contador gratis Skip to content

Jestem więcej niż matką moich dzieci

mam-więcej-niż-moje-dzieci-matka

Wszyscy przeżyliśmy ten moment, kiedy patrzymy na naszych rodziców i zdajemy sobie sprawę, że tak nie jest właśnie nasi rodzice, ale oni też są ludźmi. Ta chwila mogła uderzyć cię w głowę jak młot kowalski, kiedy po raz pierwszy usłyszałeś, jak rozmawiają o robieniu czynu, a może wtedy, gdy twoi wujowie podnieśli mrożoną herbatę twojej biednej / niczego nie podejrzewającej mamy mrożonej herbaty na przyjęciu ukończenia szkoły średniej, a ona * prawie * nie dotarło na ceremonię następnego dnia.

W takich chwilach zdajesz sobie sprawę, jakie zawstydzenie nazywasz rodzice są faktycznie ludziei nie różni się od ciebie. Umysł = oszołomiony.

To sprawiło, że pomyślałem, że pewnego dnia moje własne dzieci zmienią swoją bezwarunkową miłość do mnie we wstyd przez skojarzenie. Teraz są młodzi, uważają mnie za miauczącego kota i chcą być blisko mnie przez cały długi dzień. Uważam to za pochlebne, urocze, cudowne, cenne i wyczerpujące w tym samym czasie.

Wiem jednak, że moje dni są policzone i pewnego dnia się obudzę i będą błagać mnie, bym podrzucił je na ulicę ze strachu, że ktoś nas razem zobaczy. Mogę tylko mieć nadzieję, że któregoś dnia, kiedy burza nastolatków nadejdzie, zobaczą mnie jako osobę i znów będą chcieli być przy mnie.

Pomyślałem, że może mógłbym dać im dodatkowe wsparcie, przypominając, że nie jestem właśnie ich mama…

Drogie Dzieci:

• Jak dowiedziałem się kiedyś o moich własnych rodzicach i rodzicach moich rodziców: Nie przyprowadził cię tu bocian. Zrobić matematykę.

• Mogę być stary, ale potrafię i nadal będę podrywał parkiet. Nie mogę powiedzieć, do czego będę przycinać dywan, gdy będę stara i szara, ale zawsze będę mieć słabość do Baby Got Back.

• Powodem, dla którego mam taki problem z myślą, że pójdziesz na studia, jest częściowo fakt, że kiedyś wypiłem całą butelkę wódki Hawkeye (równie dobrze może to być tarcie alkoholu) z kumplem, kiedy pisaliśmy nasze prace semestralne z filozofii. Co? Myśleliśmy, że dostaniemy wszystko freudowskie i gówno, zamiast tego dostaliśmy D. Jestem prawie pewien, że jedyną rzeczą, którą zrobiłem „dobrze”, było przeliterowanie mojego imienia.

• Santa, The Toothfairy, The Easter Bunny wszystkie mają ten sam charakter pisma, ponieważ…

• Właściwie nie jestem „uczulony” na koty, a radio nie przestawało puszczać piosenek Justina „Beavera”, ponieważ poszedł do więzienia. Czasami rozciągam prawdę, która jest akceptowalna tylko w takich sytuacjach, OK?

• Ja też chowałem gówno przed rodzicami. Newsflash: 9 na 10 razy, dowiedzieli się.

• Mam sympatie celebrytów. Nie będę tutaj o tym rozmawiać, ale jeśli kiedykolwiek przeczytasz mojego bloga, przekonasz się sam.

• Pranie, wyrzucanie śmieci, szorowanie toalet, ścielenie łóżka, chodzenie do lekarza / dentysty, algebra itp.? Myślę, że te wszystkie rzeczy też są do bani.

Miłość, twoja mama.