Jestem pediatrą i „wystarczająco dobrym” rodzicem

Jestem pediatrą i „wystarczająco dobrym” rodzicem

Pediatra-rodzicielstwo-niepewność-1
Scary Mommy and MoMo Productions / Getty

Jako matka i pediatra czuję się zobowiązana wobec mojej rodziny, pacjentów i społeczności, aby wiedzieć dokładnie, co nas czeka. Ale żadne szkolenie medyczne nie mogło mnie przygotować na to niewyobrażalne wydarzenie w życiu. Jak wszyscy, biorę to dzień po dniu. Wymyśliłem kilka pereł, którymi chciałbym się podzielić, o tym, jak możemy w tych czasach zapewnić sobie i naszym rodzinom odżywienie, zarówno fizyczne, jak i emocjonalne.

Naucz się akceptować ciągłą zmianę planów.

Nie ma nic, co kocham bardziej niż robienie planów. W każdej chwili bezczynności mój mózg z zapałem planuje następną aktywność lub przygodę. Kiedy sprawy były „normalne”, szczególnie lubiłem robić plany dla moich dzieci. Tak więc kilka tygodni temu, gdy stało się bardziej jasne, że wszystkie te starannie ułożone plany mają zostać anulowane, cierpiałem żal z powodu moich dzieci i siebie. Płakałem z powodu doświadczeń, których nie mieli, wyidealizowanego dzieciństwa, które widziałem jako na zawsze nadszarpnięte przez ten okres, i ze strachu, że moje dzieci nie będą już mogły być „normalnymi dziećmi”. Ale kiedy spokojne rodzinne dni stały się nową normą, jestem zdumiony ich siłą charakteru i odpornością. Zapytałem wczoraj syna, co sądzi o kwarantannie, a on odpowiedział: „Podoba mi się, ponieważ zapewnia ludziom zdrowie”. Nauczyłem się od moich dzieci siły dostosowywania się do ciągłych zmian życiowych.

Naucz się uznawać swoje uczucia.

Spędziłem dużo czasu, ucząc się doświadczać swoich uczuć w ciągu ostatniego miesiąca. Są chwile wdzięczności za to, że czułem się dobrze, na wiosnę, dla mojej rodziny. A potem są chwile smutku, które mogą być pochłaniające. Czuję smutek z powodu całego fizycznego i emocjonalnego cierpienia, utraty życia i pracy, naszego poprzedniego stylu życia. Ale uczę się dostrzegać te emocje tak, jak je odczuwam, i staram się o nich otwarcie rozmawiać z moimi dziećmi, aby mogły nauczyć się, że nie ma emocji zbyt silnych, by je odczuwać, a wzloty i upadki są częścią życia. To jest kluczowa podstawa budowania odporności.

Naucz się być „wystarczająco dobrym” rodzicem.

Jestem pediatrą, ale nadal rodzę przez niepewność zaozaa19 / Reshot

Każdego dnia moja skrzynka odbiorcza jest zalewana historiami Zoom, wirtualnymi zajęciami baletowymi i 25 pomysłowymi zajęciami w pomieszczeniach, które możesz wykonywać z dziećmi. Uwielbiam to, że wszyscy staramy się tworzyć naszą nową normalność i angażować dzieci; ale czasami czuję się przytłoczony wirtualną stymulacją. Mam wrażenie, że teraz jest nasza okazja, aby być trochę bardziej znudzonym i trochę bardziej obecnym. W moim domu przestaliśmy nadążać za zajęciami i rzemiosłem na Pintereście. Wczoraj spędziliśmy z synem godzinę wrzucając gumki do ścierania do drewnianej miski. Moja córka spędziła godzinę, przyglądając się wzorom na skałach. Jeśli lubisz wszystkie zajęcia, zrób to. Jeśli tego nie zrobisz, nie ma sądu, po prostu pozwól swoim dzieciom być dziećmi. I pełne ujawnienie, nasz czas przed ekranem wzrósł 100-krotnie i jestem z tym całkowicie w porządku.

Przynieś rodzinny posiłek.

Moje dzieci nigdy nie jadły zdrowiej, ponieważ siedzimy i cieszymy się rodzinnymi posiłkami, jak nigdy wcześniej. Obecnie zajmują się przygotowywaniem posiłków i sprzątaniem, co wiem, że „podobno” miało to robić wcześniej, ale tak naprawdę nigdy nie mieliśmy czasu aż do teraz. Dowiadują się również, że „wybredność” nie jest już opcją, ponieważ zakupy spożywcze są bardziej skomplikowane i rzadsze niż kiedykolwiek. Uczą się jeść to, co jedzą wszyscy.

Utwórz dla siebie protokół multimedialny.

Ustaw wyznaczony czas każdego dnia, aby otrzymywać aktualne wiadomości. Za każdym razem, gdy „klikasz” artykuł, zadaj sobie pytanie, co chciałbyś, aby przyniosły Ci te informacje. Kliknij tylko, jeśli podoba Ci się odpowiedź. Pomaga to być na bieżąco, ale w pewnych granicach.

Czasami w moich najbardziej optymistycznych momentach myślę, że być może będą to dni, na które nasze dzieci będą patrzeć czule. Przynajmniej dowiedzą się o pokorze i człowieczeństwie swoich rodziców, bliskich i większej zbiorowej populacji.