contador gratis Saltar al contenido

Kiedy wszystko idzie do cholery

Nie zamierzałem kupować spodni… Dopóki tego nie zrobiłem
AXL / Shutterstock

Nie miałem zamiaru iść tego dnia na komandosa. Wiłam się niewygodnie na krześle i starałam się zrobić jak najwięcej miejsca między mną a kobietą siedzącą obok mnie przy stole konferencyjnym. Posłałem jej słaby uśmiech, mając nadzieję, że nie może mnie wyczuć.

Oczywiście nie zamierzałem też robić kupy w spodnie.

Tak ukradkiem, jak tylko mogłem sobie poradzić w tych okolicznościach, upuściłem pióro na podłogę, żeby pochylić się i powąchać. Nie zauważyłem żadnego wyraźnego zapachu, ale nadal nie byłem przekonany.

Czas wlókł się.

Normalnie udałbym się do swojego biura, przybywając z dużą ilością czasu, żeby to zrobić. Ale nie tego dnia. O nie. Ten dzień Kiedy pracowaliśmy nad naszą strategią bioterroryzmu, mogłem siedzieć w pokoju pełnym kolegów z całego miasta – zaledwie kilka chwil po stworzeniu mojego własnego zdarzenia biologicznego.

Zostało mi zaledwie kilka tygodni od operacji. To była fajna operacja, wymagana ze względu na uszkodzenie ciała podczas porodu. Zgadłeś. Musiałem mieć operację tyłka. Właściwa nazwa tego zabiegu to boczna sfinkterotomia wewnętrzna i jest wymagana, gdy szczeliny odbytu – łzy w odbytnicy, w moim przypadku, spowodowane trudnymi porodami – nie goją się. A ty myślałeś, że hemoroidy z ciąży są złe! O mój przyjacielu…

Według mojego lekarza pośladków (lub chirurga jelita grubego, jeśli jesteśmy PC), wszyscy mamy dwa zwieracze w naszych piersiach. I najwyraźniej potrzebujesz tylko jednego. Aby wspomóc gojenie się szczelin, chirurg nacina zwieracz wewnętrzny. (Nie mdlej, straciłem przytomność.) Przecięcie mięśnia zapobiega skurczom i tymczasowo je osłabia, a to pomaga w wygojeniu okolicy. Brzmi to jak przerażająca procedura (i była), ale po dwóch latach czucia, że ​​robię kupę paznokciami i odłamkami szkła (dziękuję, drogie dzieci!), Byłem gotów na wszystko.

Operacja poszła dobrze. Myślałem, że się uzdrawiam. Ale tego konkretnego dnia zrozumiałem, dlaczego mamy dwa zwieracze i na pewno mogłem użyć drugiego jako kopii zapasowej.

Zrzuciłem moje dwa maluchy i poszedłem do pracy. Zawsze przychodziłam na czas, żeby skorzystać z damskiej toalety; moje ciało było według harmonogramu. Tego dnia dowiedziałem się, że to harmonogram, który nie będzie wybaczający. Zamiast wchodzić do biura, udałem się w inne miejsce, które było 10 minut dalej.

Około pięciu minut od celu podróży poczułem dudnienie w brzuchu. Po trzech minutach okazało się, że tak nie wiertarka. Chwytając kierownicę, podciągnąłem się mocno i ścisnąłem, jakby od tego zależało moje życie. Nie zamierzałem kupować spodni!

Niestety, dzięki Doctor Sphincterowi brakowało mi jednego mięśnia odbytu. Kiedy dotarło do mnie, że rzeczywiście mogę mieć wypadek odmiany numer dwa, naprężyłem swoje ciało tak mocno, jak tylko mogłem, pochyliłem się do przodu i modliłem się o cud. Pot ściekał mi po twarzy, kiedy prawie na dwóch kołach wyjechałem zza rogu i wjechałem na parking. Nie jestem nawet pewien, czy byłem w prawdziwym miejscu. Chwytając torebkę, szedłem najszybciej, jak mogłem, desperacko starając się nie dopuścić do otwarcia się śluz. To boli.

Na szczęście łazienki znajdowały się w głównym holu. Byłam wcześnie – chwalcie Pana powyżej – więc nikt z mojego spotkania nie patrzył, jak kuśtykam niezgrabnie do damskiej toalety.

To, co stało się później, było dalekie od kobiecości.

Moje ciało, odczuwające ulgę w pobliżu łazienki, odprężyło się. Zrobiłem to tuż za drzwiami, zanim zorientowałem się, że nie wyjdę z tego bez szwanku.

Nastąpił tryb pełnej paniki. Zrzuciłem osobiste rzeczy, potykając się o siebie i prawie wpadając w bok. Otwarte szeroko drzwi, odwróciłem się, zrzuciłem spodnie i prawie rozpłakałem się z ulgi.

Możesz sobie wyobrazić tę scenę. Na szczęście szkody były głównie ograniczone do mojej bielizny (i mojego ego). Cholera, gdybym nie miał na sobie jednej z moich ulubionych par spódniczek, ale w tej sytuacji nie było czasu na sentyment. Przyjechali. Podwójnie i potrójnie zawinąłem je w papierowe ręczniki i wrzuciłem do śmieci.

Pracując szybko, zmoczyłem papierowe ręczniki, wykąpałem się gąbką, a potem wróciłem do kabiny, żeby niczego nie podejrzewający nieznajomy wszedł do łazienki. Kiedy poczułem się tak oczyszczony, jak tylko mogłem, zebrałem się w sobie, ostatni raz spojrzałem na siebie w lustrze i jeszcze raz umyłem ręce.

Moje ciało w końcu się zagoiło. Nadal pracuję nad ego.

[free_ebook]