contador gratis Skip to content

List do siebie jako pierwszej mamy

Ja przeszedłem
Martie Sirois

Hej ty!

To Ty – 16 lat w przyszłość! Ten tysiącletni pakiet radości, który teraz otulasz i chronisz swoim życiem… cóż, zgadnij co? On teraz prowadzi! Zdradzę ci mały sekret: w rzeczywistości jest lepszym kierowcą niż kiedykolwiek byłeś. To znaczy, wiem, że te problemy nie są jeszcze na twoim radarze, ale pomyślałem, że w tych mętnych dniach zamętu bezsennych nocy możesz cieszyć się słuchaniem, jak będziesz sobie radzić przez kilka następnych lat.

Może powinienem jednak cofnąć się trochę, zanim osiągnie 16 lat. Wydaje mi się, że myśl o nim prowadzącym jest teraz trochę za dużo.

Tak więc, oto idzie.

Droga młodsza, bardziej niedoświadczona mamo po raz pierwszy ja:

Chcę, żebyś wiedział, że niektóre rzeczy w twoim życiu zmienią się jak szalone. Ale niektóre inne rzeczy, cóż, inne rzeczy nigdy się nie zmienią.

Ponieważ jesteś teraz wyczerpany i nieco przygnębiony, zacznijmy od kilku z tych rzeczy będzie zmiana.

1. To cesarskie cięcie, które masz? Pomimo wszystkich horrorów, które słyszałeś, bardzo dobrze i bardzo szybko wyzdrowiejesz.

W rzeczywistości powrót do zdrowia nie będzie problemem, że będziesz bardzo zadowolony, że miałeś cesarskie cięcie po tej wyczerpującej pracy. Możesz też iść dalej i przestać się bić, ponieważ nie rodziłaś pochwowo. Ten profesor, którego miałeś kiedyś, powiedział ci, że narodziny to tylko „umysł nad materią” i że nie miała żadnych leków przeciwbólowych (lub bólu, jeśli o to chodzi), ponieważ po prostu użyła medytacji i urodziła swoje dziecko w naturze w kucki w lesie – cóż, nie miała pleców ani prawie dziewięciokilogramowego dziecka, tydzień wcześniej. Zrobiłeś.

Doświadczenie każdego jest inne. Sto lat temu prawdopodobnie byłabyś jedną z niezliczonych matek, które zmarły przy porodzie, ponieważ dziecko absolutnie nie upadłoby, a to z ramionami zbyt szerokimi, aby zmieściły się w miednicy i tak dalej. Tym razem ciesz się z nowoczesnej medycyny.

Podsumowując: środek transportu nie czyni cię mniej kobietą; przybycie jest jedyną rzeczą, która się teraz liczy. Skoncentruj się na tym.

2. Tej pierwszej nocy w szpitalu te niesamowite pielęgniarki zaproponują, że zabiorą dziecko do żłobka, abyś mógł spać. Pozwól im.

Wiem, że nie chcesz odpuścić. Wiem, że na tym etapie twojego życia nikt inny nie jest godny zaufania. Wiem, że te pielęgniarki nie będą go trzymały tak, jak ty, ani nie poczują bólu, który czujesz, kiedy płacze. Ale o to chodzi: aby być dobrą matką, musisz najpierw o siebie zadbać.

Zignorujesz moją radę. Nie pozwolisz pielęgniarkom go zabrać. Nie spuszczasz go z oczu. Ty i Matt macie zamiar nie spać całą noc, bawiąc się z nim jak lśniącą nową zabawką. A kiedy w końcu skończysz „ochy” i „achy”, zachwycając się tym nowym życiem, które stworzyłeś, gdzieś około 6 rano, ziewasz i zdecydujesz, że być może pozostanie przytomnym jeszcze 12 godzin po 12-godzinnym procesie narodzin było trochę dużo. Pomyślisz Dobra, fajnie było, ale teraz naprawdę powinniśmy się trochę przespać. Otulisz dziecko w jego kołysce, położysz, całujesz się w usta i położysz.

Podsumowując: naprawdę nienawidzę ci tego mówić, ale nie do końca tak to działa. Jak tylko wepchniesz dziecko w poduszkę i uderzysz głową w poduszkę, a oczy zamkniesz w błogiej nirwanie, wtedy dziecko budzi się i zaczyna krzyczeć przez resztę dnia. W tym momencie nowa i powtarzalna myśl pojawi się w twoim umyśle i będziesz ją słyszeć w kółko, jak zepsuty rekord – „O mój Boże. Nigdy więcej nie pójdę spać.

Ale poczekaj! Oto przyczyna: pewnego dnia tym dzieckiem będzie nastolatka, który śpi do południa. Spałby cały dzień, gdybyś mu pozwoliła. Teraz musisz wiedzieć i zrozumieć, że moment, w którym wchodzi w cykl swojego życia, w którym śpi do południa – wiesz, moment, na który czekałeś 12 długich lat – to moment, w którym Twój wewnętrzny budzik przestawia się na stałe i codziennie przez resztę życia budzisz się na autopilocie o 6 rano. I – niespodzianka! – naprawdę to lubisz! Okazuje się, że kawa o 6 rano ze wschodem słońca i śpiewem ptaków to w końcu coś dla ciebie. Kto wiedział?

Bonus: Turnabout to fair play. Ciesz się budzeniem nastoletniego syna wcześnie rano w sobotę, aby mieć przewagę nad wszystkimi obowiązkami na zewnątrz. (Ale tylko jeśli czujesz się trochę mściwy.)

3. Karmienie piersią może być najtrudniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłeś w całym swoim życiu.

Naprawdę cię na to nie przygotowują. Myślałeś, że to wszystko będzie naturalne i druga natura. Cóż, nie mam tu żadnych słów, które mogłyby ci pomóc, z wyjątkiem następujących: Dobrze sobie radzisz. Nie ma nic złego w tym, że musisz zaszyć się w sypialni, całkowicie zdjąć koszulę i biustonosz i jednocześnie założyć dwie poduszki z każdej strony i boppy. Będziesz próbować i próbować, ale po prostu nie zostałeś wyposażony w sposób, który pozwala „bez wysiłku” ułożyć dziecko dyskretnie na jednej ręce przed sobą, podczas gdy druga ręka jest używana do popijania herbaty podczas lunchu.

Nie. Będziesz potrzebować obu rąk tylko do karmienia go – jednej do trzymania go jak piłkę nożną, ponieważ tylko w ten sposób będzie pielęgnować, a drugiej do podtrzymywania twojej szalenie ciężkiej piersi i / lub czyszczenia spontanicznego pociskowe wymioty z refluksu kwasu.

Pomiędzy tym a ciągłym budzeniem go co 10 sekund, kiedy zasypia, to mnóstwo pracy. Ta metoda z pewnością nie pozwala na publiczne karmienie piersią. Chodzi mi o to, że to dopiero rok 2000, więc nie przekroczyliśmy jeszcze podwójnego standardu cycków Victoria’s Secret na billboardach, które są w porządku, podczas gdy otwarte karmienie piersią niemowlęcia w miejscu publicznym nie jest w porządku. (Chociaż może to zabrzmieć śmiesznie, niektórzy ludzie w 2016 roku nadal mają problem z kobietą karmiącą piersią w miejscach publicznych). Więc po prostu rób to, co robisz. Wszystko jest dobrze.

Podsumowując: karmienie piersią, choć nie jest najłatwiejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłeś, jest tego warte pomimo skrajnego wyczerpania, jakim jest cykl karmienia, bekanie, przytulanie, zmiana, przewijanie, odkładanie na pięć minut, a następnie rozpoczęcie wszystkiego od nowa – przez cały dzień, całą noc. Oszczędź sobie frustracji i zainwestuj w laktator klasy medycznej.

Pozwól Mattowi pomóc. On chce. Wierz lub nie, ale kiedy zdecydujesz się rzucić palenie po pięciu miesiącach i całkowicie przestawić się na formułę, przegapisz karmienie piersią. Pomimo obolałych, pokrytych pęcherzami i popękanych sutków, bolesnych skurczów macicy, które pojawiają się za każdym razem, gdy wypływa mleko, i dyskomfortu związanego z całkowitym nabiciem, całkowicie przegapisz tę część – być może bardziej niż cokolwiek innego.

4. Skłamałem. Karmienie piersią nie jest najtrudniejsze – brak snu jest.

Przepraszam za to. Brak snu będzie grał z tobą w szalone gry umysłowe. Oprócz boleśnie niskiego poziomu energii w ciągu dnia, doświadczysz również zawrotów głowy, napięciowych bólów głowy, bardzo złej pamięci, ciągłej uwagi, bardzo drażliwego nastroju przez cały czas i ogólnie złej jakości życia.

Konkluzja: patrz nr 2. Ten etap jest tylko tymczasowy.

5. W porządku. Porozmawiajmy o czterech stronach szczegółowych instrukcji z pojedynczymi odstępami, wpisanych na maszynie, zatytułowanych „Powody, dla których dziecko płacze”, które zamierzasz stworzyć i wręczyć swojej teściowej, gdy poleci siedem stanów na południe, aby zostać, pomóc i opiekować się dzieckiem.

Po prostu nie. Wiem, że jesteś w trybie mamy po raz pierwszy i myślisz, że nikt inny na świecie nie może zrozumieć Twojego wyjątkowego dziecka. To znaczy wszyscy wiedzą, że dzieci płaczą, ale ta myśl, że Twoje dziecko jest w jakiś sposób wyjątkowe i inne i że tylko Ty możesz je uspokoić? No chodź. Przynajmniej niech ktoś inny próbować. Nikt nie zostanie ranny ani kontuzjowany, a ty będziesz mógł wykorzystać przerwę, zaufaj mi.

Konkluzja: Twoja teściowa wychowała dwóch własnych chłopców, całkiem dobrze. Przeżyli dzieciństwo, dorastanie, nastolatki i dorosłość. W rzeczywistości jeden z jej synów jest czarującym mężczyzną, z którym zdecydowałeś się poślubić i spędzić z nim resztę życia! Z miłości do wszystkiego, co dobre, nie trać z oczu tego wiele innych ludzi wychowywało dzieci przed tobą. Twoje doświadczenie nie jest bardziej wyjątkowe niż ich. Pozwól ludziom trzymać dziecko. Pozwól ludziom pomóc, nawet jeśli boisz się, że coś zepsują. Odpuszczenie to bardzo ważny krok na początku zdrowej relacji z dzieckiem.

6. Gdzieś w wieku około 15 miesięcy wpadniesz w panikę, że coś jest nie tak, ponieważ Twoje dziecko odmawia wokalizowania czegokolwiek innego niż „buh”.

Zawieziesz go do pediatry, dostaniesz skierowanie do logopedy i pójdziesz na pierwszą wolną wizytę. Młody logopeda będzie z nim pracował / bawił się przez prawie godzinę, a następnie do trzech do czterech razy w tygodniu opowie Ci, ile intensywnej terapii logopedycznej potrzebuje. Ty i centra wyjdziecie z jej biura ze łzami w oczach, czując się jak porażki.

Oszczędzę Ci trochę czasu i bólu serca – właśnie się bawiłeś. Po przypięciu syna do jego fotelika samochodowego i uruchomieniu samochodu, ty i Matt spojrzycie na siebie z zakłopotaniem, ponieważ nagle z tylnego siedzenia dobiega odważny, pewny siebie głos malucha, który udaje mu się werbalizować: „ Chyba nigdy więcej nie chcę widzieć tej kobiety, proszę.

Konkluzja: Chociaż instynkt miał rację, że żadna rozmowa przez 15 miesięcy nie może być czerwoną flagą, tym razem jest to tylko przypadek, w którym twój syn demonstruje swoją niezależną i upartą naturę. Będzie mówił, kiedy będzie gotowy, a nie chwilę wcześniej. Jego pierwsze słowa zapiszą się w książce dla dzieci jako: „Nie sądzę, żebym kiedykolwiek chciał znowu widzieć tę panią”.

Wiem, że trudno to sobie wyobrazić, ale dodasz do tego jeszcze dwoje rodzeństwa.

Wiem, że jako pierwsza mama już się zastanawiasz, czy powinnaś mieć więcej dzieci, ponieważ nie ma możliwości, abyś mogła kochać inne dziecko tak bardzo, jak to. Ale możesz i ty będzie.

Konkluzja: Twoje serce rozszerzy się co najmniej dwukrotnie, a miłość wyleje się na wszystkich. Obiecuję.

Oczywiście są rzeczy, które nigdy się nie zmienią. Codziennie uczę się ich więcej, więc będę musiał kontynuować tę listę za kilka lat. Ale na początek:

1. Nie wszystkim innym zależy na Twoim dziecku tak bardzo, jak Ty.

Tak, ludzie będą podekscytowani, gdy zobaczą zdjęcia i usłyszą historie, zwłaszcza na początku, a później, czasami. Ale nie zawsze. Jednak do końca życia nie będziesz chciał przestać mówić o najnowszej, najmądrzejszej, najzabawniejszej i najmądrzejszej rzeczy, jaką zrobił twój syn.

Ale inni ludzie będą chcieli usłyszeć, jak mówisz o czymś więcej niż tylko o swoim synu. Może to brzmieć niestabilnie, jeśli nie masz absolutnie żadnych innych zainteresowań poza swoim dzieckiem. Wydaje się to oczywiste, ale kiedy jesteś nową mamą, zwodniczo łatwo jest wpaść w schemat myślenia, że ​​nic nie jest ważniejsze niż Twoje dziecko, i myśląc, że skoro jest to dla Ciebie ważne, musi być ważne dla wszystkich innych, też.

Podobnie, gdy Twoje dziecko rośnie i zaczyna zdobywać zajęcia pozalekcyjne, radziłbym, aby było to proste. Jeśli okaże się, że nie robisz nic poza graniem w szofera przez cały dzień, każdego dnia, oznacza to, że Twoje dzieci są prawdopodobnie przesadzone. W porządku jest mieć własne zainteresowania lub odmówić drugiemu sezonowi T-ball. Nawet jeśli pracujesz na pełny etat, będziesz potrzebować innych rzeczy do zrobienia, zwłaszcza gdy wejdziesz w fazę pustego gniazda – a przynajmniej tak mi powiedziano.

2. Mentalność Mamy Niedźwiedzia nie znika.

Zawsze będziesz chciał chcieć go chronić. Nawet jeśli gdzieś w wieku przedszkolnym przestaniesz walczyć o niego za niego i pozwolisz mu samemu rozwiązywać je, nadal będziesz czuć wrzącą krew, jeśli ktoś go skrzywdzi. To uczucie nadal nie zniknęło, zanim skończył 16 lat, więc coś mi mówi, że może nigdy nie odejść.

3. Wreszcie i najważniejsze: On zawsze będzie Twoim dzieckiem.

Kiedy ma 16 lat i góruje nad tobą, zarówno pod względem wzrostu, jak i masy, nadal będziesz widzieć to samo cenne dziecko, które grucha, a później mówi „Wuwam cię” z seplenieniem. Kiedy spojrzysz na niego i wpatrzysz się głęboko w jego błękitne oczy, wręczając mu kluczyki do samochodu, nadal zobaczysz tam tony tego słodkiego, malutkiego dziecka. On zawsze będzie twoim dzieckiem i będziesz go kochać na zawsze.

PS Aha, i jeszcze jedno, prawdopodobnie nie najlepszy pomysł na torturowanie się czytając książkę Roberta Munscha Kocham Cię na zawsze każdej nocy przed snem. To tylko sprawi, że będziesz płakać jeszcze bardziej. Niech twoje hormony się trochę uspokoją. Następnie czytaj wszystko, co chcesz, przez następne 16 lat. Rozdać?

Miłość,

Twoje przyszłe ja