contador gratis Skip to content

Fryzury to doskonała okazja, aby nauczyć dzieci wyrażania zgody

zgoda-na-uczenie-strzyżenia-1
Ben Clark / Choinka

Niedawno zabrałem moją czterolatkę na obcięcie włosów i oboje mieliśmy dziwne doświadczenie. Kilka krzeseł od nas dziewczyna w wieku mojej córki płakała, gdy jej rodzic kierował stylistką (która starała się uspokoić dziewczynę, obiecując, że to nie zaszkodzi) odnośnie długości i stylu, jakiego pragnął rodzic. Kiedy zapiąłem fotelik mojej dziewczynki, aby wrócić do domu, miała pytania (obecnie ma ich DUŻO, co jest charakterystyczne dla bycia 4-latkiem): Dlaczego ta dziewczyna nie zdecydowała się na obcięcie włosów? Dlaczego nie zaczekali, aż będzie mogła złapać oddech i przestać płakać? Mamo, dlaczego oni kontynuowali, po tym jak powiedziała stop?

Powiedziałem jej, że nie wiem, i że różne rodziny dokonują różnych wyborów (również to zdanie powtarzam przez większość dni). Z pewnością istnieją okoliczności, w których strzyżenie może być trudne i stresujące, szczególnie dla osób z wrażliwością sensoryczną – i bardzo się staram panować nad własnym osądem, ponieważ nie jest to coś, co chcę przekazać mojemu dziecku, więc tak zrobiliśmy nie rozwodzić się nad tym. Kilka dni później nadal czuję się nieswojo z powodu lekcji, którą wyciągnęła z oglądania tego – co zmotywowało to wniebowstąpienie do mydelniczki, aby podkreślić, jak prosta wycieczka do salonu może nauczyć nasze dzieci, jak działa nasz świat.

Kiedy moje dziecko wdrapało się na krzesło, zapytał stylista mnie jak chciałem, żeby obcięto jej włosy. Przekierowałem pytanie do mojego dziecka. Stylista pokazał mnie palcami tam, gdzie zamierzała go przeciąć i zapytała, czy wszystko w porządku. Ponownie poprosiłem ją, żeby się pokazała i zapytała moje dziecko. Kiedy stylistka myła włosy, moje dziecko zrobiło minę, której nie rozpoznałam, a stylista zapytał ją, czy woda jest w porządku. Kiedy moje dziecko nie odpowiadało, poprosiłem stylistkę, aby zrobiła pauzę (kończyła spłukiwanie szamponu) i powiedziałem zdanie, które powtarzam przez większość dni: „Proszę, używaj słów, aby powiedzieć nam, jak chcesz, aby Twoje ciało było traktowane. Chcemy to zrozumieć, ponieważ to Twoje ciało i Twój wybór ”.

Głowy się obróciły. Wiem, że salony można oceniać, ale to nie były błyszczące oczy – może zdezorientowane lub zainteresowane. Wydawało się, że robimy coś „dziwnego”, chociaż jest to zdecydowanie nasza normalna sytuacja.

Paige Smock / Reshot

Moja córka powiedziała: „Przestań. Nie podoba mi się to ”. Stylista odpowiedział: „OK, w takim razie mogę po prostu zrobić odżywkę bez spłukiwania”. (Uznanie dla niej, zwracała na nią uwagę.)

Partnerzy Shopify / Burst

Żadna część mnie nie myśli przez chwilę, że rodzic z tym płaczącym dzieciakiem na krześle nie chce dla niego niczego innego niż tego, co najlepsze. Myślę, że prawdopodobnie to ja jestem „dziwnym rodzicem”. Ale wierzę (i działam) w założeniu, że każda rozsądna szansa, jaką mogę znaleźć, aby pozwolić moim dzieciom ćwiczyć autonomię cielesną, jest o krok bliżej do świata, w którym ludzie mają pełne szacunku, wyrażające zgodę relacje i wyraźną komunikację.

Partnerzy Shopify / Burst

Nie chcę jednak być tym dziwnym – chcę, abyście więcej przyłączyli się do mnie w rozpoznaniu, że aktywnie poszukuje okazji, aby pozwolić dzieciom (i ludziom) zastanowić się nad ich osobistymi preferencjami, wyartykułować je i mieć te prośby radośnie i z szacunkiem uhonorowany jest nie tylko kluczem do ulepszenia naszego społeczeństwa, ale jest całkiem prosty do wykonania.

Nie zawsze byłem taki. Doskonale pamiętam, kiedy pierwszy raz zapytałem mamę, czy mogę potrzymać jej dziecko, a ona odpowiedziała „Zapytaj ją”, co słusznie mnie zdezorientowało. Dokonałem znaczącej nauki, formalnej i nieformalnej, na temat budowania zdrowych relacji z małymi dziećmi, które będą wspierać ich zdolność do nawiązywania i utrzymywania zdrowych relacji z innymi. Obserwowanie „pełnych szacunku” lub „postępowych” rodziców i nauczycieli (oraz ludzi) wchodzących w interakcje z dziećmi (i ludźmi) jest prostym sposobem na przekonanie się, że ustanowienie pełnej szacunku dynamiki opartej na zasadzie zgody od dzieciństwa jest nie tylko możliwe, ale wręcz pożądane. Daje niemowlętom i małym dzieciom możliwość wyraźniejszej komunikacji, a nam, opiekunom, uważnym obserwowaniem ich najwcześniejszych prób komunikacji – co daje znaczący wpływ, krótkie i długoterminowy.

Drażniło mnie, że nasze doświadczenie w salonie przyciągnęło uwagę gapiów, ale krzyczący dzieciak nie – oczywiście, ludzie odwracali (miejmy nadzieję) wzrok, aby nie sprawić, że rodzic poczuł się niezręcznie – ale mam wrażenie, że dziecko miało bardziej powszechne niż moje.

Chociaż wiem, że nie ma autentycznego sposobu, aby rozpoznać, czym jest „normalne” rodzicielstwo, wiemy, że ewoluuje ono z czasem i wiedzą. Mam nadzieję, że na horyzoncie pojawia się nowa norma, w której zakłada się, że dzieci mają własną sprawczość i potrafią mieć i komunikować preferencje w pierwszych latach życia. Rodzice są teraz zbiorowo świadomi, że dzieci potrzebują fotelików samochodowych i że niemowlęta powinny spać na plecach na płaskiej powierzchni bez koca – dwie nowe normy, które pojawiły się, odkąd byłem dzieckiem i uratowały od tego czasu wiele istnień ludzkich.

Nie potrafię przewidzieć dokładnego wyniku nauczania i praktykowania nawigacji w zakresie autonomii ciała i zgody, ale wiem, że może to stworzyć pokolenie ludzi, którzy są bardziej świadomi siebie, pewni siebie i elokwentnie wyrażają swoje potrzeby, którzy są przyzwyczajeni do procesu responsywnych rozmów. Z pewnością chcę, aby moje dzieci były przygotowane do rozumienia i rozwiązywania skomplikowanych pytań dotyczących zgody, kiedy zaczną badać swoje fizyczne relacje o bardziej dojrzałym charakterze. Dlatego ćwiczymy strategie, które pomogą im to osiągnąć: w domu, w salonie fryzjerskim i każdym innym miejscu.