contador gratis Skip to content

Mama tworzy “ ścianę informacyjną ”, aby komunikować się i łączyć ze swoimi dziećmi

Zapamiętywanie-Wall-lede
Dzięki uprzejmości Amber Leventry

Kiedy 6-letnia córka Michelle Woo nie wykazywała żadnego zainteresowania matematyką i zeszytami ćwiczeń, które otrzymała od babci, Woo wyrwał stronę z zadaniami, która wyglądała na zabawną, i przykleiła ją taśmą do boku kuchennej wyspy. Nie zamierzała forsować tego problemu, ale chciała sprawić, by wydawało się mniej onieśmielające. Woo wiedział, że jej córka zobaczy arkusz, ale czy się zaangażuje?

Z pewnością tak. Jej córka bez żadnego pompowania i okoliczności cicho wypełniła arkusz. Następnego dnia Woo wymienił go na inny, nie wspominając o tym. Działo się to w kółko, aż Woo zdała sobie sprawę, że może to być dobry sposób na komunikowanie się i łączenie z córką w zabawny i bez presji sposób. Woo, matka i redaktor ds. Rodzicielstwa w Lifehacker, stworzyła „tablicę z uwagami” dla swojej córki i ty też będziesz tego chciał. Ponieważ ten pomysł jest po prostu genialny.

Zamiast arkuszy roboczych Woo zaczął zostawiać miłosne notatki, pytania, sugerowane gry słowne, a nawet listy z przeprosinami. Pisali wiersze, ćwiczyli pisanie litery P i wymyślali fajne rzeczy do wspólnego gotowania.

Powiem ci, jestem absolutnie frajerem w tego typu rzeczach. Moje dzieci (8 i 6 lat) robiły podobne zajęcia w szkole. Cała trójka chodziła do tego samego przedszkola iw swojej 4-5-letniej klasie napisała coś, co nauczyciele nazwali Daily Reflections. Nauczyciele codziennie tworzyli podpowiedź na kartce papieru, a dzieci rysowały odpowiedzi i dodawały słowa, jeśli chciały poćwiczyć umiejętności pisania. Wzywano dzieci do wymyślenia ulubionego zajęcia z przyjacielem lub czegoś, co zaczyna się od określonej litery alfabetu. Czasami nauczyciele pytali o książkę, którą czytali w klasie lub pytali dzieci, jakim zwierzęciem chcą być. Pod koniec roku otrzymaliśmy oprawiony zbiór tych refleksji; to jedne z moich najcenniejszych rzeczy.

Dzięki uprzejmości Amber Leventry

Refleksje to głównie historie za pomocą obrazów, a postęp w sposobie myślenia ich twórczych umysłów, a następnie przenoszenie ich na papier w ciągu roku, przypomina oglądanie wschodu słońca lub kwitnienia kwiatów w zwolnionym tempie. Suma wszystkich tych podpowiedzi składa się na piękny produkt i czyta się go jak pamiętnik lub książkę pamięci, którą zamierzałem zachować dla każdego z moich dzieci. Byli też początkiem rozmowy na koniec dnia. Zamiast po prostu zapytać, jak minął ich dzień w szkole, zapytałem o ich codzienne refleksje; był to szczególny punkt do dyskusji, który zwykle prowadził do innych dyskusji.

Moje dzieci kontynuowały cotygodniowe refleksje, kiedy poszły do ​​przedszkola. W ramach pracy Nieustraszonego czytelnika i pisarza moje dzieci w każdy piątek pisały list do domu. A potem dorosły w domu odpisuje je. Temat był ich wyborem, a list zwykle opisywał najważniejszy moment tygodnia wraz ze zdjęciem, które narysowali. Celem było zapewnienie dzieciom komfortu i pewności siebie dzięki umiejętnościom czytania w sposób niezwiązany z nauczaniem.

Opowiadanie historii i komunikacja pojawiają się w postaci zdjęć, połamanych liter i błędnie napisanych słów. Połączenie też się dzieje. Ponieważ próbując rozszyfrować to, co napisały moje dzieci, znajdowałem delikatne sposoby zasadniczo zadawania pytań co to do diabła mówi Zdjęcia pomogły, ale gotowość moich dzieci do interpretowania ich lub wyśmiewania się, ponieważ nie wiedziały, że jedno z nich jest warte więcej niż same słowa. To świetny sposób, aby zobaczyć, jak postępują w pisaniu i rośnie ich pewność siebie. Uśmiech na ich twarzach był wyjątkowy, kiedy w poniedziałki pisałem do nich afirmujące i głupie listy.

Z tych samych powodów chciałem wypróbować „ścianę dostrzegającą”. Kluczem, według Woo, jest to, aby wszystkie interakcje przebiegały cicho, w tempie i pragnieniu dziecka. „Nie mów o ścianie obserwacyjnej, a przynajmniej nie mów o tym za dużo. Nie musisz nawet nadawać ścianie nazwy. Niech po prostu usiądzie i będzie spokojnym miejscem na myśli, nadzieje i ciekawostki ”- napisał Woo w Lifehacker.

Nie było mowy, żeby cała trójka moich dzieci podzieliła się jednym kawałkiem papieru lub nawet tablicą plakatową wielkości billboardu.

Woo powiedział Strasznej Mamie, że jeśli masz więcej niż jedno dziecko, „Możesz dać każdemu dziecku własne podpowiedzi, pisząc jego imię na górze. Lub możesz utworzyć kilka monitów rodzinnych: Co zasadzić w naszym ogrodzie? Jakie piosenki powinniśmy dodać do naszej playlisty z podróży? ”

Wziąłem z drukarki trzy kartki papieru i przykleiłem je taśmą do ściany pod każdym z ich szkolnych zdjęć. Napisałem ich nazwisko na górze i poprosiłem, aby powiedzieli mi trzy rzeczy:

Wypisz 3 zwierzęta, którymi chciałbyś być.

Opowiedz mi o trzech swoich ulubionych bohaterach książek. Chcesz ich poznać?

Powiedz mi 3 rzeczy, które chcesz robić tego lata.

A potem czekałem. Moje dzieci kilkakrotnie przeszły obok ściany z moimi notatkami, ale przeszło to niezauważone, dopóki moja najstarsza nie usiadła na toalecie i nie zobaczyła, co zostawiłem dla niej i jej rodzeństwa. Nie ma w niej nic cichego. Jest jak postać Kristen Wiig z Saturday Night Live, która nie potrafi dochować tajemnicy i która nie może się powstrzymać, jeśli chodzi o zaskoczenie kogoś dobrą wiadomością. Moja 8-letnia córka zaczęła krzyczeć z łazienki i kontynuowała swoje podekscytowanie i ciekawość, gdy potykała się, podnosząc spodnie.

“Co to jest? Co mamy zrobić? Ooooo! Chcę to zrobić teraz. Czy każdego dnia będziesz mieć nowy? Czy możemy? Będziesz przenosić papiery po domu? Jak to nazywamy? Czy moje pytania są trudniejsze, ponieważ jestem starszy? Czy muszę użyć określonego koloru, aby odpisać? ”

To tyle, jeśli chodzi o nie mówienie o ścianie dostrzegającej.

Dzięki uprzejmości Amber Leventry

W środku lawiny pytań podeszło jej 6-letnie bliźniacze rodzeństwo i również spojrzało na ścianę. Potrzebowali pomocy w przeczytaniu podpowiedzi i byli trochę zbici z tropu na myśl o odpisaniu. Przypomniałem im, że zdjęcia są świetne i mogą ćwiczyć pisanie słów, które znają lub czują się odważnie próbując. Byłem dość neutralny w tym wszystkim. Powiedziałem, że z radością będę dodawać nowe komentarze lub pytania, prawdopodobnie będę je codziennie trzymać na tej samej ścianie i nie myślałem o tym zbyt wiele. Mogliśmy zobaczyć, dokąd to zmierza. Powiedziałem im też, że nie muszą nic robić. Rywalizacja między rodzeństwem to jednak spora siła, a kiedy wszyscy byli gotowi do szkoły, chwycili markery i długopisy i zabrali się do pracy.

Mam zamiar robić to przez kilka tygodni i zobaczyć, co się stanie. Mam przeczucie, że ich zainteresowanie trochę zwolni, ale podejrzewam, że będą do niego wracać – bardziej moje córki niż syn. Naprawdę nie mam żadnych oczekiwań, ale nie mogę się doczekać, aby dostać się do ich głów trochę więcej bez ich uczucia na miejscu. Chcę ich lepiej poznać w sposób nie dokuczliwy. Planuję też zachować część dokumentów; będą się dobrze prezentować w tej księdze pamięci, za którą nie nadążam.