Mama z południowo-wschodniego Michigan zmusza córkę do kradzieży w sklepie – potem uwięzie swoje dziecko w więzieniu

ZA Matka z Detroit stoi w obliczu – a raczej ukrywa się przed – zarzutami, że zmusiła swoje dziecko do kradzieży ze starej marynarki wojennej w Troi.

Policja powiedziała The Detroit News, że kamery bezpieczeństwa pokazały kobiecie, wraz z dwójką dzieci i 61-letnią kobietą, wchodzącą do sklepu Coolidge Highway 19 maja 2012 o 20:10. Cała czwórka rozeszła się w swoje strony i udała się do przemycaj różne przedmioty z popularnej sieciówki.

Ochrona złapała 11-letnią dziewczynkę i starszą kobietę po wyjściu ze sklepu. Ta kobieta została aresztowana za oszustwa handlowe. Dziewczyna miała podobno 123,95 dolarów skradzionych ubrań dla niemowląt, biżuterii i odzieży damskiej wepchniętych do torebki podarowanej jej przez matkę. Dziewczyna powiedziała policji, że mama poleciła jej spotkać się z nią na zewnątrz, gdy tylko złapie przedmioty.

Matka i jej drugie dziecko, młody chłopiec, uciekły z miejsca zdarzenia, nie dając się złapać przez ochronę. Ale kiedy policja zadzwoniła do mamy później tego dnia (korzystając z danych kontaktowych znalezionych w torebce 11-latki), nie tylko zaprzeczyła, że ​​kiedykolwiek była w Starej Marynarce Wojennej tego dnia. odmówiła odebrania córki z więzienia – nawet po późniejszym wezwaniu policji i przyznaniu się, że skłamała. Ciotka dziewczynki odebrała ją wieczorem ze stacji.

Rodzice szybko zabrali się do sieci, aby wyrazić bardzo mocne opinie. Istota? Że ta kobieta jest niezdolna do bycia rodzicem i powinna zostać aresztowana.

„Jest mi smutno z powodu jej dzieci, które naprawdę muszą zostać usunięte z tego, co jest poważnie dysfunkcjonalnym środowiskiem” – powiedział Bespoken w komentarzu do artykułu w Huffington Post. „Każdy rodzic, który uczy swoje dziecko, że tego rodzaju rzeczy są w porządku, jest nieodpowiedni. Koniec historii”.

Pomimo wielu negatywnych komentarzy, byli tacy, którzy nie postrzegali całej sytuacji jako złej.

„Nie! To nic nowego” – powiedziała Kerri Colleen w komentarzu do artykułu Troy Patch. „Kiedy byłem dzieckiem, w późnych latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, moja własna matka cały czas kradła różne rzeczy – ze sklepów, gabinetów lekarskich, jak to nazywasz – i zawsze wykorzystywała mnie i moje rodzeństwo do noszenia skradzione przedmioty dla niej. “

Może nic nowego. Ale nawet wtedy, poważnie: zostawić swoje dziecko z torbą?

A co do sprawcy? W chwili pisania tego tekstu nadal jest na wolności. Kobieta jeszcze się nie zgłosiła – i jest poszukiwana przez Departament Policji w Troy za oszustwa w handlu detalicznym, zaniedbanie dzieci i przyczynienie się do przestępstwa nieletniego.