contador gratis Skip to content

IDGAF, jeśli moje dzieci przysięgają – ale są pewne ograniczenia

IDGAF, jeśli dzieci przysięgają
Fitzer / Getty

Po prostu wyjdę i powiem: jestem przeklętą mamą.

Więc nie będzie zaskoczeniem, że moje dzieci są przeklęte.

Ale oto, co niektórzy mogą uznać za zaskakujące: IDGAF, na które moje dzieci przysięgają. Do.Not.Give.A.Fuck.

Często zdarza się, że moje dzieci krzyczą „DAMMIT! MOTHERFUCKER ”na Xbox, kiedy przegrywają w Fortnite. Przez większość nocy można usłyszeć, jak jedno z moich dzieci mamrocze coś w stylu: „Cholera, jutro mamy szkołę”. Kilka tygodni temu, kiedy przypomniałem mojemu synowi, że może chcieć nosić kapelusz, jego odpowiedź brzmiała: „Nie ma mowy, to spieprzy mi włosy!”

Więc tak, jest tu dużo przekleństw. Dorośli. Przez dzieci. Przez nas wszystkich.

Prawdopodobnie powinno mnie to obchodzić, ale po prostu nie. A oto dlaczego:

1. Nie jestem hipokrytą.

Jak powiedziałem, przysięgam. Dużo. Co oznacza, że ​​moje dzieci są wtajemniczone w wiele barwnego języka. Nie chcę być hipokrytą – co w mojej książce jest o wiele gorsze niż mówienie „kurwa”. A ponieważ nigdy nie przypisywałem stylu rodzicielstwa „rób tak, jak mówię, a nie tak, jak robię”, moje dzieci słyszą wiele przekleństw, a potem posługiwać siędużo przekleństw.

Niech tak będzie.

2. Wybieram swoje bitwy.

Mam do zrobienia tylko tyle pieprzenia, co oznacza, że ​​wybieram swoje bitwy, jeśli chodzi o rodzicielstwo. Wybieram priorytetowo takie rzeczy, jak nakłanianie moich dzieci do posprzątania siku na desce sedesowej i wyładowania zmywarki. Nauczenie moich dzieci, jak być dobrymi ludźmi, jest najwyższym priorytetem, co oznacza, że ​​mam mało energii, aby dyskutować z nimi o cholera i mofos.

2. Zakazywanie czegoś tylko sprawia, że ​​jest to bardziej kuszące.

Wszyscy wiemy, że robienie czegoś poza granicami tylko sprawia, że ​​jest to o wiele bardziej kuszące. Więc pozwalając im zrzucać bomby efektowe, gdy nadepną na Lego (kto tego nie robi?), Przeklinanie staje się ogólnie trochę mniej kuszące.

3. Samo przeklinanie nie jest problemem.

W słowach nie ma nic z natury złego pierdolić lub gówno lub osioł. W rzeczywistości istnieje kilka pozornie „niewinnych” słów, które uważam za znacznie bardziej obraźliwe niż przekleństwa. Słowa takie jak głupi i Zamknij się nie są w naszym domu. wolę o mój Boże do o mój Boże, ponieważ nigdy nie chcemy urazić czyichś przekonań religijnych (chociaż jest to trudniejsze do wyegzekwowania) i powinno być oczywiste, że obelgi każdy rodzaj to grzechy główne. Oczywiście.

4. Uczą się, jak prawidłowo przeklinać.

Ponieważ tak, jest „właściwy” sposób. Z tego powodu istnieją pewne zasady dotyczące przekleństw:

Zasada 1: Nie bądź kutasem.

Moje dzieci wiedzą, że mogą przeklinać innych ludzi i mogą przeklinać z powodu innych ludzi, ale tak jest Nie mogę przeklinać kogoś. Co oznacza, że ​​mogą wypowiedzieć słowo sukaale nie mogą nazywać kogoś suką.

Zasada nr 2: poznaj swoich odbiorców.

Wszystko ma swój czas i miejsce, zwłaszcza przekleństwa. Moje dzieci rozumieją, że dobrze jest przeklinać w domu i z przyjaciółmi, ale jeśli dostanę telefon ze szkoły, ponieważ przeklinali, będzie piekło do zapłacenia. Bo wtedy spieprzą mój dzień i właśnie tam wyznaczam granicę. Podobnie, muszą się nauczyć, że chociaż możesz krzyczeć „Bierz go, skurwielu!” grając w gry wideo w domu, prawdopodobnie nie powinieneś mówić „kurwa piekło” będąc w kościele w niedzielny poranek. Albo przed swoim 2-letnim kuzynem. Albo ich babcia. W razie wątpliwości zapoznaj się z zasadą nr 1.

Zasada nr 3: Nie bądź kutasem.

Wiem, że powiedziałem, że to zasada nr 1, ale tak naprawdę jest to zasada nr 1, 2 i 3. Prawdę mówiąc, „nie bądź kutasem” to w zasadzie uniwersalna zasada życia, nie tylko jeśli chodzi o przeklinanie.

Słuchaj, przeklinanie jest fajne i kim jestem, żeby pozbawić moje dzieci niewinnej zabawy. Bo kiedy się do tego zabierasz, przeklinanie (mając na uwadze powyższe zasady) jest właśnie takie – niewinne. Przekleństwa nie są z natury „złe” lub „złe” i niech mnie diabli, jeśli sprawię, że moje dzieci poczują się „złe” za to, że są na tyle śmiałe, by powiedzieć zły skurwysyn zamiast fajny gośćlub cholera zamiast banialuki (włóż eyeroll). Dopóki pamiętają podstawowe zasady przeklinania, jestem kurwa-w porządku z niektórymi przekleństwami.

Konkluzja: nie mam nic przeciwko, jeśli oni mówić słowo dupek, absolutnie ich nie toleruję gra aktorska jak małe dupki. Kropka.