contador gratis Skip to content

Jestem dobrą mamą, nawet jeśli moje dzieci są gorącym bałaganem

O macierzyństwie: Jestem dobrą mamą z niedoskonałymi dziećmi
Jamie Amerine

Chodziłem, dusiłem, płakałem i wymiotowałem. Ale po gorącym prysznicu, lampce wina, czterech bezglutenowych ciasteczkach i Xanaxie, jestem teraz gotowy, aby tam pojechać.

Zróbmy to.

Uwielbiam być mamą. W 72,3% przypadków macierzyństwo to niezły występ. ja jestem wrzask, tak. Oczywiście zjadam swoje uczucia. Pop-tart od czasu do czasu może w końcu mnie zabić – ale nie zabiłem nikogo innego. Premia.

I tak, byłem nadmiernie spostrzegawczy w stosunku do innych i czasami to wyrażałem. I tak, jestem odpowiedzialny za wychowanie tych ludzi. (Będą potrzebować porady. Mamy fundusz.)

Jednak są istotami ludzkimi. Podmioty same, robią i mówią, formułują opinie i cechy poza moim szaleństwem.

Jamie Amerine Jamie Amerine

Jedna z nich była druhną na ślubie tej samej płci. Inny ma na sobie koszulki Berniego Sandersa i myśli: „Bernie ma jeszcze szansę”. Inny ma coś, co wygląda na „aroganckie” poglądy polityczne i właśnie kupił nalepkę na zderzak z napisem: „Możesz wziąć moją broń, gdy wyciągniesz ją z moich zimnych martwych palców”. I żaden z tych są dokładnymi normami, które mój mąż i ja przyjęliśmy lub narzuciliśmy im.

A dla tych z Was, którzy mnie nie znają, myśleliśmy, że jesteśmy tak wspaniałymi rodzicami, że zaprosiliśmy troje kolejnych dzieci do mieszanki poprzez opiekę zastępczą i adopcję. Jeden z nich jest kąsaczem. A kiedy mówię „ugryzienie”, mam na myśli T-Rex, ukąszenia rozdzierające mięso. Inny nigdy nie przestaje mówić i powie byle co – na przykład: „Dlaczego twoja głowa jest taka duża?” i „Jak to się dzieje, że masz taki brzydki nos?” lub „Nienawidzę twojego dziecka. Lubię tylko swoje dziecko ”.

Jamie Amerine Jamie Amerine

A po doświadczeniach z tymi dwoma, których uprzejmie nazywamy wandalami, trzymam buzię na kłódkę, kiedy dziecko wpada na wystawę tygrysów lub zbiornik z rekinami w zoo, bo tak… będziemy w wiadomościach przynajmniej raz wcześniej te dwa są podniesione.

I nie chcę być „tą mamą”. Znasz ją, tę, która nerwowo stoi obok radiowozu, podczas gdy straż pożarna próbuje wymyślić, jak wyłączyć sieć elektryczną, aby twoi synowie nie zostali porażeni prądem. Załamuję ręce, modlę się i pytam: „Gdzie oni w ogóle? dostać balonem na gorące powietrze Kentucky Fried Chicken? ”

Obserwuję ich.

Prowadzę ich.

Modlę się za nich.

Odcinam skórkę z ich kanapek, myję im uszy i przycinam paznokcie.

Mimo to są gorącym bałaganem.

Jamie Amerine Jamie Amerine

Nasz 14-latek potrafi grać na pianinie ze słuchu. Ma tę umiejętność odkąd skończyła 2 lata. Potrafi także śpiewać – na przykład naprawdę śpiewać. I nie bierzemy za to żadnej zasługi. Właściwie uważamy, że to dziwne i przerażające. Śpimy z zamkniętymi drzwiami, ponieważ się jej boimy. Chodzimy wokół niej na palcach, w pełni przekonani, że możemy ją rozzłościć, a ona rozpali swój umysł.

Oczywiście cieszymy się, że jest utalentowana i mamy nadzieję, że te nieprawidłowości opłacą jej studia. Marzymy, że stanie się bogata i sławna i będzie się o nas troszczyć na starość. Ale jej osiągnięcia nie są naszymi osiągnięciami.

Ona jest bytem.

Ona jest swoją osobą.

W tym społeczeństwie mamy tendencję do przywiązywania naszej wyższości rodzicielskiej do naszych dzieci. Co więcej, mamy tendencję do wskazywania palcem, gdy dziecko się psuje – i wszystko zależy od mamy. „Naprawdę schrzaniła tego dzieciaka”.

Jamie Amerine Jamie Amerine

Zgadzam się z Tobą. Prawdopodobnie tak. Jednak są też rzeczy, z którymi właśnie przyszli, cechy, które są częścią ich makijażu.

Na moich półkach z książkami znajdziesz postrzępione kopie książek o upartych, niemożliwych, wyzywających i upośledzonych zdolności uczenia się. W moich dziennikach znajdziesz modlitwy zmartwionej, wyczerpanej i zdezorientowanej mamy. Na moim blogu przeczytacie o zmaganiach, szkołach wojskowych, nieudanych szkoleniach domowych, wizytach na komisariacie i przerażających incydentach, z którymi spotykałam się przez całe macierzyństwo.

W moim sercu znajdziesz połamane kawałki kobiety, która desperacko pragnie wychować zdrowych, szczęśliwych, bogobojnych i przyzwoitych ludzi. Niestety, są częścią mojego życia, ale nadal są osoby.

I tak, moje dzieci mogą robić wspaniałe rzeczy. Ale obiecuję, że też schrzanią. Mogą cię urazić. Mogą zostać aresztowani. Mogą sprowadzić kogoś na manowce. I chociaż modlę się, że tak nie jest, nie mogę uczynić ich doskonałymi.

Jamie Amerine Jamie Amerine

Pewnego dnia w kolejce do Targetu widziałem młodą mamę z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami. Walka była poza moim zrozumieniem. Dopasowanie chłopca było bolesne. Jeszcze gorsze były spojrzenia, jakie otrzymywała od otaczających ją osób.

Moja córka, ja i inna mama pomogliśmy jej w zakupie i zabraliśmy ją i jej syna do samochodu. Kapała potem i łzami. Kiedy przypięliśmy zirytowanego chłopca do fotelika samochodowego, wydała głośny szloch. „Nie jestem złą mamą. Robię co w mojej mocy. Mój chłopak to mój cały świat… ”

Jamie Amerine Jamie Amerine

Te dzieci, tak, są w całości częścią nas. Mimo to są całkowicie od nas oddzieleni. Mają oddzielne od nas ciało i ducha. Mają własne talenty, zdolności, wady i głupotę. Jeden z nich może wymagać Zoloftu. Można by wymagać przesłuchania w sprawie zwolnienia warunkowego. Można wyleczyć raka. Można zrobić karierę w McDonald’s i być szczęśliwym w tej roli.

Poza moimi nadziejami i tym, co uważam za wspaniałe istnienie, są one odrębną jednostką.

Więc napisałem ten blog dla siebie i mamy w Target, żebyście wiedzieli:

Moje dzieci nie są doskonałe, ja też.

Ale jestem dobrą mamą.