contador gratis Saltar al contenido

Małe rzeczy, które sprawiają, że czuję się sexy po czterdziestce

Małe rzeczy, które sprawiają, że czuję się sexy po czterdziestce
Sergiy Voronov / iStock

Wydaje mi się, że spektrum tego, kim i czym mamy być z wiekiem, jest przedstawiane jako bardzo czarno-białe – obetnij włosy, odłóż minispódniczki, zjedz jarmuż. Soczysty środek zostaje zignorowany, a ja nie mówię o blatach muffinowych. Mówię o tym, że nie kończymy 40 lat i od razu stajemy się jednowymiarowymi starymi wiedźmami o spoczynkowej twarzy. Mówię o szarej strefie, w której my, kobiety, stajemy się lepsi: może bardziej przeklinamy. Mamy zdecydowanie więcej seksu. Przymierzamy śmieszną szminkę. Wrastamy w siebie.

Pamiętam, jak pracowałem z grupą kobiet około 10 lat temu, wszystkie po trzydziestce i pracowaliśmy w ramach zajęć pozalekcyjnych z dziećmi z problemami. Wszyscy pochodziliśmy z bardzo różnych środowisk – kilku było żonatych, ja byłam świeżo zaręczona i żadne z nas nie miało dzieci. Byliśmy zrównoważeni, zmotywowani i pełni pasji. Właśnie wyszedł „SexyBack” Justina Timberlake’a i pewnego dnia pojawił się w biurze. Powoli zaczęliśmy się z tym poruszać, aż kobieta imieniem Julie wypaliła: „Może jestem za stara na stację Top 40, ale ja miłość ta piosenka.” Wszyscy zgodzili się z jej sentymentem. Ale nie mogłem przestać myśleć o tej chwili. Rozłączyłem się z myślą, że możemy być „za starzy” na muzykę. Naprawdę? Od kiedy?

Czy nie ma rzeczy, które przekraczają ograniczenia wiekowe i po prostu uderzają nas w seksowną kość? Mam T-shirt – to nic szczególnego, ale jest coś w kroju dekoltu i sposobie, w jaki materiał przebiega po przekątnej, że kiedy go zakładam, po prostu szarpie się, aby podkreślić wszystkie właściwe miejsca. Nawet w gówniany dzień sprawia, że ​​czuję się wspaniale.

Są też inne rzeczy, których być może nie zauważyłem, kiedy byłem młodszy i zbyt skupiony na wszystkim, co uważałem za złe. Oto tylko kilka rzeczy, które sprawiają, że czuję się wspaniale, a które nie mają nic wspólnego z wiekiem:

1. Wyrazista biała koszula

Nie ma znaczenia, czy to biały T-shirt, czy zapinana na guziki, ale dla mnie coś o dorastaniu w czasach Ralpha Laurena i Bruce’a Springsteena sprawia, że ​​biała koszula jest symbolem seksownej, pomiętej zabawy i klasycznej, łatwej styl.

2. Moje ulubione dżinsy

Kilka lat temu kupiłem dżinsy, które były niedrogie, ale miałem trochę dodatkowych pieniędzy i nie mogłem się pozbyć tego, jak niesamowicie się czułem, kiedy je zakładałem. Więc je kupiłem. Byli lekko zdenerwowani, a kieszenie znajdowały się we właściwym miejscu z tyłu, dzięki czemu były idealnie dopasowane bez zbytniego wysiłku. Z biegiem czasu, niepokój wniknął w dziury, a noszenie tych dżinsów drapie moje dziecko z lat 80-tych, kochającą Bon Jovi, idolizującą Cindy Crawford, swędzącą dziewczynę, która chce być filmowcem.

3. „Trudne w obsłudze” czarne wrony

Ta piosenka robi to dla mnie za każdym razem. „Hej maleńka, pozwól mi zapalić twoją świecę, bo mamo, tak trudno mi znieść, tak, jestem!” Zawsze trochę źle rozumiem słowa, ale nie przeszkadza mi to marszczyć nosa, potrząsać głową i głośno śpiewać. Nigdy nie będę za stara na tę piosenkę.

4. Dobry dzień włosów

Nie wstydzę się powiedzieć, że w te dni, kiedy to wszystko po prostu działa, czy to kilka pasm włosów kręcących się pod brodą, czy nieoczekiwane loki, które się nie wychodzą, to wszystko pozytywnie podkręca.

5. Malowane paznokcie

Nie muszą nawet pochodzić z salonu. Patrzenie w dół na moje srebrne lub czerwone paznokcie u stóp sprawia, że ​​czuję się niesamowicie, ponieważ oznacza to, że poświęciłem czas na skupienie się na sobie w sposób, który naprawdę ma dla mnie znaczenie. Nie chodzi o kupowanie nowego topu, który inni ludzie zobaczą, ani serum do skóry czy biżuterii; to tylko kolorowe mrugnięcie na moich stopach.

6. Wygląd następnego dnia

Miałam współlokatorkę na studiach, która powiedziała, że ​​następnego dnia po nocy, kiedy uprawiałeś seks, twoje włosy będą wyglądać świetnie. Nie wiem, czy to była prawda, ale zawsze o tym rozmawialiśmy. Teraz wygląd na następny dzień ma zupełnie inne znaczenie: to sekret, satysfakcjonujące spojrzenia, które mój mąż i ja dajemy sobie dzień później. Przebijanie się przez wszystkie przeszkody i powody, dla których nie uprawiasz seksu i faktycznie go uprawia, prowadzi do całkiem słodkiego wyglądu na następny dzień.

Są pewne rzeczy, które sprawiają, że czujemy się seksowni, piękni i spełnieni bez względu na wiek. Są też rzeczy, z których nigdy nie wyrośniemy. Niezależnie od tego, jedno wiem na pewno, że nie pozwolę społeczeństwu określić, co jest dla mnie „odpowiednie”, a co nie. Muszę jednak przyznać, że uwielbiam fajne smoothie z jarmużu.