contador gratis Skip to content

Dziewczyna o złotych włosach i wieża księżniczki

z wieżą-złotowłosej-dziewczyny-i-księżniczki

120920-child-running-balloons-2

Zawsze byłam miłą mamą w sąsiedztwie, pocieszającą zdenerwowanego dzieciaka czekającego samotnie przy szkolnym pickupie, martwiąc się, że przedszkolak jedzie alejką sklepu spożywczego, aż do wczoraj, kiedy powiedziałam złotowłosej dziewczynce z parku, żeby odeszła.

To był piękny, ciepły dzień, a ja chciałem zrobić kilka wspomnień. Planując lunch piknikowy zacząłem pakować pamiętaj, aby do plecaka wypełnić piłki, bąbelki, zabawki z piasku i frisbee. Moja starsza córka Olivia przyniosła swój skuter i poszliśmy do miejscowego parku, gdzie wiedziałem, że moja młodsza córka Zoe może poruszać się swoim różowym elektrycznym wózkiem inwalidzkim po trawie i chodnikach. Planowałem spędzać czas i bawić się z obiema dziewczynami, pomagając Zoe chodzić, wspinać się, zjeżdżać i huśtać. Wszystkie trudne rzeczy dla dziecka, które nie może stać samotnie, ale co za zabawa, bawić się w parku jak wszyscy inni.

Wkrótce przyjechaliśmy i znaleźliśmy zacienione miejsce, by rozłożyć koc. Zoe zaparkowała swój wózek inwalidzki i usiedliśmy, delektując się lunchem i grając w głupią grę. Olivia wkrótce wyszła, jeżdżąc na hulajnodze na kolanach po trawiastym terenie, gdzie Zoe i ja siedzieliśmy, bawiąc się bąbelkami. Po chwili spakowaliśmy się i przenieśliśmy na drugą stronę parku, do huśtawek, zjeżdżalni i sprzętu wspinaczkowego.

Olivia prowadziła, upuszczając skuter na bok huśtawki. Zoe i ja przyjechaliśmy kilka minut później, parkując jej krzesło elektryczne obok skutera O. Biorąc Zoe za ramiona, podprowadziłem ją na pustą huśtawkę obok jej siostry. Trzymając ręce na swoich, siedziała kołysząc się, delikatnie pchnąłem ją kilka stóp w powietrze, podczas gdy ona śmiała się i wołała do Olivii. Po kilku minutach przybyła złotowłosa dziewczynka. Ubrana była w neonowo różowo-zieloną sukienkę, była boso i skakała w górę iw dół. Wyglądała na pięć lub sześć lat. Zoe natychmiast oceniła ją jako potencjalną towarzyszkę zabaw i przywitała się. Złotowłosa dziewczynka zignorowała Zoe, zamiast tego patrzyła na mnie, wskazując na krzesło Zoe i pytając „Dlaczego ona to ma?”

– Pomaga jej to szybko się poruszać – powiedziałem.

Zoe i ja przenieśliśmy się do sali wspinaczkowej. Powoli stąpając po schodach, jedną ręką na jej dłoni, drugą na jej biodrze, moje ciało blokuje jej od tyłu dla dodatkowej równowagi. Jeden powolny krok za drugim i Zoe w końcu znalazła się na szczycie mniejszej wieży. Podekscytowana Zoe zawołała swoją siostrę, próbując zachęcić ją do zabawy w chowanego. Złotowłosa dziewczynka znów pojawiła się cicho u mojego boku. To jej donośny głos wyrwał mnie z zamyślenia. „Dlaczego musisz pomagać jej chodzić?” „Dlaczego musisz trzymać ją za ręce?” Odpalała pytania bez wdechu pomiędzy nimi. „Och, to pomaga jej zachować równowagę i przyspieszyć” – odpowiedziałem.

Przez następne pół godziny schodziliśmy z zjeżdżalni, ponownie wspinaliśmy się na szczyt, przesiadywaliśmy w małej wieży, bawiliśmy się z Olivią w chichot – i przez następne pół godziny za każdym razem starałem się odwrócić uwagę złotowłosej dziewczynki pojawiła się ponownie, pytając. – Ale dlaczego się z nią ślizgasz? Następnie: „Mam pięć lat i mogę to zrobić sam. Ona jest starsza ode mnie. Dlaczego ona nie może ?! ” Uśmiechając się, dałem tej małej dziewczynce wszystko, co w mojej mocy, poprawne politycznie, zaspokajające ciekawość, dzieciaki odpowiedziały, dlaczego moja córka nie może chodzić, stać lub biegać sama. Byłem zdeterminowany, aby nie mówić o chorobie, słabych mięśniach lub ciele, które nie zostało urodzone do takich rzeczy, ponieważ Zoe była tam, słuchała, bawiła się i uśmiechała. Uśmiechnęłam się moim najlepszym fałszywym, cierpliwym uśmiechem mamy. Tego jednego słonecznego, ciepłego popołudnia chciałem, żebyśmy wszyscy byli normalni i zdrowi.

Nie było w pobliżu złotowłosej mamy małych dziewczynek. W końcu zobaczyłem w oddali opiekunkę, która pisała SMS-y, spoglądała w górę, by znaleźć dziewczynę, a potem znowu spoglądała w dół na jej telefon. Oczywiście zachichotałem do siebie, pomyślałem. Mama tej złotowłosej dziewczynki prawdopodobnie potrzebuje wytchnienia od nieustannej, dokuczliwej ciekawości tego dzieciaka. Oceniając opiekunkę, zauważyłem, że była zbyt młoda i niedoświadczona, by mi pomóc, zdecydowanie byłem sam. Świetnie, pomyślałem. Sesja prześladowania złotowłosej dziewczynki prawdopodobnie też dała opiekunce przerwę!

Zoe i ja po raz kolejny wspinaliśmy się po schodach do małej wieży, kiedy dziewczyna była obok mnie. Zoe i ja niezgrabnie rzucałyśmy się do przodu, po jednym niezrównoważonym kroku w stronę szczytu. Złotowłosa dziewczyna była coraz bardziej zaciekawiona: „Z pewnością zajmie jej dużo czasu, zanim się tam dostanie”. A ponieważ złotowłosa dziewczynka wciąż nawet nie przywitała się z Zoe, szybko zerknąłem przez ramię, aby upewnić się, że jestem poza zasięgiem słuchu, a potem warknąłem na tę złotowłosą dziewczynkę o twarzy anioła… „Idź. Grać.”

„Co?” – wykrzyknęła zaskoczona, a jej oczy rozszerzyły się.

“Udać się. Grać. Gdzieś. Jeszcze.” Moim najlepszym niskim i surowym, złośliwym głosem matki, nadmiernie podkreślałem każde słowo. Jak wąż, który zaraz zaatakuje, syczałem powoli, aby uzyskać dodatkowy efekt. I wreszcie… dowód! …ona przepadła.

Przy kolacji rozmawialiśmy o naszym pobycie w parku. – Ta mała dziewczynka… – zaczęła powoli Zoe… – Widziałem, jak za tobą podążała – przerwała Olivia.

– Denerwowała mnie – dokończyła Zoe, śmiejąc się. Spojrzałem wtedy na Zoe, z przesadnym wyrazem jej twarzy, gdy przewróciła oczami z frustracji.

Przypomniałem sobie wtedy, jak złotowłosa dziewczyna przemknęła przez park, pojawiając się wielokrotnie, z takim płynnym ruchem, z silnymi mięśniami i szybko poruszającymi nogami, gdy biegła jak błyskawica. Widziałem, jak się wspinała, znowu na najwyższą wieżę, do której chciała iść Zoe, ale nie mogłem jej zabrać, ponieważ jedynym sposobem na dotarcie do wysokiej wieży było użycie drążków. Wyobraziłem sobie jej złote włosy, długie i kręcone na plecach, podskakujące, gdy bez wysiłku chwytała szczeble tych małpich prętów.Złotowłosa dziewczyna zajęła zaledwie kilka sekund, zanim dotarła na szczyt najwyższej wieży, gdzie stała, księżniczka. jak patrzenie na resztę z nas.

Z bólem w sercu mojej matki powiedziałem: „Ja też, Zoe. Ona też mnie irytowała.