublikuje zdjęcia swojego taty idącego z nią do ołtarza, a mój syn nigdy nie zobaczy, jak jego ojciec trzyma syna, a zamiast tego spędził czas przebywania ze sobą.

Nie chcę, aby moje dzieci miały skomplikowane relacje z dniem ojca Alexander Dummer / Unsplash

Mimo to, pomimo wszystkich sposobów, w jakie próbowałem nas chronić przed komplikacjami, i tak nas znaleźli. Ponieważ nie możesz ukryć się przed stratą i nie możesz uciec od żalu – próbowałem. Skomplikowane są po prostu nieuniknione.

W tym roku Dzień Ojca toczy się w tym roku, podczas gdy kraj i świat pozostają w ferworze pandemii, więc Dzień Ojca może być jeszcze bardziej skomplikowany niż zwykle. Jako trzyosobowa rodzina, a nie czteroosobowa rodzina, stajemy w obliczu naszej straty w każdej chwili każdego dnia tej pandemii.

Zrobię co w mojej mocy, aby mój dzień był nieskomplikowany. Będę trzymać nas z dala od mediów społecznościowych i unikać miejsc, w których wszędzie przyklejone są akcesoria z okazji Dnia Ojca (łatwe do zrobienia, ponieważ zostajemy w domu częściej niż nie, dopóki każdy krok poza domem nie będzie wydawał się trochę mniej niebezpieczny). Ale to będzie skomplikowany dzień.

I może to w porządku. Może nawet jeśli nie potrafię nie komplikować skomplikowanego dnia, muszę pamiętać, że po trudnych dniach w końcu następują łatwe poranki. Prawda, której nauczyłem się jako dziecko bez ojca i której moje dzieci uczą się każdego dnia, jest taka, że ​​czasami skomplikowane dni cię budują, nawet gdy grożą, że cię zniszczą.

Skomplikowane dni są trudne, ale czasami też skomplikowane dni przygotowują cię na następny skomplikowany dzień. Ponieważ skomplikowane dni nie istnieją w próżni. I chociaż z każdym oddechem w swoim ciele pragnę, aby moje dzieci miały ten nieskomplikowany Dzień Ojca, o którym zawsze marzyłem, pocieszająca jest świadomość, że uczą się być trochę lepiej przygotowani na wszystko, co przyniesie jutro.

Dzień Ojca zawsze będzie skomplikowany, dla mnie i dla moich dzieci. Nie ma sposobu, aby wygładzić szorstkie krawędzie tego dnia lub sprawić, by słowa, które wysuwają naszą stratę na pierwszy plan, były mniej wyszczerbione, ale możemy nadal świętować ten dzień, uczcić pamięć i człowieka, i możemy wybrać przedefiniujmy skomplikowanie w sposób, który daje nam trochę więcej światła i miłości niż wcześniej.