contador gratis Saltar al contenido

Korzyści z posiadania autystycznego nastolatka

korzyści-dla-posiadania-autystycznego-nastolatka-opisanego

KAMERA CYFROWA

Moja najstarsza córka ma autyzm. Urodziła się, gdy statystyki autyzmu zaczęły rosnąć i zanim ktokolwiek naprawdę wiedział, co zrobić z dzieckiem takim jak moje. Teraz jest nastolatką i nie tylko pogodziłem się z przyszłością, która może wyglądać trochę inaczej niż planowałem, ale życie uspokoiło się na tyle, że mogłem dostrzec wiele korzyści wynikających z posiadania nastolatka z autyzmem.

1. Siedemnaście lat i odliczanie i nie musiałem znieść ani jednego koncertu boysbandu. Moja córka nie interesuje się popkulturą, a gdyby to robiła, potrzebowałaby zatyczek do uszu i słuchawek przemysłowych, żeby wejść do środka, więc oczywiście założyłbym to samo, żeby nie wyróżniała się z tłumu.

2. Moda nie jest problemem. Dopóki jest to wygodne, jej to nie obchodzi. Zaryzykowałem do tych sklepów, z których wychodzisz pachnąc, jakbyś płynął do kasy w kałuży ich wody kolońskiej i ledwo dotarłem, nie tonąc. Moja córka mogłaby mniej przejmować się tym, co ona nosi, w co się ubierasz, w co ja. To miłe dla niej, dla mnie, dla mojego węchu.

3. Chociaż może nie być tu nadmiernego kontaktu wzrokowego, nie dzieje się tak dlatego, że patrzy z góry na telefon, wysyłanie SMS-ów do kogoś, z kim wolałaby raczej rozmawiać niż do mnie, z szybkością większą niż kiedykolwiek byłem w stanie osiągnąć na moich zajęciach z pisania na maszynie.

4. Nigdy nie musisz się zastanawiać, co ona myśli. Po prostu wychodzi. Powie ci, jeśli spóźnisz się, wcześnie, za głośno, na jej drodze, pójdziesz w złą stronę, nazwij to. Nie ma owijania w bawełnę i właściwie nie możesz powiedzieć „owijania w bawełnę”, ponieważ jeśli to zrobisz, powie Ci, że to nie ma sensu.

5. Godziny policyjne nie są problemem. Pamiętam dni negocjacji z własną mamą, a także noce chodzenia po domu na palcach po dniu negocjacji, które okazały się nieskuteczne. Z radością mogę się pochwalić, że wiem, gdzie moja nastolatka jest w każdy piątek i sobotę wieczorem. Jeśli ciągnie całą noc, to dlatego, że ktoś zapomniał o melatoninie.

6. Oszczędzamy na ubezpieczeniu samochodu. Nie spędziłem ani jednej nocy leżąc na jawie, czekając, aż drzwi garażu się otworzą lub zamkną, albo że ona przez nie wjedzie.

7. Nadal jestem jej przyjacielem. Zauważyłem, że są inne osoby, które wolałaby raczej zobaczyć niż mnie, ale przeważnie czas spędzony z mamą jest nadal na jej liście rzeczy, które może tolerować i mogę udawać, że jestem fajny, dopóki reszta moich dzieci nie stanie się nastolatki i powiedz mi inaczej.

8. Ona jest czuła. Nigdy nie doszliśmy do fazy „nawet nie oddychaj na mnie”. Będzie trzymać mnie za rękę, uściskać i bez wątpienia usiąść mi na kolanach, gdybyśmy nie byli tego samego rozmiaru.

9. Bez dramatu. Okay, mamy sporo dramatów, ale jest to bardziej odmiana „spieprzyłeś mój harmonogram” lub „autobus spóźnia się”, a nie dramat nastolatków, który ma miejsce w każdym innym domu. Nie ma kociego, powiedziała to lub jej chłopak to zrobił co tu się dzieje, co prowadzi do mojej ostatniej i ulubionej rzeczy o moim nastolatku z autyzmem…

10. Jest miła i niewinna. W jej ciele nie ma żadnej złośliwej kości. Będzie cię traktować tak samo, niezależnie od tego, czy jesteś bogaty, biedny, sławny, bezdomny, 2 lata, 90 lat, nie umie mówić, nie umie się zamknąć, jej to nie obchodzi. Nigdy nie będzie mówić za twoimi plecami, szeptać o twoim złym dniu włosów ani kręcić prawdy.