contador gratis Skip to content

Jak naprawdę wygląda presja rodzicielska na małżeństwo

Jak naprawdę wygląda presja rodzicielska na małżeństwo
drxy / iStock

Wróciłem z pracy o 6 i byłem wykończony. Naprawdę nie chciałem nic robić, tylko zanurzyć się na chwilę w wannie i poświęcić chwilę, aby oczyścić głowę. Przeszedłem przez frontowe drzwi, a Mel, moja żona, rozładowała się. Opowiedziała mi o tym, jak Tristan, nasz 7-latek, nie posprzątał ze stołu do obiadu ani nie zaczął odrabiać lekcji. Opowiedziała mi, jak Aspen, nasza czteromiesięczna dziewczynka, dwa razy tego dnia zdmuchnęła pieluchę i nie chciała się zdrzemnąć, a Norah, nasza pięciolatka, niewiele robiła, tylko rzucała napady padaczkowe.

Było to jakieś dwa lata temu, a Mel była wtedy matką pracującą w domu i studentką na pół etatu. Miała na sobie niebieskie dżinsy i T-shirt w paski, brązowe włosy zaczesane do tyłu. Mieszała coś na kuchence, a na jej biodrze leżał Aspen, który płakał i miał na sobie tylko pieluchę. Dom był burzą zabawek i rozłożonej bielizny. Worki pod oczami, jej pozbawiona makijażu twarz, obwisłe prawe biodro, opadłe sondy, wszystko w Mel mówiło, że jest zmęczona.

Miała długi dzień.

Ale ja też.

W tym czasie pracowałem na uniwersytecie jako doradca akademicki w programie, który służył niedostatecznie reprezentowanym studentom. Znajomy opisał kiedyś moją pracę jako „pracę socjalną szkolnictwa wyższego” i myślę, że była to dobra ocena. Jeden z moich uczniów został aresztowany poprzedniej nocy. Stał w obliczu zarzutów popełnienia przestępstwa, więc spędziłam dużo czasu na rozmowie z prawnikami uniwersytetu, próbując wyjaśnić sytuację. Próbuje się upewnić, że został porządnie potrząśnięty.

Nie miałem takiego zmęczenia jak ból ciała, które mój ojciec prawdopodobnie odczuwał po długim dniu instalowania urządzeń grzewczych i klimatyzacyjnych, i nie miałem takiego zmęczenia, jak Mel po długim dniu spędzonym z dziećmi, ale bardziej emocjonalnego i psychicznego zmęczenia. Czułem to za oczami i w żołądku.

Chwilę po wejściu Mel wyciągała dla mnie płaczące, śliniące się, wściekłe dziecko, jak gdyby to była tykająca bomba zegarowa.

– Weź ją – powiedziała. „Doprowadza mnie do szaleństwa. I niech Tristan i Norah posprzątają stół i zaczną odrabiać lekcje, obiad prawie skończony. Mam zamiar pęknąć. Po obiedzie robię sobie przerwę ”.

Ostatnią rzeczą, jaką chciałem zrobić po powrocie do domu, było utrudnianie dzieciom odrabiania lekcji i sprzątania salonu. Chciałem moczyć się w wannie i nie myśleć. A Mel chciała tylko rzucić na mnie dzieciaki, żeby mieć chwilę spokoju.

– Poczekaj chwilę – powiedziałem. „Pozwól mi odłożyć torbę. Miałem długi dzień ”. Powiedziałem więcej, ale zanim mogłem, Mel przerwał mi.

„Miałeś długi dzień?” zadrwiła. „Musisz wyjść z domu. Nie musiałeś zajmować się dziećmi zachowującymi się jak mali maniacy i sprzątać kupki niemowląt ”.

– Nie – powiedziałem. „Ja nie”. Potem kontynuowałem, opowiadając jej o moim uczniu, któremu groziło więzienie i jakie to było stresujące.

– Jestem pewna, że ​​masz przerwę na lunch – powiedziała. „Nawet tego nie rozumiem”.

– Nie, w rzeczywistości tego nie zrobiłem – powiedziałem. „Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że dotarłem do domu na obiad”.

Żaden z nas nie był najlepszy.

Chodziliśmy tam iz powrotem, oboje usiłując argumentować, że nasz dzień był najgorszy i dlatego każdy z nas miał prawo zrobić sobie przerwę. Kiedy wracam myślami do tej sytuacji, wydaje się jasne, że oba nasze dni były tak samo złe i tak naprawdę oboje mieliśmy przerwę, ale tylko jeden mógł to znieść.

Żaden z nas nie zrobił nic złego. Właściwie wszystko zrobiliśmy dobrze. Oboje wypełniliśmy swoje obowiązki, ciężko pracowaliśmy tego dnia, ale problem polegał na tym, że małe dzieci nie robią przerw. Nigdy nie przestają potrzebować, jęczeć, prosić, brać, sikać i srać.

Czasami wydaje się, że wszechświat jest niezrównoważony, gdy jesteś rodzicem. Powinien być czas na spotkanie, przerwę, oddech, ale to nie działa w ten sposób, więc musisz to wciągnąć. Ale nie chcesz; raczej po prostu chcesz siedzieć w ciemnym pokoju lub moczyć się w wannie i nie myśleć. Po prostu odetnij się od świata, rodziny, pracy, odrabiania lekcji na godzinę lub dwie, abyś mógł złapać oddech. Ale nie ma czasu i nie możesz winić dzieci, ponieważ są niewinne, więc w końcu obwiniasz swojego partnera. Powinni znać Cię lepiej niż ktokolwiek inny, więc dlaczego nie rozumieją, jak bardzo jesteś zmęczony? Jak ciężki był twój dzień?

Dobrze?

Oboje chcieliśmy chwili spokoju, oboje na to zasłużyliśmy, ale żadne z nas nie chciało tego dać drugiemu.

Zrobiłem więc to, co czasami jest bardzo trudne.

Wessałem go i wślizgnąłem się w rolę ojca, jakby to był płaszcz zimowy w letni dzień.

Położyłem torbę, wziąłem Aspen, podrzuciłem ją i uspokoiłem. Mam dwoje starszych dzieci, które sprzątają stół i odrabiają lekcje, podczas gdy Mel skończyła gotować obiad. A kiedy już wszystko zostało powiedziane i zrobione. Kiedy wszyscy siedzieliśmy przy stole, jedliśmy obiad jako rodzina, wydawało się, że oboje byliśmy spokojniejsi i gotowi do rozdzielenia pracy. Mel powiedziała, że ​​mogę po kolacji moczyć się w wannie, a potem kładę dzieci do łóżek, podczas gdy ona kończy pracę domową.

Ale gdybym nie wziął tego oddechu, nigdy nie osiągnęlibyśmy ani chwili kompromisu.

Czasami Mel bierze oddech. Czasami nikt tego nie robi, więc kłócimy się do wieczora.

Ale szczerze, to może być najtrudniejsza rzecz do zrobienia jako rodzic. Aby wziąć ten oddech. Aby wyssać to, nawet jeśli nie chcesz, pozwól chwili się uspokoić, a potem porozmawiaj o przerwach. Pod wieloma względami rodzicielstwo czyni cię złym małżonkiem. Zmienia twoje priorytety, pasje, pragnienia, z bycia tam dla tego, kogo najbardziej kochasz, osoby, z którą to wszystko zacząłeś, i powoduje, że walczysz ze sobą o przerwę. Chwila zdrowego rozsądku, która jest o wiele cenniejsza niż cokolwiek, co kiedykolwiek wyobrażałeś sobie przed urodzeniem dzieci. I nie chodzi o to, że naprawdę się nienawidzicie lub że któryś z was zrobił coś złego, to tylko skomplikowana reakcja na to, czego potrzeba, aby pracować jako zespół, aby wychowywać i wspierać dzieci.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub naszą nową stronę na Facebooku, To osobiste, wszechstronne miejsce do dyskusji na temat małżeństwa, rozwodu, seksu, randek i przyjaźni.