contador gratis Skip to content

Gówniany problem wycierania tyłków

dziecko w toalecie

Nie jest tajemnicą, że ociągałem się, kiedy przyszło do nauki korzystania z nocnika dla mojej córki. Podczas gdy moja teściowa gryzł kawałek, a każda mamusia blogerka, którą obserwuję, publikowała zdjęcia swoich płodów już w bieliźnie, przyjąłem mega wyluzowane (czytaj: leniwe) podejście, po prostu pytając ją od czasu do czasu, „ Więc, hej, chcesz przestać się codziennie srać i korzystać z nocnika? ” Odpowiedź przyjdzie po długiej przerwie. „Nie, dziękuję, mamo”. Więc kontynuowaliśmy.

W końcu uległem pomysłowi nagród za ulgę, więc do koszyka co tydzień trafiały dwie torby Skittles. System był jeden na siedzenie, dwa na siusiu i malutką garść wyciągniętą z torby na kupę. Ona się tym zajmowała. Wypełniała tę maleńką Księżniczkę Nocniczką z całej siły, a wszystko to przed jej przedszkolną orientacją. Nie byłam totalną klapą dla mamy.

Ale oto coś, czego nikt ci nie mówi: trzylatek nie może prawidłowo wytrzeć tyłka. Do diabła, mam prawie 37 lat i od czasu do czasu (jakoś ZAWSZE w WalMart) dostaję to znamienne łaskotanie głęboko w mojej szczelinie pośladkowej, które mówi mi, że byłem jednym z nich przed ukończeniem. Dla małej dziewczynki, która właśnie zrzuciła pieluchy, oczekiwanie, że będzie miała koordynację wzrokowo-ruchową wymaganą do oczyszczenia tyłka, jest podobne do poproszenia jej o załadowanie szpulki do maszyny do szycia, podczas gdy ja krzyczę jej w twarz, że radzę sobie z prawdą.

To się nie działo.

Nie przepadała nawet za papierem toaletowym, co było szokujące, ponieważ jak na KAŻDYM FILMIE W YOUTUBE, wszystkie dzieci uwielbiają pierdzieć z sprężystą rolką, która rozwija się w spieniony i puszysty stos zabawy. Pewnego razu, kiedy poprosiłem ją, żeby przyniosła trochę papieru toaletowego i delikatnie zwinęła go w celu przygotowania do wycierania, skrupulatnie oderwała ćwiartkę kwadratu, delikatnie wrzuciła go w kulkę do naczynia w kształcie groszku, a następnie użyła go do wytarcia tyłka. [AKA lost it in the abyss and used her whole hand to move poo from point A(ss) to point B(are hands).]

Przyznaję, zakrztusiłem się. Potem się zaśmiałem. Kto ma odpowiedź na tę zagadkę? Myślałem, że skończyłem. Tęsknię za starymi, dobrymi czasami wycierania maleńkiego tyłka i tworzenia ciasno owiniętego opakowania z pieluchami, które można wciągnąć do pieluchy. Mam teraz za zadanie:

1. Spędza czas z nią, kiedy kołysze nogami, pyta mnie o mój dzień, a potem robi ten fałszywy uśmiech na twarzy, a jej twarz delikatnie czerwienieje.

2. Unoszę się nad nią i otwartą toaletą, a ja wycieram ją do czysta.

3. Pomaganie jej w spłukiwaniu toalety, a następnie spryskiwanie toalety wybielaczem, ponieważ nagle jej kupa ma obwód, rozmiar i lepkość Andre the Giant i uwielbia przylegać do toalety jak przyjacielskie przypomnienie jej okropnej diety. (Za co ja też jestem odpowiedzialny, więc cholera.)

4. Otwierając jej podnóżek (ponieważ próbowała dwa razy w zeszłym tygodniu i za każdym razem szczypała maleńką część ciała, tworząc smutne siniaki), aby mogła na nim stanąć i dosięgnąć kranu i bieżącej wody.

5. Zostawić, żeby mogła mieć „prywatność”.

6. Wracam, żeby upewnić się, że nie dotyka moich rzeczy. (Cześć, mam cztery lata.)

7. Powrót ponownie, aby zmienić temperaturę wody.

8. Zaglądanie do środka, aby upewnić się, że nie dotyka moich rzeczy.

9. Pomaganie jej wpompować mydło do każdej ręki, a potem znowu do pierwszej ręki, ponieważ ilość w drugiej ręce była większa niż pierwsza i ta matematyka jest WAŻNA, gdy masz trzy lata.

10. Wyłącz kuchenkę, aby tupnąć korytarzem i sprawdzić, czy jeszcze sześć minut później „myje ręce”. A ona tylko się uśmiecha, uśmiecha się i uśmiecha się do mnie w lustrzanym odbiciu, gdy woda radośnie wylewa się z blatu na palce stóp na stołku.

Więc w przyszłym tygodniu robię się radykalny: wraca do pieluch. To część mojej nowej techniki wychowawczej, którą opatentuję, nazywa się Reverse Tiger Helicopter. Kiedy piszę o tym książkę (Wipe Out!), Stanę się tak bogaty, że kiedy ona wejdzie do szkoły, będzie mogła wynająć własną wycieraczkę do tyłków.

To sen, chłopaki, ale tak właśnie zaczynają się wszystkie wielkie rzeczywistości.