Zachowanie

“ Mamo, boję się pierwszej klasy ”

boi się pierwszego stopnia

Kiedy moje dziecko wyraziło wobec mnie swój strach, ja – w ruchu, z którego sam Zygmunt Freud byłby dumny – w pełni projektowałem, reagując na własne wspomnienia i oczywiste podobieństwa biograficzne. Tak, moje dziecko jest także synem imigrantów. Skończyło się na tym, że kilka lat temu opuściłam swój kraj i przeprowadziłam się z mężem do Ameryki Północnej, ale z dziećmi rozmawiamy po angielsku, a Ben czyta i pisze. Nie jest też obcy w środowisku, w którym będzie spędzał większość czasu we wrześniu. Starszy nauczyciel mojego syna w przedszkolu zabrał swoją klasę na kilka wizyt na boisku szkolnym w godzinach lekcyjnych. Grał tam po godzinach iw weekendy, odkąd był małym dzieckiem. Chodząc do przedszkola w tej samej placówce, zna niektórych swoich nauczycieli i wszystkie tajne przejścia w budynku. To nie przypomina mojej sytuacji sprzed wielu lat.

Często martwię się o moją zdolność do prawidłowego tworzenia więzi z moim synem; wydaje się, że płeć i geografia często przeszkadzają w znalezieniu wspólnej płaszczyzny. W tym momencie przegapiłem okazję do stworzenia innego rodzaju więzi, opartej na słuchaniu. Zamiast skorzystać z okazji, mimowolnie zrobiłem to o sobie i moich własnych doświadczeniach, zamiast o nim i jego uczuciach. Nie musiałem szukać rozwiązania. Zamiast tego musiałem pozwolić mu mówić.

Jutro, kiedy mój syn się obudzi, nie będę doskonały. Jestem pewien, że przegapię kilka nowych, ważnych wskazówek. Ale jeszcze raz porozmawiamy o pierwszej klasie i zadam pytanie, które dzieci tak często zadają rodzicom: „Dlaczego?” i tym razem po prostu posłucham.

Botón volver arriba

Wykryto blok reklam

Aby kontynuować korzystanie z naszej strony, musisz usunąć blokadę reklam. DZIĘKUJEMY