contador gratis Skip to content

Family Boot Camp: szkolenie przyszłych rodziców

rodzina vintage

vintage-family

Posiadanie rodziny nie jest dla osób o słabym sercu. Jako terapeuta rodzinny i ktoś, kto sam ma rodzinę, uważam, że akty małżeństwa i testy ciążowe powinny oferować zastrzeżenia. Podobnie jak w przypadku ostrzeżeń na alkoholu i wyrobach tytoniowych, myślę, że warto zamieścić przyjemne krótkie powiadomienie, takie jak:

Ostrzeżenie chirurga generalnego: Sally, to, co zamierzasz zrobić, w końcu rozciągnie, wysuszy i zmiażdży twój umysł i ciało do tego stopnia, że ​​staniesz się całkowicie nierozpoznawalny z osoby, którą jesteś dzisiaj. Nadejdą dni, kiedy będziesz krzyczeć i wrzeszczeć; będą dni, kiedy będziesz płakać za swoją mamusią. Jasne, będzie to tego warte i świetne pod wieloma względami, ale Sally, może zechcesz zetrzeć z twarzy ten naiwny uśmiech.

Na szczęście dla tych, którzy mogą nie doceniać emocjonalnych i fizycznych wymagań bycia rodziną, mam właśnie rozwiązanie. Przedstawianie…

Family Boot Camp: szkolenie przyszłych rodziców

1. Trenuj się, aby tolerować intensywne obciążenia fizyczne. Przerywam ci sen 3-9 razy w ciągu nocy przez 364 dni. Następnie, pewnego popołudnia, kiedy jesteś szczególnie senny, poproszę cię, abyś nieśli sześć pełnych toreb z zakupami i ważącego 30 funtów głodnego i nadpobudliwego szympansa przez tor przeszkód złożony z rowerów, kasków i piłek baseballowych. Oczywiście zrobisz to, jednocześnie trzymając za rękę uroczego małego leniwca trójpalczastego, który jest doskonale zdolny do chodzenia, ale niestety dla ciebie jest niezwykle zadowolony, pozostając przywiązanym do swojego miejsca w trawie. A jeśli telefon nagle zadzwoni, odbierz. To może być gabinet weterynarza.

2. Ćwicz się w udzielaniu współczujących i rozumiejących odpowiedzi na całkowicie irracjonalne bzdury. (Errrr… Dla protokołu, moje dzieci i mąż są nigdy zdenerwowany irracjonalnymi bzdurami, a ja absolutnie nigdy Muszę celowo przypominać sobie, żebym spojrzał na ich perspektywy. Obietnica. Brzmiało to przekonująco, prawda?) W tej części twojego treningu zamierzam spędzić 82 minuty na wytłumaczeniu mojego oburzenia, że ​​trasa Justina Biebera nie obejmuje postoju w Baltimore. Jeśli dasz choćby najmniejszą wskazówkę, że świat tak naprawdę się nie skończył, uprzejmie udzielę Ci realistycznej odpowiedzi na zwyczajowe unieważnienie: łzawą deklarację, że jesteś bezwartościowym sukinsynem i 3-4 kamienie roztrzaskane przez przednią szybę Twój samochód.

3. Trenuj się, aby wytrzymać chwile całkowitej porażki. Następnie zabiorę cię do kuchni i poproszę o upieczenie niezwykle prostego ciasta z tego niezwykle prostego przepisu. O tak, a szympans i leniwiec będą tam, rzucając surowego kurczaka przez pokój, wbijając makaron w nos i próbując wepchnąć się do pieca. Cała mąka, którą gromadzisz we włosach, starzeje się o 20 lat. A propos 20– Za około 20 minut inna kobieta, około 20 funtów lżejsza od ciebie i trzymająca duży talerz 20 odmian malutkich quiche, wejdzie i radośnie to zauważy z pewnością zajmie ci to dużo czasu.

4. Ćwicz się w tolerowaniu braku kontroli. Następne zadanie treningowe jest dość proste. Po prostu naucz to drzewo, jak czytać. Podczas gdy ja bombarduję cię reklamami i artykułami o tym, jak twoje 10-metrowe drzewo, które nie czyta Szekspira, nieuchronnie doprowadzi do tego, że twoje drzewo będzie żyło w twojej piwnicy do końca twojego życia i będziesz musiał wykorzystać wszystkie swoje oszczędności emerytalne jako nawóz dla drzew. To szkolenie rodzinne nie zakończy się, dopóki spokojnie nie zaakceptujesz wszystkich nieuchronności w tym scenariuszu.

5. Ćwicz się w zachowaniu spokoju i uprzejmości wobec ludzi, którzy cię ignorują i doprowadzają do furii. Zamierzam umieścić cię w pokoju z przypadkowym mężczyzną i poproszę, abyś w jakiś sposób wymyślił sposób, aby nauczyć go mechanizmów ekonomii keynesowskiej do jego satysfakcjonującego zrozumienia. Tylko ten mężczyzna mówi wyłącznie po rosyjsku. Poinstruowałem go po rosyjsku, że celem tego spotkania z tobą jest mu uczyć ty rutyna na podłodze gimnastycznej na poziomie olimpijskim.

I oczywiście, jeśli twoja przyjaciółka, teściowa lub mąż krytykują twoją zdolność do zrobienia któregokolwiek z powyższych, masz do czynienia z ostatnią umiejętnością…. który gryzie cię w język, unosi podbródek i przypomina sobie, że robisz cholernie dobrą robotę.

Powiązany post: Czy jesteś gotowy na dziecko?