Saltar al contenido

Hej rodzice, nauka mówi, że możesz przestać bić się, pozwalając dziecku płakać

płacz jest w porządku
Helen Shushitskaya / Shutterstock

Kiedy przyprowadziłam swoje pierwsze dziecko ze szpitala do domu, nie miałam pojęcia, ile wojen szalejących między matkami: karmienie piersią a karmienie butelką, pieluchy z materiału a jednorazowe, dzielenie łóżka i spanie w łóżeczku. Gdziekolwiek się odwróciłem, inna matka miała nieugięte zdanie na temat tego, jak powinienem wychować syna. A próba zrozumienia tego wszystkiego była męcząca, szczególnie o drugiej w nocy, kiedy mój syn krzyczał, a ja byłem zagubiony.

Ale być może największą wojną, która toczy się między rodzicami, jest sen niemowlęcia, zwłaszcza to, jak dziecko zasypia. Jest tak wiele opinii, a jeśli zapytasz któregokolwiek z rodziców o to, w jaki sposób usypia swoje dziecko, są szanse, że będą mieli dość zdecydowane opinie na temat najlepszych metod treningu snu i jest więcej niż prawdopodobne, że te opinie będą się różnić od osoby. do osoby.

Spanie razem. Spowijanie. Ferberyzacja. Huśtawki dla niemowląt. Przejażdżki samochodem. Chodzisz w kółko godzinami, modląc się, że twoje dziecko zasypia. Rodzice próbowali wszystkiego, aby móc przespać kilka godzin, gdy dziecko jest w domu. Trening snu nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania, ponieważ każde dziecko jest inne. Każda dynamika rodziny jest inna.

Jednak jedyną metodą, która wywołuje największy gniew, jest wysoce kontrowersyjna metoda „wykrzykiwać” (CIO). Mówiąc najprościej, pozwalasz dziecku płakać, aż zasypia, zazwyczaj interweniując w określonych odstępach czasu, a czasem w ogóle, po tym, jak dziecko zostało położone do łóżka.

I wiele matek na całym świecie z wściekłości chwyciło się za perły na samą myśl wzmianka o matce, która zdecydowała się pozwolić dziecku płakać w łóżeczku, starając się pomóc dziecku spać przez całą noc.

Cóż, usiądźcie, święci, ponieważ nauka mówi, że pozwolenie dziecku CIO jest w porządku.

Z pewnością nie musisz tego robić, a istnieją inne sposoby, aby pomóc dzieciom spać dłużej i uspokoić się, ale korzystanie z tej opcji w taki czy inny sposób nie jest skazaniem dziecka na jakieś przestępcze życie. I na pewno nie zniszczy więzi, którą dzielisz ze swoim dzieckiem.

Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie Pediatria stwierdza, że ​​po zbadaniu poziomu kortyzolu u niemowląt w próbkach śliny podczas procesu CIO, australijscy naukowcy doszli do wniosku, że dzieci nie są pod wpływem stresu ani przymusu, kiedy płaczą przed snem. W rzeczywistości, zgodnie z tym badaniem, dzieci zasypiające metodą „stopniowego wymierania” (w której rodzic przychodzi, aby uspokoić dziecko w odstępach co jedną lub dwie minuty) i metodą „blaknięcia przed snem” (w której rodzic opóźnia zasypianie dopóki dziecko nie będzie wybredne) zasnęło szybciej i miało mniej hormonów stresu w ślinie niż dzieci, których rodzice przytulali je do snu.

Mój mąż i ja stosowaliśmy metodę CIO dla obojga naszych dzieci.

Kiedy mój syn miał 6 miesięcy, zacząłem zauważać sygnały, że budzi się raczej z przyzwyczajenia niż z konieczności. Po rozmowie z naszym lekarzem omówiliśmy, w jaki sposób mogę pomóc mojemu synowi zasnąć w nocy, a on polecił książkę dr Marca Weissblutha. W swojej książce Zdrowe nawyki snu, szczęśliwe dzieckoWeissbluth omawia metodę EASY (jedzenie, aktywność, sen, Twój czas). Jego książka kładzie nacisk nie tylko na zdrowe nawyki snu dziecka, ale także na samoopiekę nad wyczerpanymi matkami. Nie będę kłamać: od razu polubiłem jego styl.

Jego metoda miała sens dla naszej rodziny i szybko włączyłam jego sugestie do naszej rutyny snu. Jego założeniem jest to, że dzieci potrzebują harmonogramu i konsekwencji, a nauka samodzielnego spania jest kamieniem milowym, który dzieci mogą opanować. Aby to osiągnąć, niektóre dzieci nieuchronnie będą płakać.

Weissbluth przypomina rodzicom, że często odgłosy płaczu są dla rodziców bardziej męczące niż dla dziecka. Zręcznie wyjaśnia powody, dla których rodzicom może być trudno słuchać płaczącego dziecka, a także pomaga rodzicom zrozumieć konieczność dobrego snu w nocy. wszyscy w rodzinie.

Nasz syn spał przez całą noc w ciągu kilku dni po wprowadzeniu metody CIO. Czy to było łatwe? Nie ma mowy. Czy podobało mi się słuchanie jego płaczu? Nie. Ale czy nasze życie rodzinne natychmiast się poprawiło, kiedy wszyscy spaliśmy regularnie i zgodnie z harmonogramem? Tak, do diabła. Moje zdrowie psychiczne poprawiło się dramatycznie i robiłbym to od nowa.

Metoda CIO zadziałała dla naszej rodziny.

I tak jest dla nas krystalicznie jasne: rodzice, którzy decydują się na tę metodę, nie są barbarzyńcami o zimnym sercu, którzy lubią płacz naszych dzieci. To takie kompletne BS.

Jeśli jesteś mamą, która czyta to zaczerwienionymi oczami i zamglonym mózgiem, ponieważ nie spałaś od miesięcy, jestem tutaj, aby ci powiedzieć, że stosowanie metody „wypłakuj to” nie czyni z ciebie złej matki, cholernie.

A jeśli jesteś mamą, która wstydziła się swoich wyborów, aby pomóc swojemu dziecku (i sobie) w uzyskaniu tak potrzebnego odpoczynku, pozwól sobie już na to. Nie jesteś złą mamą.

Nauka mówi, że dzieci, które płaczą, będą dobrze. Więc przestań się martwić tym, co mówi policja snu i rób to, co podpowiada ci jelito, jeśli chodzi o twoje dzieci i ich wzorce snu. Żadnej oceny ze strony mamy, obiecuję.