Jeśli twoja córka zachowuje się jak wredna dziewczyna, zawołam ją

Jeśli twoja córka zachowuje się jak wredna dziewczyna, zawołam ją

Jeśli twoja córka zachowuje się jak wredna dziewczyna
KOLEKCJA WANDER WOMEN / Getty

Generalnie nie jestem zwolennikiem angażowania się w rodzicielstwo innych ludzi, ale jeśli twoja córka zachowuje się złośliwie w mojej obecności, ja będzie zawołaj ją.

Pewnego wieczoru wiozłem moją 8-letnią córkę i jej trzech przyjaciół na treningi piłki nożnej. Uwielbiam wozić moje dzieci z przyjaciółmi, ponieważ dużo się uczę. Dowiaduję się, jakie książki wszyscy czytają, kim są ich ulubieni (i najmniej lubiani) nauczyciele, co oglądają na YouTube, jaką muzykę lubią. Siedzą na tylnym siedzeniu, trajkocząc i jakby zapomnieli, że tam jestem – stracili czujność.

Tak więc pewnego wieczoru jedna z koleżanek mojej córki zaczęła złośliwie mówić do małej dziewczynki, którą moja córka znała od czasów pre-K. Dziewczynce wstrzymano klasę, a koleżanka mojej córki narzekała na to, jak „słyszała”, że dziewczynka zachowywała się w klasie, a ludzie mówili, że „zasłużyła” na to.

To nie był pierwszy raz, kiedy słyszałem, jak przyjaciółka mojej córki rozmawia z taką zjadliwą „podłą dziewczyną”. Często wypowiada się surowo i krytycznie („Co? nienawidzić ta piosenka. ty lubić to? UGH ”), ale inne dziewczyny zwykle dobrze jej się stawiają, więc głównie się temu trzymam. I kilka pierwszych razy, gdy słyszałem, jak mówi o kimś, kto nie był obecny, pozwoliłem sobie na to i przeniosłem rozmowę na inny temat bez wyraźnego poprawiania jej. Dałem jej korzyść w postaci wątpliwości, myśląc, że może miała ciężki dzień i rzucała się w nietypowy sposób.

Ale tym razem nie odpuściłem. Tak się składa, że ​​znam małą dziewczynkę, która była powstrzymywana, odkąd moja córka chodziła z nią przed K. Znam też jej matkę. Wiem, że ona i jej mąż starali się pomóc córce w przystosowaniu się do szkoły i że decyzja o powtórce córki była trudna.

Nie żeby którykolwiek z tych szczegółów miał ostatecznie znaczenie. Nawet gdybym nie znał tej małej dziewczynki, do tej pory słyszałem, jak przyjaciółka mojej córki mówi wystarczająco gównianych rzeczy o innych dzieciach, więc byłem pewien, że jej zachowanie było nawykowe. Musiała zostać wezwana.

Moja córka robiła wszystko, co w jej mocy, żeby wstawić się za drugą dziewczyną, mówiąc, że jest naprawdę miłą osobą, że zna ją od czasów pre-K i nigdy nie miała kłopotów, ponieważ była uciążliwa. Ale plotkarska przyjaciółka tego nie miała – po prostu mówiła tak, jakby wstrzymanie oceny było rodzajem kary za złe zachowanie.

Ściszyłem muzykę i zwróciłem się do przyjaciółki mojej córki przez lusterko wsteczne. „Wiesz, mówienie brzydkich rzeczy o kimś, zwłaszcza o kimś, kto nie jest tutaj, aby się bronić, naprawdę nie jest miłą rzeczą”.

„Och, wiem, nic nie mówię zły, Tylko mówię co inny mówili ludzie ”.

„Cóż” – powiedziałem – „istnieje nazwa na powtarzanie podłych rzeczy, które ludzie mówią o innych. To się nazywa plotki. Mówisz rzeczy o tej osobie, nawet jeśli nie masz pojęcia, czy to prawda, czy nie, i robisz to, gdy osoba, o której mówisz, nie jest tutaj, aby się bronić. Gdybym wstrzymał ocenę i dowiedziałem się, że ktoś mówi, że zasłużyłem na to, naprawdę zraniłoby to moje uczucia. A jeśli była z nami w samochodzie? Czy nadal mówiłbyś o niej te wszystkie niemiłe rzeczy?

„Nie, chyba nie”.

„Nie sądziłem, że to zrobisz. A to tym bardziej powód, żeby tego nie robić, kiedy jej tu nie ma. Jeśli mamy rozmawiać o innych ludziach, powinniśmy tylko powiedzieć o nich coś miłego ”.

Mała dziewczynka zmieniła temat – na innego chłopca, którego chciała oszukać. Czekałem, żeby zobaczyć, czy złapie jej wpadkę, zanim musiałem ją ponownie poprawić. Słysząc to, co właśnie powiedziałem o plotkach, pozostałe trzy dziewczyny w samochodzie pozostały cicho, a niezręczna cisza wystarczyła, by nasza mała wredna dziewczynka zdała sobie sprawę, że musi nacisnąć hamulce. Potem zacząłem zupełnie nową rozmowę na temat nadchodzącego weekendowego meczu piłki nożnej.

Nie rozmawiałem o tej wymianie zdań z rodzicami dziewczynki i nie jestem pewien, czy jeśli problem znowu się nie pojawi. Nie wydaje mi się, żeby to był problem rodzicielski, ponieważ jej dwoje rodzeństwa, jedno starsze i jedno młodsze, jest niezwykle uprzejme, rozważne i życzliwe, a wiem, że rodzice zachęcają do hojności i życzliwości w swoim domu. Wiem też, że rodzice są zwolennikami myślenia „to wymaga wioski” i nie mieliby problemu, abym wezwał ich dziecko. Nie zawahaliby się też zawołać któregoś z moich dzieci, gdyby miały nieprzyjemny moment.

Ale szczerze mówiąc, nawet gdybym nie sądził, że rodzice tej dziewczynki nie będą w porządku, gdybym poprawiał ich dziecko, i tak bym to zrobił. Było mi to miłe, poza tym w samochodzie były jeszcze dwie inne małe dziewczynki, które były zmuszane do słuchania jej jadowitej mowy. Milczenie uczyniłoby mnie współwinnym i wysłałoby wiadomość, że toleruję takie zachowanie. Dzieci umierają z powodu samobójstwa. Nie ma mowy, żebym pozwolił mu trwać w mojej obecności. Tak więc, naprawdę, jeśli twoje dziecko zachowuje się jak kretyn i słyszę to, czy ci się to podoba, czy nie, poprawię je.

Po treningu piłki nożnej, kiedy podrzuciliśmy inne dziewczyny do domu, powiedziałem córce, że jestem z niej dumny, nie tylko dlatego, że nie przyłączyła się do plotek, ale dlatego, że aktywnie zabrała głos i broniła dziewczyny, która nie było obecne. Powiedziałem jej, że oczekuję, że zawsze to zrobi. Powiedziałem jej, że na świecie jest o wiele za dużo brzydoty, a ci z nas, którzy chcą szerzyć dobroć, muszą również aktywnie zwalczać nienawiść – musimy być wytrwali. Dla mnie częścią bycia bohaterem jest poprawianie czyjegoś dziecka, kiedy zachowuje się jak dupek. Zapraszam wszystkich do odwzajemnienia przysługi.