contador gratis Saltar al contenido

Kiedy Twoje dziecko nie jest „sportowym dzieckiem” ani „stolarzem”

Kiedy Twoje dziecko nie jest sportowym dzieckiem lub stolarzem
tatyana_tomsickova / Getty Images

Mam jedno dziecko, które chce dołączyć do każdego zajęcia i być tam, gdzie są ludzie. Cały czas. Codziennie. Najskuteczniejszą konsekwencją, jaką dajemy mu za złe zachowanie, jest izolacja w swoim pokoju, ponieważ nie bycie częścią zabawy – gdziekolwiek by nie była – jest dla niego torturą. Nie gra samodzielnie. Zawsze.

A gdyby to zależało od niego, w jednym sezonie grałby w baseball razem z piłką nożną, w kolejnym w koszykówkę i hokej, a przez cały rok w Cub Scouts. A także piłka nożna. Jest pierwszym dzieckiem na boisku do kickballu podczas przerwy. Wszyscy znają jego imię i jest zapraszany na każde przyjęcie urodzinowe.

Moja córka nie jest fanką sportów piłkarskich, ale jest też bardzo towarzyska. Kiedy w zeszłym roku przeprowadziliśmy się do nowego stanu, natychmiast otoczyła ją słodka grupa dziewcząt z pierwszej klasy i od tego czasu przyjaźnie rozkwitły. Ona też chce zająć się wszystkim. Spodziewam się, że pewnego dnia będzie upajać się tańcami na powrót do domu i meczami piłki nożnej, spędzając godziny na zastanawianiu się, w co się ubrać i jak ułożyć włosy, zanim spotka się z głośną grupą przyjaciół, którzy przejmują moją piwnicę w sobotnie wieczory.

Dwoje moich dzieci jest „stolarzami” i chce robić wszystko, co robią wszyscy inni. Często chcą to zrobić zbyt wiele.

Jednak mój najstarszy jest z tym ustawiony.

I chociaż wyobrażamy sobie go jako nastolatka, który ma przyjaciół w naszej piwnicy, wygląda to mniej chaotycznie. I prawdopodobnie znacznie mniejszy tłum.

Co ciekawe, nasz pierworodny nigdy nie był nieśmiały – w rzeczywistości jest najbardziej ekstrawertycznym, pewnym siebie dzieckiem, jakie znajdziesz. Występował w szkolnym talent show co roku od przedszkola bez tremy i bez wahania. Podejdzie do każdego – dorosłego lub dziecka – i pokaże ci magiczną sztuczkę lub opowie dowcip.

Chce tylko zrobić co on chce zrobić. Gdybyś stworzył klub dla dzieciaków, które uwielbiają gry planszowe, prawdopodobnie by się tym zajął. Albo grupa dzieciaków po szkole, które lubiły matematykę dla zabawy– tak, to jego dżem.

Ale tylko wtedy, gdy wszyscy są spokojni. I przestrzega zasad. Trudno o to, gdy masz dziesięć lat.

Kiedy masz dziesięć lat, większość twoich rówieśników lubi biegać i być głośna i rywalizować. Kiedy masz dziesięć lat, trudno jest znaleźć przyjaciela chętnego do wyboru szachów zamiast koszykówki. Więc w końcu robisz swoje, nawet jeśli twoje rodzeństwo bawi się tuż za twoim oknem z sąsiadami, zjadając wszystkie frytki i pijąc cały Gatorade, a ty jesteś w środku, rozwiązując krzyżówki lub ćwicząc ułamki.

Nawet jeśli oznacza to, że twoje życie jest trochę spokojniejsze i masz mniej pól zaznaczonych w kalendarzu rodzinnym. Jest z tym całkowicie w porządku.

Prawda jest taka, że ​​mój syn ma tak wiele do zaoferowania temu światu. Na przykład jest genialny. Jak czytanie w wieku dwóch lat, mnożenie w wieku czterech lat i algebra w wieku pięciu lat. I jest zabawny. Jego mózg faktycznie dostaje kalambury i zagadki, więc wymyśla kilka całkiem niezłych. Jest także liderem. Nigdy nie podążał za tłumem (yay!), Co oznaczało, że o piątej, kiedy 19 przedszkolaków wystąpiło w zastępstwie, moje dziecko było samotnym przeciwnikiem, siedzącym na swoim miejscu i czytającym w chaosie.

Ale przede wszystkim mój syn jest miły. Bez wahania podskakuje, aby pomóc w każdej pracy lub zadaniu w domu. Nie odzywa się i pomaga opiekować się młodszym rodzeństwem. Przytula się i nadal wykorzystuje każdą okazję, by przytulić się do mamy i taty.

Jest doskonały i nie ma jednej rzeczy, którą bym w nim zmienił.

Ale najtrudniejsze dla dzieci takich jak on jest to, że chociaż mogą nie chcieć dołączać do dużych, przytłaczających, głośnych zajęć lub zorganizowanych sportów, mogą poczuć się samotni. Nadal chcą mieć kumpla, a może małe grono przyjaciół, z którymi mogliby usiąść na lunchu lub po szkole. A kiedy nie dołączysz do „wielkiej rzeczy”, którą robią wszyscy inni, może być trochę trudniej nawiązać przyjaźnie.

Jeśli jedziesz na tej samej łodzi, oto kilka wskazówek, które uznaliśmy za pomocne w poruszaniu się tą ścieżką jako rodzice.

1. Zapytaj wokół.

Dosłownie. Zapytaj nauczycieli swojego dziecka, innych rodziców, sąsiadów. Gdzie spędzają czas dzieci, które lubią szachy? Czy w okolicy jest inny dzieciak, który lubi magię? Kto wybrałby Battle Ship zamiast dodge ball? Spróbuj poznać rodziców i od niechcenia odrzuć pomysł wspólnej zabawy dzieci. Być może będziesz musiał trochę kopać, aby Twoje dziecko mogło nawiązać przyjaźnie. Gdy pierwszy most zostanie zrobiony, twój mały mol książkowy może następnego dnia założyć własny klub książki w sąsiedztwie.

2. Spróbuj ćwiczeń jeden na jeden lub zindywidualizowanej atletyki.

Zorganizowane sporty mogą być dla niektórych dzieci przytłaczające i wywołujące niepokój. Jest tak duża presja, aby dobrze grać i nie zawieść zespołu, podczas gdy w sporcie, takim jak pływanie, taekwondo lub gimnastyka, dzieci poruszają się we własnym tempie. Rywalizują ze sobą, przesuwając własne granice, wyznaczając własne cele. Na innych arenach sportowych nie ma presji związanej z byciem na talerzu z dwoma outami i zwycięskim biegiem na trzecim miejscu, więc twoje dziecko może tutaj dobrze się rozwijać, wykonując bardzo potrzebne ćwiczenia.

3. Miej proste terminy gry.

Jeśli Twoje dziecko znajdzie inne dziecko o podobnych zainteresowaniach, umów się na zabawę lub spotkanie na godzinę, może dwie. Ustaw niskie oczekiwania i zobacz, jak pójdzie. Prawdziwe przyjaźnie są naturalne i organiczne. Jeśli wydaje się, że nie pasuje, to w porządku. Próbowałeś i będziesz próbował dalej.

4. Upewnij się, że Twoje dziecko wie, że nie ma z nim nic złego.

Nie wszyscy chłopcy lubią sport. Albo szorstka obudowa. Nie wszystkie dziewczyny lubią taniec. Albo Barbie. Twoje dziecko jest dokładnie tym, kim ma być i ważne jest, aby wiedziało, że jest kochane i nie musi się zmieniać. Wspieranie ich miłości – czy to robotyki, teatru, czy czytania dobrych książek – wysyła im wiadomość, że akceptujesz ich dokładnie takimi, jakimi są.

5. Zapytaj ich, czego chcą i potrzebują.

Niektóre dzieci chcą więcej przyjaciół. Niektórzy są zadowoleni z dzieciaka z sąsiedztwa i to wszystko. Niektóre dobrze się rozwijają, jeśli są trochę popychane do próbowania nowych rzeczy; inne całkowicie się zamknęły. Największą rzeczą, jaką możemy zrobić dla naszych dzieci, jest rozmowa z nimi i dowiedz się, czego potrzebują. Mój nie-stolarz chciał poznać więcej przyjaciół i chciał naszej pomocy w tym. Więc popytaliśmy wokół, zapisaliśmy go na kilka zajęć, które pasowały do ​​jego zainteresowań i zaprosiliśmy przyjaciela tu i tam, tylko po komunikowaniu się z nim na każdym kroku. Nie wszystko poszło idealnie, ale wciąż próbujemy – w jego tempie.

Mój syn nie może grać w kickball podczas przerwy lub organizować sport przez cały rok, jak jego młodszy brat. I może nie otaczać go grupka przyjaciół tak jak jego siostra. Ale on jest niesamowity, taki jaki jest. A jeśli chce spędzać czas ze mną i grać w Monopoly w piątkowe wieczory, cóż, to też brzmi całkiem nieźle.