contador gratis Skip to content

Esej żałobnej matki podkreśla żałosne amerykańskie przepisy dotyczące urlopów macierzyńskich

Matka z Nowego Jorku zamienia swój smutek w rzecznictwo po tym, jak jej trzymiesięczny syn zmarł podczas pierwszego poranka w przedszkolu.

Amber Scorah napisała niedawno esej dla New York Times opisujący utratę syna Karola w lipcu i proszący innych, by włączyli się w walkę o płatny urlop rodzicielski w Stanach Zjednoczonych.

Baby Karl zmarł zaledwie kilka godzin po tym, jak Scorah po raz pierwszy opuściła go w SoHo Child Care. Kiedy Scorah wróciła do karmienia syna około południa, znalazła nieprzytomnego Karla na przewijaku, a personel opieki dziennej nieprawidłowo wykonywał resuscytację. Lekarz sądowy powiedział, że przyczyna jego śmierci jest nieznana.

Scorah pisze w swoim eseju, że nie była gotowa opuścić Karla po zaledwie trzech miesiącach urlopu macierzyńskiego. Poprosiła swoją firmę o więcej wolnego czasu – nieodpłatnego – ale odmówili. Nie sądziła, że ​​jej rodzina mogłaby obejść się bez jej dochodów, a nawet gdyby tak było, w przeszłości była bezrobotna i nie wydawało się bezpiecznie odejść z pracy.

„Zrobiliśmy więc najlepszą, najbardziej odpowiedzialną rzecz, jaką mogliśmy wymyślić. Po długich poszukiwaniach, wielu listach oczekujących, wywiadach i wielu niepokojach zdecydowaliśmy się na żłobek w pobliżu mojego miejsca pracy ”- pisze Scorah.

Nadal będzie mogła opiekować się Karlem podczas przerwy na lunch, a inne mamy bardzo polecały opiekę dzienną. „Czuł się jak pełna miłości, bezpieczna przestrzeń dla Karla” – napisała.

Ale nadal wydawało się, że zostawianie dziecka w tak młodym wieku nie jest właściwe. Teraz żałuje, że nie musiała dokonywać tego wyboru i chce, aby inni dołączyli do niej w obronie krajowego systemu urlopów rodzicielskich.

„Matka nigdy nie powinna mieć innego wyboru, jak tylko zostawić swoje niemowlę z nieznajomym w wieku 3 miesięcy, jeśli ta decyzja nie wydaje jej się słuszna. Lub w wieku 6 tygodni. Albo trzy tygodnie ”- napisał Scorah. „Zostałbym dłużej w domu z Karlem, ale po prostu nie było sposobu”.

Ona i jej partner, Lee Towndow, niedawno uruchomili forkarl.com, który oferuje prosty sposób na znalezienie i napisanie do swoich lokalnych przedstawicieli z prośbą o płatny urlop rodzicielski.

Jak wskazuje Scorah, jej firma stosowała stosunkowo hojną politykę dotyczącą urlopu macierzyńskiego, oferując trzy miesiące płatnego urlopu. Wiele matek w ogóle nie ma płatnego czasu i wraca do pracy już po kilku tygodniach.

Chociaż pozostawienie dziecka w żłobku nie jest zwykle sytuacją życia lub śmierci, Scorah ma rację, mówiąc, że rodzice nie powinni być zmuszani do pozostawiania swoich małych dzieci w rękach opiekuna, jeśli wydaje się to zbyt wcześnie – zwłaszcza gdy są w wieku wiek najwyższego ryzyka zespołu nagłej śmierci niemowląt.

Jak pyta Scorah: „Dlaczego, dlaczego rodzic w tym kraju musi poświęcić swoją pracę, możliwość zapewnienia dziecku odpowiedniej opieki zdrowotnej – lub, co gorsza ode mnie, wystarczającą ilość jedzenia do jedzenia – by kupić jeszcze tylko kilka miesięcy na wychowanie dziecka poza punktem bezbronności? ”

Ale niektórzy ludzie czytający rozdzierającą serce historię Scorah wydają się nie mieć sensu, koncentrując się na fakcie, że SoHo Child Care była placówką bez licencji lub że nie wykonali prawidłowo RKO na dziecku. Komentarze na temat jej eseju z New York Times wahają się od wspierających do obraźliwych, przy czym niektórzy obwiniają matkę za jej wybór opieki dziennej lub za to, że nie rzuciła pracy, a inni twierdzą, że po prostu nie „poświęciła się” lub „nie planowała” wystarczająco dla swojego dziecka . Inni krytykują Scorah za „upolitycznienie” sprawy.

Jak ktoś, kto czytał jej historię, nie widział tutaj problemu? Jesteśmy jedynym uprzemysłowionym krajem na świecie bez gwarantowanego płatnego urlopu macierzyńskiego. Matki – i ojcowie – powinni mieć możliwość pozostania w domu ze swoimi dziećmi bez rujnowania rodzinnego.

Urlop rodzicielski przyniósł udowodnione korzyści, w tym niższa śmiertelność niemowląt i dzieci, wyższy wskaźnik karmienia piersią, wzrost liczby szczepień dzieci i wizyt lekarskich oraz niższy wskaźnik depresji matczynej.

Rodziców często zachęca się, aby zaufali swoim instynktom i podążali za swoimi instynktami. Ale to nie było możliwe w przypadku Scorah i wielu innych rodziców, którzy wracają do pracy, gdy nie są gotowi fizycznie lub emocjonalnie.

Nawet gdyby Karl umarł w ramionach swojej matki, gdyby był tego dnia w domu – a nie jest jasne, czy tak by się stało – byłby przynajmniej tam, gdzie rodzice czuliby się dla niego najlepiej. Matki i ojcowie nie powinni być zmuszani do porzucania swoich instynktów, aby nadążać za kulturą, która stawia pracę ponad wszystko. Czy to nie czas na zmianę?

Co myślisz o tej sytuacji? Skomentuj i powiedz nam!

Zdjęcie dzięki uprzejmości The New York Times, Lee Towndrow