Jest rok 2017. Dlaczego nadal dyskryminujemy kobiety w ciąży w pracy?

Teoretycznie twój szef nie może dyskryminować cię z powodu ciąży. Jednak w praktyce kobieta, która czuje, że została źle potraktowana przez swojego pracodawcę, może napotkać wiele przeszkód. Eryon Luke, mieszkaniec Louisiana, była w ciąży z bliźniakami, kiedy została zwolniona z pracy jako dyplomowana asystentka pielęgniarki na odwyku. zakład w Baton Rouge. Luke, który dowiedział się, że jest w ciąży w 2011 roku, był w ciąży wysokiego ryzyka. Lekarz powiedział jej, że może kontynuować pracę, o ile nie podniesie nic ponad 30 funtów. Zamiast pracować z Łukaszem, aby ją przystosować (na przykład pomagając w podnoszeniu ciężarów lub przestawiając ją na inną rolę, z których Luke powiedział, że byłaby zadowolona), jej szef wysłał ją do domu na bezpłatny urlop. W maju 2012 roku Luke został zwolniony – na miesiąc przed planowanym terminem porodu. Chociaż Luke znalazł prawnika do reprezentowania jej sprawy, początkowo przegrała roszczenie o dyskryminację wobec swojego byłego pracodawcy. Ostatecznie Sąd Najwyższy orzekł, że Łukasz nie przedstawił wystarczających dowodów na „zróżnicowane traktowanie”. Z tego powodu sąd nie rozważyłby, czy ośrodek odwykowy mógł znaleźć sposób na przyjęcie Luke’a przed zwolnieniem jej. Jednak w tym tygodniu Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Piątego Okręgu rozpatruje jej sprawę, a Projekt Praw Kobiet ACLU kłóci się w jej imieniu. Jest to jeden z pierwszych przypadków, gdy sąd apelacyjny rozpatruje sprawę dotyczącą „zakwaterowania w ciąży” od czasu orzeczenie Sądu Najwyższego z 2015 r., w którym stwierdzono, że pracodawcy muszą zapewnić takie same udogodnienia przyszłym matkom, jakie zapewniają innym niepełnosprawnym pracownikom. W przypadku Łukasza ACLU argumentuje, że ponieważ pracodawca Łukasza miał pisemną politykę przyjmowania niepełnosprawnych pracowników, była to zgodna z prawem zobowiązany do zapewnienia jej takiej samej ochrony. Centrum odwykowe pozwoliło Luke’owi i jej współpracownikom uzyskać pomoc w podnoszeniu ciężarów, zanim Luke był w ciąży, co oznacza, że ​​firma była zobowiązana do zaoferowania tej samej pomocy Lukeowi, gdy był w ciąży, mówi ACLU. Centrum, w którym pracował Luke, powiedział, że każda asystentka pielęgniarki jest zobowiązana do podnoszenia ciężkich ładunków i nie ma żadnych lekkich obowiązków, które mogliby jej zlecić. Jakie masz prawa w pracy? Zanim powiesz pracodawcy, że jesteś w ciąży, powinieneś zapoznaj się ze swoimi prawami. Zgodnie z ustawą o dyskryminacji kobiet w ciąży, która została uchwalona w 1978 r., Twój szef: nie może traktować schorzeń związanych z ciążą inaczej niż inne niepełnosprawności; musi zapewnić takie same udogodnienia, jakie są oferowane innym tymczasowo niepełnosprawnym pracownikom; musi pozwalać na pracę tak długo, jak jesteś w stanie wykonywać swoją pracę nie może wymagać od Ciebie wzięcia określonej ilości wolnego czasu po porodzie Musi wstrzymać za Ciebie pracę (w przypadku nieobecności związanej z ciążą) przez taki sam okres, jaki przysługuje pracownikom, którzy biorą urlop z powodu choroby lub niepełnosprawności przeciwko tobie za przeciwstawianie się dyskryminującym praktykom zatrudnienia Co zrobić, jeśli jesteś traktowany niesprawiedliwie? Gdy tylko zdasz sobie sprawę, że wystąpił problem, powinieneś zacząć robić szczegółowe notatki o tym, jak jesteś traktowany i czym różni się od innych pracowników potrzebujących tymczasowego zakwaterowania leczony. Nie można tego przecenić: dokumentuj wszystko. Sprawy dotyczące dyskryminacji mogą być trudne do udowodnienia – posiadanie jak największej ilości pisemnych dowodów na poparcie swojego argumentu pomoże Ci w przypadku, gdy zdecydujesz się wnieść sprawę do sądu. Następnie zgłoś wszelkie przypadki dyskryminacji na piśmie do działu HR. Jeśli to nie przyniesie rezultatów, należy złożyć skargę o dyskryminację do Komisji ds. Równych Szans Zatrudnienia (EEOC). Możesz mieć również dodatkowe prawa wynikające z przepisów obowiązujących w Twoim stanie, więc rozważ skontaktowanie się z lokalną grupą wsparcia kobiet lub prawnikiem specjalizującym się w takich sprawach. Prawdopodobnie miną tygodnie przed oficjalnym rozstrzygnięciem sprawy Łukasza przez Piąty Okręg, ale niezależnie od sądu decyzje mogą mieć ogromne konsekwencje zarówno dla pracownic w ciąży, jak i dla pracodawców. Cokolwiek się stanie, oklaskujemy Łukasza za to, że stanął w swojej obronie – i za walkę o prawa mam na całym świecie.