contador gratis Skip to content

Jeśli weźmiesz jedną radę dla rodziców, niech tak będzie: Idź na luzie

Bądź miła w ciąży
studio bluedog / Shutterstock

Po raz pierwszy zostałem rodzicem w 2006 roku. To był najwspanialszy, zapierający dech w piersiach i znaczący moment w moim życiu. Od tego czasu urodziłam córkę w 2008 roku, poślubiłam niesamowitego mężczyznę, który również ma córkę, a teraz jesteśmy w ciąży z naszą pierwszą razem. Dokładnie za 78 dni. Mogę wam powiedzieć, że dla każdego dziecka, które sprowadziliśmy na ten świat (łącznie z tym, które wciąż jest w moim łonie), nasze serca rozszerzyły się milion razy. Ale stało się też… cóż, skomplikowane.

W dzisiejszych czasach nie jest łatwo być rodzicem. Musimy dowiedzieć się, jakie zasady, wytyczne i granice obowiązują w naszej rodzinie. Wydaje się, że istnieje ten niewidzialny standard, do którego musimy dotrzeć – niewidzialna linia taśmy, którą musimy przeglądać pod koniec każdego dnia, długa lista pól do sprawdzenia, aby upewnić się, że osiągnęliśmy status „dobrego rodzica”.

Skąd to pochodzi? Cóż, sądzę, że jest to częściowo w naszych własnych umysłach. Ale jest też milion ludzi, którzy uwielbiają wtrącać się do swoich czasami żądanych, a czasem niechcianych opinii i porad. Jest presja ze strony mediów. (Prosimy nie podążać za instruktorami jogi na Instagramie, gdy jesteś w ciąży). Są ludzie, którzy mają do Ciebie milion pytań, co oczywiście sprawia, że ​​zastanawiasz się, czy „robisz to dobrze”.

“Ty używając tylko pieluch z materiału, prawda? ”

„Wiesz, robienie własnego jedzenia dla niemowląt jest o wiele lepsze dla dziecka niż jakiekolwiek zawierające chemikalia kupowane w sklepie bzdury w słoiku”.

„Och, jestem więc miło słyszeć, że planujesz przejść do EBF. (Wyłącznie karmienie piersią – widzisz, zaczynam rozumieć ich żargon!)

„Powinieneś pozwolić dziecku mieć tylko X czasu przed ekranem. Wiesz o tym, prawda?

„Och, tylko weźmiesz że dużo wolnego na urlop macierzyński? ”

„Naprawdę powinieneś wrócić do pracy po X tygodniach. To badanie wykazało, że dla dziecka lepsze jest przebywanie z innymi dziećmi w przedszkolu ”.

Szczepienia. Wystarczająco powiedziane.

Szczerze, mógłbym trwać wiecznie.

Jedną z najzabawniejszych rzeczy w byciu w ciąży prawie 10 lat po urodzeniu mojego najmłodszego jest to, że wszyscy publicznie automatycznie zakładają, że to moje pierwsze dziecko, co sprawia, że ​​tego typu pytania i „sugestie” są jeszcze bardziej zabawne, a jednocześnie irytujące.

Więc to jest moja prawda, do której doszedłem: nie zawsze rozumiemy to dobrze, ale naszym doświadczeniem jest życie i nauka, a następnie adaptacja, wprowadzanie wszelkich zmian, które jako rodzice uważamy za konieczne. Bycie rodzicem jest trudne. Kiedy myślisz, że znasz swoje dzieci, one rosną, a ich zainteresowania się zmieniają. Nagle to, co im się podobało w zeszłym tygodniu, nie podoba im się w tym tygodniu, zwłaszcza jeśli jesteś szalony jak my i masz w drodze dzieci i noworodka!

Dlatego robimy co w naszej mocy. Jesteśmy powaleni (czasami wydaje się to częściej niż inni), ale cofamy się, pytając: „Czego mogę się nauczyć z tej sytuacji? Jak nasza rodzina może funkcjonować na najwyższym możliwym poziomie? ” Wycinamy negatywną paplaninę w naszych własnych umysłach, a także tych, którzy kochają „sugestywnie rodzicielstwo”. Nabieramy zaufania do siebie jako rodziców, wiedząc, że wszelkie decyzje, które podejmujemy, podejmujemy mając na uwadze dobro naszej rodziny i dzieci. Bierzemy doświadczenia, których osobiście nauczyliśmy się w dzieciństwie i dostosowujemy nasze rodzicielstwo, aby nasze dzieci były przyjemniejsze i zdrowsze niż nasze. To jest cel każdego dobrego rodzica, prawda?

Zbyt często szukamy zewnętrznego potwierdzenia naszego rozwoju osobistego i opieramy się na opiniach innych na nasz temat, aby pielęgnować naszą samoocenę. Jest wielu przeciwników i niestety niektórzy z nich mogą być twoimi najlepszymi przyjaciółmi, a nawet rodziną spokrewnioną. Podczas tej podróży absolutnie nauczyliśmy się, że nic z tego nie ma znaczenia. Uważam, że i tak jest tylko jedna opinia, która naprawdę ma znaczenie i żaden człowiek nie może jej wyrazić.

Pod koniec każdego dnia musimy spojrzeć w lustro, wiedząc, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy – jak na ten dzień, ponieważ zawsze jest to jeden dzień. Jeśli nasza odpowiedź brzmi „nie”, to też jest w porządku, ponieważ jeśli nam się poszczęści, będziemy mieli kolejne „dzisiaj”, kiedy obudzimy się rano. Pamiętaj, że każdy rodzic ma złe dni, a to z całą pewnością nie oznacza, że ​​jesteś złym rodzicem.

Więc bądź dla siebie łagodny. Uśmiechnij się do cudu, który tworzy lub stworzyło twoje ciało. Potrzyj ten ogromny cud brzucha, który powoduje, że tracisz sen i sikasz co 13 minut, a także tracisz poczucie równowagi. Posłuchaj swojego ciała, a zwłaszcza tego cichego głosu w głębi. Obiecuję, że nie ma przewodników, które zaprowadzą Cię w tę podróż rodzicielską, czując się w pełni wyposażonym, ale jeśli posłuchasz tego głosu, zawsze będziesz prowadzony we właściwym kierunku ty.

Dziś rano obudziłem się z tym cytatem w głowie (zaraz do tego dojdę). Myślę, że czytałem to na Pintereście w ciągu ostatnich kilku lat, pisząc „jak być dobrym rodzicem”. Ta podróż do odkrywania siebie, szczególnie w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, nauczyła mnie, żebym nigdy więcej tego nie robić, ale natknąłem się na coś niesamowitego. Ta podróż należy do Ciebie i Twojego partnera. Chodzi o założenie nauszników, aby zablokować wszystko, co ci nie służy (czasem włączając w to własne myśli). Chodzi o to, by kierować się tym wewnętrznym głosem, który zawsze podpowie ci, w którym kierunku skręcić, jeśli nie ruszasz się i słuchasz. Około 200 000 lat współczesnej ewolucji człowieka przygotowywało was właśnie na ten moment. Jesteś do tego dobrze przygotowany, przyjmując wszelkie rady, które są prawdziwe dla twojej duszy, i lekceważąc resztę.

„Dni są długie, ale lata są krótkie”. Więc ciesz się tym i przestań się stresować tym, jak osiągniesz ten niewidzialny pułap statusu „idealnego rodzica” – zaczynając teraz.