Saltar al contenido

Kryzys opioidowy w naszym kraju i zaskakujący powód, dla którego nasze nastolatki się uzależniają

Kryzys opioidowy w naszym kraju i zaskakujący powód, dla którego nasze nastolatki się uzależniają
Creativa Images / Shutterstock

Gdybym zapytał, co zabija więcej Amerykanów każdego roku niż wypadki samochodowe i przemoc z użyciem broni, jaka byłaby Twoja odpowiedź? Choroba serca czy rak?

Nie. To przedawkowanie narkotyków.

Nie jest tajemnicą, że nasz naród jest obecnie oblężony przez coś, co kiedyś prawdopodobnie siedziało w domowej apteczce – środki przeciwbólowe na receptę, lub opioidy. Opioidy to klasa narkotyków, która obejmuje nielegalną heroinę i silne leki przeciwbólowe dostępne legalnie na receptę, takie jak oksykodon, kodeina i morfina.

Stany Zjednoczone konsumują około 80% całej światowej podaży opioidów. W 1991 roku wydano 76 milionów recept na opioidy, ale ostatnie liczby mówią zupełnie inną historię. W 2013 roku rozdano 207 milionów. Tak, dobrze to przeczytałeś.

Nic dziwnego, że liczba zgonów spowodowanych przedawkowaniem opioidów na receptę wzrosła czterokrotnie od 1999 r., Podobnie jak legalna sprzedaż tych leków, a każdego dnia ponad 1000 osób jest leczonych w izbach przyjęć z powodu nadużywania opioidów.

10 sierpnia prezydent Trump nawet ogłosił uzależnienie od opioidów narodu jako stan wyjątkowy, powołując się na rady zespołu doradczego Białego Domu, który powiedział, że kryzys opioidowy osiągnął „bezprecedensowe, katastrofalne rozmiary”. Inni zgadzają się z tym, jak Robert Anderson, który nadzoruje statystyki zgonów w Centers for Disease Control and Prevention. Mówi: „Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek widzieli coś takiego. Na pewno nie w dzisiejszych czasach ”. Nasz główny chirurg, dr Vivek Murphy, uważa, że ​​mamy do czynienia z ogólnokrajowym kryzysem zdrowia publicznego, stwierdzając: „Zaburzenia związane z używaniem substancji to jeden z najpilniejszych kryzysów zdrowia publicznego naszych czasów”.

Stosowanie i nadużywanie opioidowych leków przeciwbólowych na receptę różni się znacznie od tego, co uważamy za „rzeczywiste” nadużywanie narkotyków. To nie są nielegalne narkotyki sprzedawane na alejkach. Są raczej legitymizowane, ponieważ są legalne, ściśle regulowane i produkowane przez firmy farmaceutyczne. Ale jeden z produkowanych przez nich leków – fentanyl – jest 100 razy silniejszy niż morfina. Jeszcze bardziej przerażający jest fakt, że Amerykanie zastępują teraz swój wieczorny kieliszek wina lekami przeciwbólowymi na receptę, aby złagodzić niepokój, depresję i stres, kiedy nigdy nie było to ich zamierzone użycie, a jego konsekwencje są śmiertelne.

Więc jak, dlaczego i gdzie zaczynają się te nałogi przeciwbólowe? Jeden z najbardziej szokujących i niezamierzonych sposobów, w jaki nasz kraj uzależnia się od opioidów, ma miejsce w okresie nastoletnim i nie mam na myśli nastolatków poszukujących narkotyków nielegalnie z zamiarem nadużywania. Niestety, pochodzi on prosto z gabinetów lekarskich, po drobnych operacjach, takich jak usunięcie zębów mądrości lub po urazach sportowych. Przyglądając się trendom w używaniu opioidów przez nastolatków, naukowcy odkryli bezpośrednią korelację między nastolatkami przyjmującymi ten narkotyk najpierw z powodów medycznych, a następnie z powodów pozamedycznych, rozpoczynając w ten sposób cykl nadużywania.

Lekarze często odsyłają do domu nastolatki z butelkami zawierającymi 60–90 tabletek narkotycznych przeciwbólowych, które można leczyć nie tylko za pomocą mniej uzależniających środków przeciwbólowych, ale także przy użyciu znacznie mniejszej liczby tabletek i zerowej ilości ich uzupełniania. Bez odpowiednich instrukcji dotyczących ich stosowania nastolatki próbują złagodzić ból, ale kiedy niektórzy przestają je stosować, mogą nieświadomie doświadczać objawów odstawienia opiatów, co prowadzi ich z powrotem do kolejnych tabletek. A kiedy skończą się tabletki?

To prowadzi nas do kolejnej zaskakującej epidemii: używania heroiny i przedawkowania wśród nastolatków. CNN informuje, że odsetek zgonów nastolatków spowodowanych przedawkowaniem syntetycznych opioidów (np. Fentanylu) i heroiny wzrósł wśród 15–19-latków z 0,1 zgonów na 100 000 w 2002 r. do 0,7 zgonów na 100 000 w 2015 r. – siedmiokrotny wzrost. Ponadto w tej grupie wiekowej wskaźnik zgonów spowodowanych przedawkowaniem heroiny w 2015 r. Wynosił 1 na 100 000 nastolatków – trzy razy stawka w 1999 r.

To poważna, przerażająca sprawa, ludzie.

Jako rodzice musimy być niezwykle czujni i bardzo świadomi tego, jakie narkotyczne środki przeciwbólowe dopuszczamy w naszych gospodarstwach domowych, a jako konsumenci zdrowia powinniśmy uważać na każdego lekarza, który tak łatwo przepisałby nastolatkowi butelki z tabletkami o pojemności 60–90 sztuk. Musimy zadawać obszerne pytania dotyczące ich konieczności i stosowania, a także musimy angażować nasze nastolatki w proces leczenia bólu tak bardzo, jak to możliwe, upewniając się, że są świadomi potencjalnych zagrożeń związanych z tego rodzaju uśmierzaniem bólu. Ten problem nie zniknie z dnia na dzień, dlatego musimy być świadomi i czujni.