contador gratis Skip to content

Jak daleko zaszedłem

Więc to jest życie po czterdziestce!
Sara Lindberg

Dziś rano miałem przyjemność ćwiczyć obok siebie. Była młoda, wysportowana, miała skórę gładką jak porcelana, jędrna, młoda.

Och, czy wspomniałem dopasowanie?! Wiesz, o której dziewczynie mówię.

Stwierdziłem, że jestem trochę zjadliwy i złośliwy w mojej głowie, kiedy ona wykonywała swoje idealne unoszenia nóg. To nie jest takie trudne, powiedziałem sobie. Mogę to zrobić.

Okej, może nie teraz, ponieważ boli mnie biodro z powodu syndromu zbytniego siedzenia na tyłku, a zupa taco, którą zrobiłem zeszłej nocy, jest trochę gazy. Po urodzeniu dzieci stwierdzam, że oprócz wyciekania moczu wszystko czas, też straciłem kontrolę nad wzdęciami. Pomyślałem, że robienie unoszenia nóg podczas ściskania tyłka było nie dobry pomysł.

Tak szybko, jak w mojej głowie pojawiły się złośliwe komentarze, zniknęły. Uśmiechnąłem się. Przypomniałem sobie, jak daleko zaszedłem – nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.

Więc wyssałem swoją dumę, zdjąłem z podłogi moje 41-letnie ciało i spojrzałem w jej stronę. Ponieważ prawdopodobnie kończyła 50. unoszenie nóg w stylu Jane Fonda, spojrzałem na nią i powiedziałem: „świetna forma”. Uśmiechnęła się, podziękowała i odwzajemniła komplement: „Naprawdę pasujesz do swojego wieku”. Śmiałem się tak mocno, że parsknąłem i prawdopodobnie puściłem bąka. Nie miała pojęcia, dlaczego się śmieję.

Mogę być starszy, nie tak wysportowany, nie tak jędrny ani gładki, zdecydowanie nie jestem już szybki ani gibki, ale jestem w tym dobry.

Później tego wieczoru pomyślałem o moim nietypowym partnerze treningowym z wcześniejszego dnia, myśląc o tym, co ta 19-letnia dziewczyna powiedziała o „byciu odpowiednim dla kogoś w moim wieku”, myśląc o tym, jak się śmiałem i faktycznie to przyjąłem jako wspaniała refleksja na temat mojego obecnego życia. Jej komentarz skłonił mnie do zastanowienia się, jak daleko zaszedłem i jak podoba mi się kierunek, w którym zmierzam.

Jedną z najlepszych rzeczy w byciu „kimś w moim wieku” jest to, że po prostu już mnie to nie obchodzi. Rozważ następujące:

– Uwielbiam jeść lukier z kremu z miski.

– Uwielbiam, że mój mąż zwrócił mi uwagę, że blender jest nadal podłączony, a ja trzymałam palec na spuście. Hej, nigdy nie twierdziłem, że jestem najmądrzejszą żarówką ze wszystkich.

– Uwielbiam to, że facet z Taco Time drive-thru nas zna.

– Uwielbiam to, że nie obchodzi mnie już, ile czasu spędzają przed ekranem moje dzieci.

– Podoba mi się, że ważniejsze jest dla mnie, aby moje dzieci tupały po mrowiskach niż odrabianie lekcji.

– Uwielbiam to, że nie kupuję już wszystkiego organicznego.

– Uwielbiam to, że po powrocie do domu z konferencji rodziców i nauczycieli wyrzuciłam wszystkie standardowe wyniki testów mojej córki.

– Uwielbiam to, że moje dzieci poznają moją zabawną stronę.

– Uwielbiam to, że nie czekałem zbyt długo, aby powiedzieć: „Już mnie to nie obchodzi”.

– Uwielbiam to, że w końcu jestem na tyle pewna siebie i swojej rodziny, że nie czuję potrzeby porównywania naszego życia z życiem kogoś innego.

– Uwielbiam to, że „bycie kimś w moim wieku” ma pewne zalety.

Więc to jest życie po czterdziestce. Myślę, że to lubię!

Ten post pierwotnie ukazał się w Humor Writers Ermy Bombeck.