contador gratis Skip to content

Jestem mamą zajmującą się domem, a nie pokojówką

pozostające w domu matki nie są pokojówkami
Jessie Casson / Getty

Jeszcze jeden raz dla wszystkich, którzy uważają mnie za gównianą gospodynię domową, ponieważ nie mogę nadążyć za czystym domem: JESTEM MAMĄ W DOMU. Nigdzie w tytule nie zostałam nazwana pokojówką zajmującą się domem.

Wiem, że lubisz myśleć, że cały dzień siedzę na tyłku pomiędzy momentami, w których moja rodzina zachowuje się jak rodzina Trappów, a my bierzemy udział w żartobliwym śpiewaniu Kilka z moich ulubionych rzeczy.

Ale to jest prawdziwy świat. A bycie matką pozostającą w domu nie jest dla osób o słabym sercu. Ponieważ jestem już jednym z wielu tytułów:

Jestem zawodową wycieraczką tyłków.

Jestem miłośnikiem soków.

Jestem sprzedawcą przekąsek owocowych.

A ja jestem nigdy nie opłacanym taksówkarzem.

Jestem ciszą pośród burzy. (Czasami po powtórzeniu się 50 razy jestem CAŁY burza.)

Jestem buziakiem całującym i złodziejem przytulanek.

Jestem planistą urodzin.

Jestem zmieniaczem programów Netflix.

A czasami jestem łapaczem wymiotów.

Ja jestem sędzią.

Jestem przeciętnym kucharzem.

Jestem rękami każdego złożonego ubrania i każdego czystego prześcieradła.

Jestem na każdą zaplanowaną wizytę u lekarza.

Jestem wycieraczką łez.

Jestem maleńką ludzką szmatą.

Jestem dobrym facetem.

Jestem złym facetem.

Jestem członkiem rodziny, który nadal daje, kładąc na pusto.

Jestem mamą, a mama wystarczy.

Ale zgadnij, która mama nie jest? Mama nie jest pokojówką wszystkich.

Nie jestem ekipą sprzątającą stolik nocny. Nie jestem ludzką zmywarką. Nie jestem osobistym Roombą mojej rodziny i odmawiam dalszego mycia zębów podczas jedzenia Oreos. Przepraszam, ale potem znowu, nie jest mi przykro.

Musimy przełamać piętno, że matki pozostające w domu (lub pracujące mamy) powinny być odpowiedzialne za sprzątanie całego domu. To sposób myślenia z lat 50-tych i to bzdury.

Odkładam Swiffer (a może po prostu wrzucę go do szafy, jak wszystko inne), a moja stopa tupie na mojej lepkiej kuchni.

Ta pozostająca w domu mama jest wyczerpana, a ta pozostająca w domu jest karmiona do cholery, ponieważ nie jestem jedynym członkiem rodziny w tym gospodarstwie domowym, który jest w stanie podnieść cholerną miotłę. Tak, zostaję w domu. Ale nawet kiedy zostaję w domu, nadal pracuję.

I nie, może to nie wyglądać zbyt wiele, kiedy cały mój dzień będzie polegał na ściganiu czterech małych dzieci, podczas gdy one rozbijają, rozbijają i burzą konstrukcje naszego domu, ale daj mi trochę luzu.

To ja sprowadziłem ich na ten świat i całkowicie zrujnowałem moje ciało. Te karmienia w środku nocy? Tak, zajmę się nimi. Nigdy nie mam dnia wolnego. Nie ma nadgodzin, a moje wynagrodzenie ma postać uśmiechów i napadów złości. W rzadkich przypadkach, gdy rysuję dla siebie „czas dla siebie”, jestem jedynym członkiem rodziny, który musi coś zaplanować. (I zwykle muszę zabrać ze sobą „łatwą” na przejażdżkę).

Mama to każdy najdrobniejszy szczegół, nad którym nikt inny nie myśli, dopóki nie zostanie to zrobione.

Robię wystarczająco dużo i wystarczy. Nie dam się dopasować do czegoś, na co się nie zapisałem, a potem zwalniam w innym obszarze, wszystko z powodu starego sposobu myślenia. Nie. Wydarzenie.

Jeśli chcesz, żebym odłożył mopa, żeby to udowodnić, jestem za tym. Ale wolałbym po prostu przekazać to komuś twierdzącemu, że byłoby lub mogłoby być lepiej. A jeśli ktoś śmie zgłosić się na ochotnika jako hołd, no cóż… jest kilka miejsc, których brakowało w kuchni i czworo wrzeszczących maluchów, którymi trzeba się zająć.

Niech rozpocznie się gra.