contador gratis Skip to content

GM Detroit-Hamtramck Kierownik zakładu montażowego, mama Doneen McDowell

Kiedy 14 lat temu Doneen McDowell z Rochester awansowała na wysokie stanowisko w General Motors, była w szóstym tygodniu ciąży – i nikt nie wiedział. Ogromna szansa na rozwój, stanowisko niesie ze sobą również znaczny wzrost odpowiedzialności. Borykała się z tym, czy zostać w domu po urodzeniu pierwszego dziecka, czy kontynuować pracę.

Gdy zbliżał się termin porodu, McDowell otrzymała pewną perspektywę od kobiety na kierowniczce, która sama jest matką dwójki dzieci, która wyczuła panikę McDowella.

„Zapytała mnie, o czym myślę i co chcę zrobić” – wspomina McDowell. „Powiedziała mi, że jestem dobra w tym, co robię, i zachęciła mnie do długofalowego myślenia o tym, jak mogłabym współpracować z mężem, aby ta rzecz pracująca mama zadziałała”.

Ta zachęta, w połączeniu z poczuciem pewności, że pracując może oszczędzać na college dla swoich dzieci, pomogło McDowell wrócić do pracy po urodzeniu Rachel. Dwie kolejne córki później awansowała w szeregach i jest teraz kierownikiem fabryki GM w Detroit-Hamtramck, w której montowane są Chevrolet Volt, Impala i Malibu – i gdzie wkrótce będzie również pierwszy elektryczny samochód Cadillaca, ELR.

McDowell wychodzi z domu i wychodzi do pracy o 5:30 od poniedziałku do piątku i próbuje wyjść z pracy do godziny 17:00, choć nie zawsze jest to możliwe, biorąc pod uwagę wymagania nadzorowania obiektu, który zatrudnia 1600 osób.

Mimo to dla mamy priorytetem jest zaangażowanie się w przynajmniej jedno zajęcie bliskie sercu jej córki. Prowadzi letnią drużynę koszykówki dla 13-letniej Rachel. Jej 9-letnia córka Abigail prowadzi zajęcia z religii i dwa razy w tygodniu uczestniczy w treningach piłki nożnej. I planuje klasowe przyjęcie świąteczne dla swojej 4-letniej Nicole, przedszkolaka.

Praca jej męża zapewnia większą elastyczność, więc przez większość dni podrzuca dzieci i odbiera je ze szkoły – i jest pierwszym punktem kontaktu, jeśli zachorują w szkole. Ale jak mówi McDowell: „Jeśli muszę iść, idę. Mamy zdolnych ludzi, którzy mogą wkroczyć ”.

Jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi, McDowellowie polegali na niani.

„To było chyba największe wyzwanie dla mnie jako pracującej mamy. Znalezienie zaufanej osoby, która przyjdzie do twojego domu i przyjrzy się twoim dzieciom, jest bardzo trudne, zwłaszcza gdy są one tak małe. Rozmawiałem z niańkami, tak jak robię to z ludźmi w pracy. Właściwie trudniej.

Teraz, gdy wszystkie jej dziewczynki uczęszczają do szkoły w pełnym wymiarze godzin, McDowell nie potrzebuje tyle opieki nad dziećmi, ale logistyka napiętych harmonogramów jest bardziej zniechęcająca.

„Jest dla nas bardzo ważne, abyśmy nie stawiali na szkodę naszych dzieci, ponieważ oboje pracujemy. Chcemy, aby doświadczyli wszystkiego, aby mogli odnaleźć w życiu swoje pasje ”. Czasami oznacza to, że McDowell wychodzi z pracy trochę wcześniej, aby zabrać córki tam i z powrotem lub wziąć udział w specjalnym wydarzeniu.

„Przestrzegam zasady 80/20” – mówi. „Jeśli ludzie potrafią to robić z 80 procentami tak dobrze, jak ja, pozwólcie im. Umocnij ludzi wokół siebie, abyś mógł skupić swoją energię na innych obszarach ”.

Dziś McDowell przekazuje radę swojego byłego mentora. Jest mentorem pięciu osób w GM, z których cztery to kobiety.

„Prawdopodobnie spędzam 15 procent czasu na mentorowaniu” – mówi. Jest również dumna z tego, że wykorzystuje swoją platformę, aby pomóc kobietom w społeczności zrozumieć możliwości produkcyjne.

„Chcę, żeby młode kobiety wiedziały, że mogą pracować w inżynierii i produkcji oraz mieć rodzinę” – mówi. McDowell jest dowodem.

Zdjęcie: Lauren Jeziorski