contador gratis Skip to content

Jak „jeść, modlić się, kochać”, kiedy prawie nie możesz jeść, kupować, spać

Znalezienie Zen Macierzyństwa
Nadieżda1906 / iStock

Chyba że jesteś jak ten szaleniec „MEternity”, który pomyślał, że posiadanie dzieci to czas na „odnalezienie siebie”, prawdopodobnie już zorientowałeś się, że macierzyństwo nie jest miejscem dla Zen. Prawdopodobnie pogodziłeś się z faktem, że nie wyruszasz w tę podróż w poszukiwaniu duszy ani nie opanujesz sztuki medytacji podczas zmiany pieluch i podnoszenia Legos. Ale obiecuję ci, są sposoby, na które możemy się zbliżyć.

Najpierw poświęćmy chwilę, aby rozpoznać pewne charakterystyczne oznaki, że potrzebujesz uziemienia:

1. Twoje marzenia o jeździe na rowerze na Bali zostają udaremnione przez malucha wbijającego cię w piszczel skuterem zebra.

2. Masz silne pragnienie udania się w miejsce, w którym możesz coś podziwiać. Ale jedyne, co możesz dziś podziwiać, to kupa dorosłego dziecka, która wyszła z twojego 3-latka.

3. Masz silną ochotę na jedzenie we Włoszech, ale po kilku godzinach Giada w domu grając w tle, nie zrobiłeś nic przez cały dzień i nadal nie możesz zapiąć spodni.

4. Za każdym razem, gdy słyszysz tę specjalną zabawkę powtarzającą tę piosenkę – znasz tę – masz wizje, jak okładać ją paczką suszonego makaronu.

5. Twój plan samoobsługi zawiódł się tak epokowo, że możesz zaplecić matę do jogi z włosów na brodzie (ale tak do lokalnych i ręcznie tkanych).

To chyba trochę szokujące. Co się dzieje w Klubie Myszki Miki ?! Czytałeś książki! Powinieneś już to mieć, prawda? Delikatnie kołyszesz swoje pociechy do miękkiego snu, spokojnie śpiewasz, a potem kładziesz się obok nich i medytujesz na drodze do oświecenia. Ćwiczyłeś jogę w domu podczas ich drzemki.

Czułbyś się spokojny.

Nikt ci nie powiedział o tym gównianym pokazie, prostym wściekłości, która od czasu do czasu pojawia się w głowie, i że nie można medytować z niekończącą się listą rzeczy do zrobienia w mózgu i elektroniczną nianią przy uchu.

Witamy na ciemnej stronie.

Ale jest nadzieja! Oto jak możesz „Jedz, módl się, kochaj”, kiedy robisz wszystko, co w Twojej mocy, aby jeść, kupować i spać.

Nie opieraj się napadom złości.

Gdy maluch dostanie szału, ponieważ chciał opatrunku Minionki, a nie Kaczora Donalda, staraj się nie walczyć z napadem złości. Zamiast tego zaakceptuj to i pozwól mu płynąć przez ciebie. Choć frustrujące – i nieważne jak kuszące – postaraj się jak najlepiej powstrzymać się od przebijania głowy przez ścianę.

Akceptuj rzeczywistość.

Więc kładziesz głowę przez ścianę. W porządku. Oto okazja, aby poćwiczyć bycie dla siebie życzliwym i przenieść swoją uwagę na proste chwile. Delikatnie wyciągnij głowę ze ściany. Powoli, wolno, wolno. Otóż ​​to. Zobacz, jak połamane kawałki ściany spadają na podłogę jak magiczny proszek, wczesny wieczorny śnieg. Osiągnięcie spokoju od wewnątrz pochodzi z aktu akceptacji, więc dlaczego nie zacząć tutaj?

Połącz się z innymi.

Telefon dzwoni. To nie jest Oprah. To twoja 85-letnia babcia dzwoni w czasie drzemki i nic nie słyszy, więc będziesz musiał krzyczeć. Co to będzie? Odbierz telefon i obudź swoje dzieci, wyjaśniając babci krzykiem szeptem, że masz grillowany ser na lunch, lub pozwól maszynie wziąć go i poradzić sobie z karmą wielkości słonia siedzącą na twojej piersi, dopóki nie będziesz mógł do niej oddzwonić ? Tak czy inaczej przegrywasz. Ale poszukiwanie duszy nie polega na wygrywaniu, więc poświęć chwilę, aby przypomnieć sobie, że żadna z tych rozgrywek nie jest konkursem i że wielu innych na tej ścieżce jest równie szalonych. Jesteśmy w tym razem. (I babcia cię kocha tak czy inaczej).

Nie pobłażajcie sobie.

Jest godzina piętnasta i jeszcze nie jadłeś. To doskonały czas, aby przypomnieć sobie, jak niektórzy z osób na ścieżce duchowej będą pościć przez kilka dni, a nawet miesięcy, więc to nic takiego. Budda powiedział: „Życie jest cierpieniem”. Nie powiedział: „Życie to siedzenie z przyjaciółmi podczas montażu, który trwa zbyt długo, zjadając 47 talerzy makaronu”.

Użyj terapii wodnej.

Czas na kąpiel! Nie możesz za bardzo napełniać wanny, ponieważ Little Miss Floppy Fish uwielbia mieć pewność, że każda kropla wydostaje się z wanny, ale napełniaj ją tylko na tyle, aby się umyć, jak ta mała włoska dama powiedziała w filmie: „Wszystko to jest-ważny-a, zostaje wyczyszczony ”. Mimo to maluch nie może się opanować i wylewa falę wody w wannie na podłogę, ucząc je, jak iść w jego ślady. Masz przewagę liczebną, ale nie panikuj. Wyobraź sobie wodę do kąpieli jako fale w oceanie i użyj tego obrazu, aby uspokoić umysł. Spokojny umysł przyda się później, gdy będziesz musiał szybko podjąć natychmiastowe decyzje, na przykład zdecydować, co jest ważniejsze: zabrać malucha do łazienki przed wypadkiem lub powstrzymać niemowlę przed żuciem klapki. (Wskazówka: brud jest dobry dla jelit!)

Nie martw się o przyszłość.

Nie masz dziś czasu na czytanie dłoni, ale bądź pewny niektórych swoich prawd: będziesz długo żył, będziesz mieć dużo wydatków, zmienisz dziś wiele pieluch, a ktoś zrobi kupę na twoim dywanie. Ale wiesz, co mówią: „Miłość mieszka w domu, w którym rodzina czuje się tak komfortowo, że wypróżnia się w nieodpowiednich miejscach”.

Pochwal się za małe osiągnięcia.

Aw, czy komuś trudno jest poświęcić uwagę medytacji, gdy jest nim ucztowanie przez komary? Dobrze, Boo Hoo. Czy kiedykolwiek próbowałeś zapisać numer przedszkola w swoim telefonie z niemowlęciem na biodrze, które trzęsie się jak oskrzelik i niemowlę w środku napady złości przyczepione do twojej nogi? Nie? Więc wracaj do swojej dziury, Gilbert. Udało mi się, a to wymaga świętowania.

Licz swoje błogosławieństwa.

To koniec dnia i masz cudowne, niesamowite małe istoty, które kochają cię zaciekle i szybko śpią w swoich łóżkach. Twoja przygoda nie wyglądała jak wir „odnalezienia siebie”. Ale pamiętaj, znalazłeś inne rzeczy. Znalazłeś siłę. Znalazłeś odwagę. Znalazłeś miłość, cierpliwość, nadzieję, wiarę i prawdę. Ty kierujesz własnym losem i nie odpowiadasz przed nikim.

Więc ciesz się resztą swojego dzisiejszego wieczoru będąc Zen, ponieważ – czekaj, czy to była niania?

Pierdolić!