contador gratis Skip to content

Jeden z najbardziej dumnych momentów w moim życiu wydarzył się dzisiaj w szkolnej toalecie

dziecko z autyzmem
Sara Farrell Baker

Posiadanie dziecka z problemami sensorycznymi i autyzmem nie jest czymś, czego oczekiwałam, zostając matką, ale stało się to dla mnie normalne.

Od prawie pięciu lat jestem świadomy toalet. Odgłosy spłukiwania toalet i suszarek do rąk są dla mojego syna zbyt silne, zwłaszcza. Straszą go, przytłaczają, mogą być fizycznie bolesne dla jego uszu i od tego czasu odczuwa silny niepokój o nich był dzieckiem.

Często go trzymam, gdy nas nie ma, więc nie będę musiał zabierać go do publicznej toalety. Trening korzystania z nocnika był wyjątkowo stresujący, ponieważ musieliśmy zapewnić go i zapewnić, że wszystko będzie w porządku, jeśli ktoś włączy suszarkę do rąk, gdy on idzie.

Dzisiaj poszedłem do szkoły podstawowej Augusta, trzymając go za rękę i oprowadzając go po różnych obszarach tego miejsca, w którym spędza większość czasu na jawie. Wracamy jutro i w piątek, żeby upewnić się, że wie, gdzie jest sytuacja, jacy dorośli będą blisko niego, jeśli będzie potrzebował pomocy, i jak ma się zachowywać.

Minęliśmy toaletę chłopców po zwiedzaniu stołówki i zapytałem Augusta, czy chce spłukać toaletę, sprawdzić poziom hałasu i spróbować samodzielnie umyć ręce.

Po umyciu rąk ściągnął papierowy ręcznik, żeby się wytrzeć. Potem przez chwilę wpatrywał się w suszarkę. Powiedziałem mu, że mógłby spróbować, gdyby zechciał – moja próba zachęcenia go do spróbowania nowych rzeczy, nie mając wątpliwości, że nie zbliża się do tego urządzenia.

Położył rękę pod spodem, a ja przygotowałam się na stopienie, zszokowana, że ​​zrobił cokolwiek i czekając na opad.

Nie było.

Lubił niebieskie światło, które świeciło na jego skórze. Zachichotał ze sposobu, w jaki siła powietrza poruszyła ciało na jego dłoniach.

Zacząłem płakać, wpatrując się w mojego syna, czującego się dobrze, a nawet śmiejąc się z czegoś, co było dla niego źródłem strachu i niepokoju przez prawie całe jego życie. To głupia suszarka do rąk, ale ta chwila znaczyła dla mnie cały świat.

Widząc, jak dostosowuje się do otaczającego go świata i próbuje nowych rzeczy, to małe zwycięstwa, ale ta podróż sprawia, że ​​czują się jak zwycięstwa olimpijskie.

Mój syn używał dzisiaj suszarki do rąk. To był jeden z najbardziej dumnych momentów w moim życiu.