contador gratis Saltar al contenido

List miłosny do mojej 13-letniej dziewczynki

List miłosny do mojej 13-letniej dziewczynki
Martin Dimitrov / iStock

Zanim się urodziłeś, tak naprawdę nie znałem prawdziwej wagi miłości. Nie rozumiałem, że jest jak wszechświat o określonej masie, nieustannie rozszerzający się w nieznane przestrzenie. Moje serce pozostało takie samo, zawarte i bijące w tym samym ciele, ale miłość w moim sercu jest jak wszechświat, nieustannie się rozszerzając i nabiera gęstości. Kiedy zostałam matką, moje serce nauczyło się, jak utrzymać ogromny, wspaniały ciężar miłości.

Miłość trzyma cię w pierwszych sekundach twojego życia, płacząc ze łez, które miały zbyt wiele powodów. Miłość zmaga się z wyczerpaniem i trzewną potrzebą uspokojenia cię w środku nocy. To głaskanie twoich włosów, gdy szeptamy razem w twoim łóżku, zanim pójdziesz spać. Wiem, że te ciche chwile nie będą trwać. Rano będziesz tupać i przewracać oczami, bo nie możesz znaleźć swojej ulubionej koszulki Free People. „Dlaczego nie zrobiłeś prania?” będziesz żądać nieuprzejmego, niemożliwego głosu. Mógłbym podać tysiąc powodów, dla których warto i powiedzieć, żebyś zrobił własne, cholerne pranie, ale nie chcę walczyć. Zamiast tego wściekam się cicho nad kuchennym blatem, zaciskając zęby, wrzucając swoją miłość do Ciebie w robienie Twojej ulubionej kanapki: masło orzechowe, miód i banan na pszenicy. Czasami miłość nie ma słów.

Wiem, że bycie 13 może być trudne. Wydaje się, że to jak wyglądasz, co posiadasz i ilu masz obserwujących Cię definiuje. To wszystko są twoje tymczasowe miary, jak jaskrawa burza wpadająca w twój wzrok; jest błysk, a potem go nie ma. Będzie tyle głębszych, dłuższych dni i rozmów, które cię ukształtują. W końcu nie będzie chodziło o to, jaką markę dżinsów nosisz, ani czy ten chłopak z twojej klasy poprosił cię o powolny taniec. To, kim jesteś, będzie dotyczyło tego, co mówisz, jak się zachowujesz i jak sprawiasz, że inni czują.

Jest różnica między kochaniem kogoś a byciem zakochany z kimś. Poznasz to, kiedy to poczujesz. To jak latanie bez skrzydeł, jak wtedy, gdy śnisz i masz magiczne moce, i nie wiesz, jak i kiedy, Twoje stopy opuszczą ziemię. Twoja miłość nie zawsze zostanie dopasowana lub zwrócona. Będziesz zraniony. Będziesz rozczarowany. Poczujesz się całkowicie samotny, dopóki nie odkryjesz warstwy delikatnej miłości, która jest całkowicie dla ciebie. Kochanie siebie jest tak ważne. Postaraj się być autentyczny i wiedzieć, w co wierzysz, jak się czujesz i za czym się opowiadasz. Znajdź życzliwość i współczucie zarówno dla siebie, jak i dla innych. To wymaga praktyki i nie jest łatwą pracą. Nadal jestem w środku każdego dnia.

Miłość może zanikać, ale nie może zniknąć z twojego serca. Nie odrzucaj miłości, nawet miłości, która już dawno minęła, nawet takiej, o której myślałeś, że została wyzerowana. Zapakuj go i zachowaj na później. Wciąż wspominam o moim chłopaku z liceum, o tym, jak poznał mnie przy mojej szafce między zajęciami, żebyśmy mogli się do siebie głupio uśmiechać, on w jego Levi’s i ja w moim Guess, upajający zapach Polo Ralpha Laurena mieszający się z Strawberry Kissing Eliksir. Pamiętam te słodkie chwile, wiedząc, że te gorzkie również powrócą. Dobrze jest przypomnieć sobie żal i złamanie, poczuć to i wiedzieć, że przeszedłeś. Staraj się nie mylić obsesji lub żądzy miłości, chociaż wiem, że prawdopodobnie to zrobisz. Z tych relacji też się uczysz. Ale bądź ostrożny: nigdy nie myl przemocy z miłością. Nie ma miłości w zadawaniu bólu czy smutku.

Nie będzie innej miłości takiej jak Twoja pierwsza, czy to do chłopca, do książki czy do zespołu. U2 jest dla mnie tym, czym dla Ciebie jest 5 Seconds of Summer. Mgły Avalonu jest mój Rozbieżny. Będziesz kochać inaczej w różnych momentach swojego życia, czasem z pasją i entuzjazmem, innym razem z taką słabością będziesz się zastanawiać: „Po co?” Znajdź punkt. Kocham to. Uwielbiam kroplę deszczu zwisającą z wrzecionowatej gałęzi na wpół kwitnącej wiśni tak bardzo, że robisz zdjęcie i publikujesz je na Instagramie. Dzielenie się miłością jest ważne.

W miarę jak dorastasz, moja miłość rośnie wraz z tobą, zawsze się dostosowując. To nie jest łatwe, stać obok, kiedy się ode mnie uwolni. Są dni, kiedy oznacza to bunt i frustrację, wyrwanie się i odwrócenie plecami. W inne dni oznacza to przejęcie inicjatywy, rozwiązanie problemu lub samodzielne podjęcie decyzji. Miłość, która łączyła nas tak mocno przez tyle lat, teraz rozszerza się w coraz szerszą przestrzeń między nami. To ta sama miłość, która mnie powstrzymuje, gdy rzucasz się w świat. Za kilka lat, kiedy wyjdziesz z tego domu, zamierzam wziąć sobie do serca mądre słowa Stinga: Jeśli kogoś kochasz, uwolnij go. Tylko nie zapomnij zabrać ze sobą mojej miłości, kiedy odejdziesz.