contador gratis Skip to content

Jestem owdowiałą samotną mamą i nie potrzebuję twoich rad dotyczących randek ani rodzicielstwa

Owdowiała samotna mama-1
Catherine Douma / Reshot

Wysyłanie dzieci do szkoły pierwszego dnia po wakacyjnej przerwie to dla większości rodziców mieszane emocje. Nigdy nie wiedziałem, jak się czuję pierwszego dnia w szkole – czy cieszę się, że będę miał trochę więcej czasu dla siebie? Czy jest mi smutno, że nie mam tyle wolnego czasu z dziećmi? Nic tak nie potęgowało tego zamieszania, jak bycie wdową.

Mój mąż zmarł w wyniku samobójstwa w marcu 2012 roku. W tamtym czasie mieszkałam w moim „rodzinnym mieście” tylko przez kilka miesięcy po tym, jak mieszkałam na całym świecie jako żona wojskowa. Moje dzieci miały 10, 8 i 6 lat i niechętnie wracały do ​​szkoły po kilku latach nauki w domu. Kiedy umarł mój mąż, chciałam wycofać się do chaty w lesie i po prostu przytulić moje dzieci – chronić je przed smutkiem i chronić przed nieuniknionymi językami, które będą merdać.

Oczywiście nie mogłem tego zrobić. A raczej nie sądziłem, że była to wtedy opcja. Niemal od momentu śmierci mojego męża cały świat wydawał się wiedzieć, co jest „najlepsze” dla moich dzieci. Dyrektor szkoły obiecał mi, że „eksperci” mówią, że „trzymam się rutyny”. Terapeuci powiedzieli, żeby upewnić się, że moje dzieci będą miały czas na żałobę. Nowe wdowy, które spotkałem, mówiły mi, żebym sobie ufał – a jedyne, o czym myślałem, to to, że wcale nie brzmiało to jak dobry pomysł.

Mimo to jest to ta sama rada, której udzielam dzisiaj wdowom. Zaufaj sobie – tylko TY wiesz, co jest najlepsze dla twoich dzieci. Nie pediatra, dyrektor czy pielęgniarka z małej szkoły. ty.

Sharon McCutcheon / Unsplash

Tamtego pierwszego lata bez męża zignorowałam intuicję, by uciec na wyspę z dziećmi, gdzie mogliśmy po prostu pochylić się do siebie i wszystko rozgryźć. Uległam presji przyjaciół i rodziny o dobrych intencjach i przez całe lato byli bardzo zajęci obozami i zajęciami. Nikt nie miał czasu na żałobę i wszyscy zapłacili za to we wrześniu. Pewien nauczyciel powiedział mi, że moje dzieci powinny już wtedy to skończyć, bo cóż, „ona wiedziała”. Zaledwie rok wcześniej straciła 80-letnią matkę. Lokalna kelnerka podzieliła się obawą, że widziała światła w sypialni zapalone późną nocą i wczesnym rankiem w moim domu i czy nie martwiłam się o koszt prądu?

Szczerze mówiąc, za każdym razem, gdy ktoś przedstawił mi jakąś sugestię, czułem, że muszę to rozważyć. Czułem się, jakbym nie miał pojęcia, jak wychowywać dzieci w żałobie. Z pewnością ktoś tam mógłby mi powiedzieć.

To wszystko zmieniło się jednej nocy tej zimy.

To byłaby zupełnie inna historia, gdybyśmy mogli omówić opinie ludzi na temat tego, kiedy wdowa jest gotowa na randki. Ale z jakiegoś powodu (a ja odmawiam oceniania siebie ani żadnej innej wdowy) zdecydowałem się spotkać ze starym przyjacielem, który był mężczyzną. Mój brat został z moimi dziećmi. Wyszedłem, spędziliśmy miły wieczór (wspominając dawne czasy teatru muzycznego), a potem powiedzieliśmy dobranoc. Byłem w domu o 10, mój brat kazał wszystkim bezpiecznie położyć się do łóżek i to wszystko.

Do około południa następnego dnia. Otrzymałem telefon od asystentki ze szkoły podstawowej, że mój najmłodszy jest w gabinecie pielęgniarki. Moje serce podskoczyło do gardła. Ma poważne alergie pokarmowe. Telefon ze szkoły zawsze sprawia, że ​​czas mi zamiera. Ale nie, martwiła się tylko, jak „zmęczony” jest mój syn. Nasza rozmowa przebiegła (coś) tak:

Ona: Wygląda bardzo zmęczony.

Ja: Hmm. Czy ma gorączkę?

Ona: Cóż, nie. Po prostu powiedział mi, że jest wyczerpany.

Ja: OK. Czy to możliwe, że jest smutny?

Ona: Nie. Myślę… Myślę, że to dlatego, że zeszłej nocy byłaś na randce.

Ja: Przepraszam?

Jordan Whitt / Unsplash

Ona: Powiedział, że zaopiekował się nim jego wujek i nie spali całą noc grając w gry wideo.

W tym momencie zacząłem się śmiać. Ale to nie było zabawne. W ogóle.

Ja: Cóż. On ma 6 lat. Jestem tego pewien poczuł jak całą noc, ale zapewniam cię, że kiedy wróciłem do domu o 10, już mocno spał.

Ona: Dzieci potrzebują dużo snu, pani McCaddon. Dobrze radzić sobie w szkole.

Teraz już się nie śmiałem.

Ja: Nie ma sprawy, Sherlock. (Okej… właściwie tego nie powiedziałem…)

Ale oto moment, w którym ten szkolny asystent się zmienił wszystko dla mnie. Wzięła głęboki oddech i zaśpiewała swoją piece de résistance.

Ona: Pani McCaddon, myślę, że w najlepszym interesie pani dzieci będzie umawiać się na randki w weekendy. Potrzebują cię w domu w ciągu tygodnia.

Wybuchająca głowica, trzask telefonu i poważne poszukiwania przez Trulię nowego miejsca do życia 3000 mil dalej.

Nie twierdzę, że była to najbardziej dojrzała reakcja, jaką może mieć człowiek.

Nawet nie mówię, że jestem z tego dumny.

Co ja jestem dumny z tego, że od tamtego dnia zdecydowałem, że to absolutnie nikt był bardziej ekspertem od mojego życia i moich dzieci niż ja. Wszelkie wsparcie, jakie zaakceptowałbym w przyszłości, byłoby spowodowane tym, że o to poprosiłem. Każda rada, którą otrzymałem, byłaby taka, że ​​się z nią zgadzam.

Czy popełniłem błędy? Dużo! Znajdź mi dobrą mamę, która tego nie zrobiła! Czy zrobiłem co w mojej mocy? Obstawiasz, a to obejmuje znajdowanie prawdziwe eksperci od żalu, samobójstw i traumy, aby pomóc naszej rodzinie w najtrudniejszych chwilach. Żaden z nich nie miał nic do powiedzenia na temat mojego życia towarzyskiego. Czy prawie nieznajomi próbowali w kółko rozważać, w jaki sposób robię to wszystko źle? Tak! Znasz najgorszych przestępców? Asystenci szkolni i niektórzy doradcy szkolni (chciałbym tu przerwać, aby powiedzieć, że naszym obecnym doradcą szkolnym jest Najlepsza zawsze). Doszło do tego, że pod koniec każdego lata odczuwam tylko ukłucie PTSD. Na przykład, co wybuchnie w tym roku?

Ale coś się we mnie zmieniło.

Teraz chodzę po korytarzach każdej szkoły, wiedząc, że te dzieciaki – są niesamowite. Mimo że cierpieli i walczyli, są życzliwi, współczujący, pracowici i wnoszący swój wkład. Jestem z nich cholernie dumny. Nie wiem, czy są tacy przeze mnie, na przekór mnie, czy gdzieś pośrodku, ale wiem, że kocham ich całym sercem. Przyniosłem je „prawdziwym” ekspertom. Chroniłem ich przed wielkimi gadułami. Nauczyłem ich szukać pomocy u właściwych ludzi i ufać sobie.

Z przyjemnością informuję, że moje dzieci czasami całymi nocami grają w gry wideo. Ale tylko latem. Wygląda również na to, że kiedy jesteś rybą normalnej wielkości w większym stawie (nie żartowałem z tego wyszukiwania Trulii), nikt tak naprawdę nie zauważa, że ​​twoje dzieci mówią, że nie spały całą noc. Większość pielęgniarek szkolnych po prostu odsyła je z powrotem do klasy i każe im iść spać wcześniej następnego wieczoru. Mój telefon dzwoni tylko wtedy, gdy ma gorączkę.

I chodzę na randki, kiedy tylko zechcę.