Kiedy dziadkowie mówią, że `` używasz swojego dziecka jako pionka ''

Kiedy dziadkowie mówią, że “ używasz swojego dziecka jako pionka ”

dzieci jako dziadek-pionek
Arsen Ametov / Reshot

Prawie pięć lat temu podjąłem decyzję o odcięciu mojej matki od siebie i moich dzieci i od tego czasu niestrudzenie walczyłem o ochronę praw rodzicielskich w sądach przeciwko pozwom dziadków o prawo do odwiedzin (zwanych również wizytacjami osób trzecich) właściwe pozwy). Poszukałem w Google, przeczytałem artykuł po artykule – a przede wszystkim, kiedy to sprawdzisz, dochodzisz do ogólnego konsensusu, że rodzice są źli i używają swoich dzieci jako „pionków” przeciwko dziadkom lub osobom trzecim, które „chcą tylko zobaczyć dzieci.” Jest bardzo mało (jeśli w ogóle) zdań odrębnych, więc postanowiłem zapisać swoje odczucia.

Ostatecznym okrzykiem bojowym w grupach praw dziadków jest skarga dorosłych dzieci wykorzystujących swoje dzieci (wnuki) jako „pionki”. To tak, jakby dziadkowie, którzy tak mówią, wierzą, że to jest gra (ponieważ pionki zwykle pochodzą z partii szachów) i są trzymani z dala od nagrody, aby rodzice mogli wygrać tę „partię”. Niektórzy nawet mówią, że jest to „znęcanie się nad dziećmi” i „wykorzystywanie osób starszych”. Porozmawiajmy o tym, dobrze?

Z punktu widzenia rodzica, który został oskarżony o takie rzeczy, powiem ci zgodnie z prawdą, że chronienie twoich dzieci przed wykorzystywaniem, każdy uprzejmy, nie używa twojego dziecka jako pionka. Słyszałeś kiedyś, jak dziadkowie mówią, że są „tak przygnębieni, że muszą zobaczyć dziecko, żeby ich rozweselić?” To jest przemoc emocjonalna. Moje dziecko nie jest twoją dawką Xanax, pani, i nie jest odpowiedzialne za twoje zdrowie psychiczne. Występuje także przemoc werbalna, a czasem nawet fizyczna. Powtórzę: chronienie dziecka przed sprawcą (lub obelżywym zachowaniem) nie oznacza wykorzystywania dziecka jako pionka.

Ochrona dziecka jest dosłownie jednym z najbardziej pierwotnych instynktów, jakie można mieć. Jeśli twoja matka lub teściowa nie waha się ustnie chłostać cię przed tobą lub na osobności, to dlaczego myślisz, że będzie miła dla twoich dzieci? Nawet jeśli jest spokrewniona z tym dzieckiem, wyraziła pogardę i nienawiść do jednego z rodziców tych dzieci (lub nawet „rozczarowanie”), co dosłownie stanowi 50% jego DNA. Ponownie, dla tych z tyłu: jeśli cię nienawidzą, nie lubią cię lub wyrażają niezadowolenie z ciebie, szczerze mówią, że nie lubią 50% DNA twojego dziecka. Ochrona dziecka przed takimi ludźmi to nie „używanie ich jako pionka”. To nie jest gra; to emocje Twojego dziecka, jego zdrowie psychiczne i ogólne szczęście.

A teraz zanurzmy się nieco głębiej, dobrze? Nie sądzisz, że dany dziadek byłby niemiły lub obraźliwy dla dziecka… po prostu nienawidzą Ciebie, rodzica dziecka. W końcu właśnie dlatego oskarżają cię o „wykorzystywanie swojego dziecka jako pionka”, a nawet nadużywanie poprzez ukrywanie dziecka przed dziadkami, prawda?

Cóż, spójrzmy na dosłowną definicję „pionka”, zgodnie z definicją Oxford Dictionary: „Figura szachowa o najmniejszym rozmiarze i wartości, osoba używana przez innych do własnych celów”. Nazywając swoje dziecko pionkiem, od razu mówią, że Twoje dziecko nie ma większej wartości poza przedmiotem przetargu.

Więc powiem to, co chcę powiedzieć za każdym razem, gdy widzę dziadka oskarżającego rodzica o wykorzystywanie dzieci jako pionków. Ochrona dziecka nie jest i nigdy nie będzie nadużyciem. Przemoc jest głębsza niż przemoc fizyczna. A dziadkowie to wiedzą. Ilu odciętych dziadków domyślnie mówi: „Zepsuliśmy nasze dzieci, więc to nasza wina, że ​​jest bachorem” lub coś podobnego? To właśnie tam mówi ci, że chronisz swoje dziecko przed przemocą emocjonalną i psychiczną – że obdarzyło je nie tylko wnukami, ale także ty zarówno jako dziecko, jak i dorosły.

To instynkt rodzicielski, który chroni Twoje dziecko przed krzywdą i to właśnie robisz.

Co więcej, jeśli zdarzy się, że jakiś dziadek to czyta i kręci głową w niezgodzie, pozwól, że zapytam cię o coś, co sprawi, że pomyślisz: jeśli kochasz swoje wnuki, dlaczego nie okazywać szacunku ich rodzicom i pracować nad relacjami z nimi po pierwsze, zanim włączysz swoje dzieci do równania? A jeśli od razu myślisz o zniewagach lub wymówkach na temat tego, jak „okropny” jest twój syn, córka, zięć lub synowa, zachęcam do skorzystania z terapii – ponieważ z pewnością nie musisz być w pobliżu wnuk, podczas gdy aktywnie nie lubisz osoby (ich rodzic), który stanowi 50% ich DNA.

I pierwszą rzeczą, o której prawdopodobnie powinieneś porozmawiać ze swoim terapeutą? Dlaczego porównujesz swojego wnuka do gry o małej wartości.