Jako bliźniaczka, darowizny mleka z piersi były bezcennym prezentem dla mojej rodziny

Jako bliźniaczka, darowizny mleka z piersi były bezcennym prezentem dla mojej rodziny

oddawanie mleka matki
Molly Staples

Odkąd urodziłam bliźniaki w zeszłym roku, zobowiązuję się do karmienia ich piersią. ja nigdy oceniać innych za ich wybór lub decyzję dotyczącą paszy mieszanej. Jest to jednak mój osobisty wybór i jestem niesamowicie uparty.

Od czerwca nie potrafię powiedzieć, ile razy zmuszano mnie do wypróbowania formuły. Byłem krytykowany za mój wybór i zachęcany przez wielu członków rodziny, przyjaciół i pracowników służby zdrowia do zmiany. Nazywano mnie egoistą, krytykowano mnie i porzuciłem rozmowy wątpiące w moją zdolność do zapewnienia odpowiedniej ilości kalorii. Dodaj to do zatkanych przewodów, opasek na wargach, opasek na języku i ogólnie okropnych zatrzasków, a to było całkiem gówniane. Uwielbiam karmić piersią i uwielbiam to, że chłopcy jedli tylko mleko matki i pożywne pokarmy, ale sam proces był trudny.

A potem przyjąłem swoje pierwsze torby mleka od dawczyni. Miałem zapalenie oskrzeli i byłem na ostrym dyżurze. Mój kuzyn spędził noc (tak, to jest rzecz) – 17 uncji. Pozwoliło mi przetrwać dzień odwodnienia, gorączki i ogólnie kiepskiego samopoczucia. Ma też bliźniaki, więc nie wahała się. Po prostu zadzwoniła do FedEx.

Potem kolega ze szkoły średniej podszedł do mnie na spotkaniu społecznościowym i zaoferował mi to. Chciałem odmówić, ponieważ nie potrzebuję niczyjej pomocy (ok, kłamstwo). Ale powiedziałem tak. Łzy zalały mi oczy i nie mogłem już sformułować żadnych słów. Ten niesamowity człowiek dostarczył go do mojego domu w workach od 3 do 4 uncji i pomógł mi przejść przez ogromny zryw wzrostu. Nie wiem, jak przeżyłbym ten tydzień bez tego mleka.

Wtedy moja najlepsza przyjaciółka urodziła dziecko. Od czasu do czasu upuszczała torby, czasem przy kawie (mam niesamowitych przyjaciół). Jej dziecko miało 6 tygodni, kiedy to się zaczęło. Teraz, jeśli potrzebuję kilku uncji, podchodzi i pompuje, żeby włożyć go do lodówki. To jest miłość. To jest wsparcie.

Wtedy skontaktowała się ze mną przypadkowa osoba na Facebooku. Znalazła mnie dzięki Human Milk 4 Human Babies i chciała pomóc. Podniosłem dla chłopców ogromną torbę pompowanego, kremowego, tłustego, niesamowitego mleka. Płakałem, gdy to zaakceptowałem. Płakałam, ponieważ ten niesamowity dar karmi moich chłopców, a zatem odżywia mnie.

Wiem, że nie każdy może oddać i nie każdy czuje się swobodnie, dzieląc się mlekiem lub przyjmując wspólne mleko. Dla mnie to jak trzymanie mnie za rękę. To jest cholernie trudne. Macierzyństwo jest trudne. Pielęgniarstwo jest trudne. A więc wam, kobiety w moim życiu, które dały mi ten prezent…

Dziękuję – bo nie sądzę, żebyś naprawdę wiedział.

Nie wiedziałeś, że często czułem, że jestem „za mało”, że nie ma mnie wystarczająco dużo, żeby się kręcić. Między dwojgiem dzieci, moją piękną córką i moim niesamowitym mężem jestem szczupła.

Nie wiedziałeś, że zostałem oskarżony przez innych o to, że jestem „niewystarczający”, osądzony za niestosowanie formuły i wybranie tej drogi zamiast karmienia płatkami zbożowymi lub za to, że nie wybrałem tej samej drogi, którą inni wybrali dla swoich dzieci.

Nie wiedziałeś, że w dniu narodzin moich bliźniaków pielęgniarka powiedziała mi, że nie powinienem się denerwować, jeśli potrzebują formuły, a ja nawet nie opuszczałem stołu chirurgicznego.

Nie wiedziałeś, że są ludzie, którzy w dużym stopniu kwestionowali moje wybory rodzicielskie i skłonili mnie do zadawania sobie pytań.

Nie wiedziałeś, że świętuję, kiedy moi synowie utrzymują krzywą wagi powyżej 5 centyla

Nie wiedziałeś, że płakałem nad tym – dużo. Siedziałem z płaczącymi dziećmi, kołysałem je, karmiłem, piłem kwartały wody na raz, czując, że zawodzę.

Nie wiedziałeś, że odetchnąłem z ulgą, kiedy otworzyłem zamrażarkę i czekały na nas torby Medela, Lansinoh i NUK.

Nie wiedziałeś. Teraz wiesz.