contador gratis Skip to content

Idź do diabła, żołądku. Idź do piekła i zostań tam.

Shutterstock_550947103
obraz za pośrednictwem Shutterstock

Każdy rodzic ma chwilę zwątpienia, moment, w którym zastanawia się, czy powinni postąpić inaczej, czy ich życie byłoby lepsze, mniej skomplikowane, mniej stresujące, tańsze lub mniej wyczerpujące, gdyby tego nie zrobili. Postanowiłem mieć dzieci.

Miałam taki moment podczas ferii zimowych, kiedy moje dziecko złapało wrzód żołądka, który krąży wokół.

Kocham swoje dzieci i nigdy poważnie nie rozważałbym życia bez nich. To znaczy, to i tak całkowicie niemożliwe, to nie jest kraina fantazji, nie ma sensu nawet bawić się tak niesamowitą możliwością, dlaczego w ogóle nad tym się rozwodzimy, pościeliłem łóżko, wiedziałem, w co się pakuję, to jest to to jest w porządku, wszystko w porządku, jestem szczęśliwy, wszyscy jesteśmy szczęśliwi! Zresztą kocham ich tak bardzo, że nie wyobrażam sobie, że nie będę ich ojcem.

Ale, człowieku, nienawidzę wymiotować.

Wiem wiem: Wszyscy nienawidzi wymiotować. Jest to powszechnie potępiane. Nie ma w tym nic do polubienia. Ale wysłuchaj mnie: ja naprawdę nienawidzę rzygać. Chcę to zamordować. Chcę spędzić życie na ściganiu go, szukaniu zemsty za nieszczęście, jakie spowodowało, torturowaniu go bezlitośnie, aż błagał o litość, a potem ignorował jego błagania. Chcę spotkać rzyganie w ciemnej uliczce, wykrzyczeć jakieś barokowe oświadczenie, które zapamiętałem z takiej okazji („Nazywam się Mike Julianelle, zaraziłeś moją rodzinę. Przygotuj się na śmierć!”) I strzelam w rzepki tylko po to, żeby patrzeć, jak wije się w agonii, jakbym to robił za każdym razem, gdy zwinęłam się na podłodze przed toaletą.

(Dobra mamusie, posłuchajmy: „Poranna choroba przez trzy miesiące, bla bla bla! Mężczyźni są takimi dziećmi, kiedy zachorują, bla bla bla!” Cokolwiek, człowieku.)

Nie cierpię też mdłości, ale pomimo tego, że uczucie, że zaraz zwymiotuję, jest prawie tak samo złe jak wymioty, a wymioty są krótkie i prawie zawsze łagodzą potworne nudności, odmawiam ustępstwa. Nie wymiotuję, żeby poczuć się lepiej. Będę walczyć z wymiocinami godzinami, bez względu na to, jak nieuniknione, ponieważ to doświadczenie jest tak nieprzyjemne.

Ale czasami jest to nieuniknione – na przykład kiedy Twoje dziecko budzi się z drzemki pokrytej wymiocinami, a potem, ponieważ miałeś błyskotliwy pomysł, aby się rozmnażać, a teraz wyniki tego błyskotliwego pomysłu są twoją odpowiedzialnością, jesteś zmuszony oczyścić dziecko i dziecko ubrania i pościel dziecka, i wiecie co? Teraz masz wymiociny i nie ma mowy, żebyś też wkrótce nie zwymiotował. W rzeczywistości wkrótce wszyscy będą wymiotować. Zabawa. Niesamowite. To jest świetne.

Kiedy masz dzieci, złapanie żołądka lub 10 jest nieuniknione. W pewnym sensie każdy rodzic ma bliźnięta, nawet jeśli jest tylko jedno dziecko, ponieważ z tym dzieckiem przychodzi wymiotujące dziecko. Kiedy Twoje dziecko się urodzi, powinno robić znaki, takie jak „To chłopiec!” i „To dziewczyna!” takie, które mówią: „Gratulacje, to wymioty! I to się stanie, czy ci się to podoba, czy nie! Przygotuj się!” (Odradzałbym uroczyste cygaro.)

Niestety nie miałam jednego z tych znaków w zeszłym tygodniu, kiedy wspomniane dziecko obudziło się ze wspomnianej drzemki okryte wspomnianymi wymiocinami, nie żebym zawracał sobie głowę powieszeniem. Byłem zbyt zajęty okrywaniem się środkiem odkażającym do rąk w daremnej próbie uniknięcia Plagi Upchucka, która została już uruchomiona. Pieprzyć wirusa półpaśca – ten cholerny norowirus prawdopodobnie jest już w tobie i chce się wydostać, wielokrotnie i gwałtownie, do twojej toalety z obu końców.

To ci się przydarzy. A jeśli już to zrobił, to się wydarzy jeszcze raz. Prawdopodobnie wiele razy.

Gdy Twoje dzieci osiągną odpowiedni wiek do opieki dziennej, przedszkola lub przedszkola, stają się chodzącymi szalkami Petriego. Przynoszą do domu wszelkiego rodzaju zarazki i choroby, od malutkich owadów, które oblegają Twój dom i głowę, po przerażającą chorobę żołądkową, która przenosi się z osoby na osobę, redukując całą rodzinę do drżącej, drżącej masy wiotkiego mięsa i imbiru ale oddech.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​następnego ranka z dzieckiem wszystko było w porządku, co jest dobre dla niego, ale złe dla nas, ponieważ moja żona i ja byliśmy jeszcze wściekli przez kolejne 24 godziny i walczyliśmy ze zdrowym, energicznym, coraz bardziej mobilnym dzieckiem i jego młodszy brat, kiedy chcesz się po prostu położyć i nie zwymiotować, nie jest zbyt zabawny. To bardziej zabawne niż martwienie się, że twoje dziecko będzie odwodnione i będziesz musiała iść na ostry dyżur, ale mimo to jest to szczególne piekło.

Jeszcze bardziej irytujące jest to, że Twój 6-latek w jakiś sposób unika błędu i wychodzi bez szwanku. Nie życzyłbym nikomu tego – dnia zwymiotowania i wynikających z niego wielu dni powrotu do zdrowia, w których jesteś zbyt wyczerpany, aby się ruszyć – ale gdybym byli gdybym życzył tego komukolwiek, to prawdopodobnie byłby mój hiper, wymagający, bystry 6-latek.

Może przynajmniej sprawi, że zostanie w łóżku po wschodzie słońca.