Saltar al contenido

Dzisiaj uwielbiam podróżować na Marsa

weranda w letni dzieńIdealny letni moment, zamrożony…

Dziś uwielbiam wyjeżdżać na Marsa z najnowszym łazikiem, Perseverance. Uwielbiam to, że nauka wciąż patrzy w nieznane. Podoba mi się, że nadal badamy w tak wielu kierunkach, jak to tylko możliwe, ponieważ nie wiemy, z jakiego kierunku nadejdzie następne odkrycie, które nam pomoże. Uwielbiam to, że za każdym razem, gdy ktoś pyta mnie, jak dobra była eksploracja kosmosu dla ludzkości, nigdy nie waham się powiedzieć zdecydowanym i pewnym tonem: „Naczynia teflonowe!” i upuść mikrofon. Uwielbiam to, że dokonano tak wielu postępów technologicznych, ponieważ eksploracja kosmosu wymagała ich kontynuacji, a tak wiele z tych postępów zostało wchłoniętych przez nasze własne technologie domowe, że nie możemy dyskutować o tych postępach bez użycia tej samej technologii, która przyniosła nam w tym korzyści kłócąc się. Uwielbiam poczucie przygody, które towarzyszy premierze nowego łazika marsjańskiego. Uwielbiam dychotomię naszych fikcyjnych opowieści o Marsie i kosmosie w połączeniu z rzeczywistością tego, co znamy, i uwielbiam to, że nie ma nic złego w posiadaniu dwóch historii jednego miejsca, o ile zachowujemy wiedzę, która z nich jest fikcyjna. Uwielbiam to, że Mars wciąż jest taką tajemnicą, mimo że wiemy tak dużo o Barsoomie.

Dziś uwielbiam, jak słodkie było to lato. Uwielbiam to, że jestem w środku i udało mi się zatrzymać czas właśnie tutaj, podziwiając jego piękno i bogactwo jego atrybutów. Uwielbiam to, że te dni są często jak dni mojej młodości, miękkie i zabawne i pełne rzeczy, które oznaczały pocieszenie i zadowolenie, kiedy nie wiedziałem, co to znaczy być biednym, ponieważ mieliśmy bogactwo rodziny i przyjaciół i własne. środki do robienia pożywienia z ziemi i ziemi, na której żyliśmy. Uwielbiam to, że często spędzam dni na próbach odzyskania najlepszych momentów tamtych dni, a to lato wydaje się być pełne sukcesów pod tym względem.

Dziś podoba mi się, że udało nam się mieć krótki tydzień i teraz planujemy ucieczkę do chaty w ciągu najbliższych 24 godzin, czy to dziś wieczorem, czy jutro wcześnie, tylko ten dzień pokaże, który to będzie. Uwielbiam to, że zatoka wzywa mnie, bym przyszedł i zanurzył się w jej leczniczych wodach, a te wody uzdrawiają mnie, bo kiedy upał mnie spowalnia, czuję się całkowicie odświeżony i odmłodzony przez nie.

Dziś uwielbiam siedzieć na werandzie w tej idealnej chwili tego cudownego lata i popijać kawę, gdy zatrzymuję się w bezruchu.


Kelly Babcock

Urodziłem się w Toronto w 1959 roku, ale przeprowadziłem się, gdy byłem w czwartym roku mojego życia. Wychowywałem się i kształciłem na wsi, dorastając w sposób, który lubię określać mianem wolnego wybiegu. Mieszkam na tradycyjnych ziemiach Chippewas of Nawash, na obszarze, gdzie historia mojej rodziny sięga 6 lub 7 pokoleń, a rodziny moich przyjaciół z Pierwszych Narodów sięgają setek pokoleń. W wieku 50 lat zdiagnozowano u mnie ADHD i zarówno zmagam się z nową rzeczywistością, jak i wykorzystuję swoje odkrycia, aby uczynić swoje życie lepszym. Jestem niezależnym pisarzem i piszę dwa blogi tutaj w Psych Central, jeden o życiu z ADHD i jeden, który jest codzienną pozytywną afirmacją, która jest przykładem znajdowania dobra w moim życiu, na ile to tylko możliwe.

Dowiedz się więcej o mnie na mojej stronie internetowej: writeofway.Follow @writeofwaydotca napisz do mnie na ADHD Man

Referencje APA
Babcock, K. (2020). Dzisiaj uwielbiam podróżować na Marsa. Psych Central. Pobrane 30 lipca 2020 r. Z https://blogs.psychcentral.com/today-i-love/2020/07/today-i-love-going-to-mars/