contador gratis Skip to content

Mamusia potrzebuje chorego dnia, do cholery

Zazdrosny o chore dni mojego męża
OJO_Images / iStock

Mój mąż od kilku dni był pod wpływem pogody. Wczoraj wziął dzień wolny od pracy i spędził większość go skulony na kanapie pod stosem chusteczek higienicznych. Wyglądał na dość nieszczęśliwego i trzeba przyznać, że ani razu nie narzekał na to, jak okropnie się czuł, nie poprosił mnie, żebym dotknął jego czoła, żeby „sprawdzić, czy jest gorąco” i nie zastanawiał się na głos, czy to możliwe zarazisz się zapaleniem płuc, wirusem Ebola lub zarazą. Jak pewnie już się domyślacie, to nie jest nasze pierwsze rodeo.

Byłam tak dumna z mojego męża, że ​​nie doprowadzał mnie do szaleństwa swoją hipochondrią, jak to robił w przeszłości. Więc dlaczego nadal czułem niejasną, kłującą irytację pełzającą po kręgosłupie, jak swędzenie, którego nie mogłem podrapać?

Zaczęło się rano, kiedy robiłam dzieciom śniadania, pakowałam ich obiady, myłam naczynia, które ropieją w zlewie przez noc i krzyczałam: „Dlaczego nie myjesz zębów ?!” po raz czterdziesty. Kiedy wykonywałam swoje obowiązki, pomyślałam o moim mężu wtulonym pod kołdrę na górze i przyłapałam się na tym, że myślę złośliwie: Czy jesteś tam przytulny, kochanie?

Whoa, gdzie to zrobił że pochodzić z?

Później tego ranka, kiedy wróciłem do domu po odwiezieniu mojego 9-latka do szkoły po wizycie u lekarza, znalazłem mojego męża przytulonego do góry koców na kanapie, a jego iPad rzucał ciepły blask na jego twarz, a ja myśl, Musieć być miłym.

Naprawdę? „Musi być miło”, żeby chorować? Kto myśli takie rzeczy?

Siedziałam przy komputerze pracując przez cały ranek, a mój mąż kilkakrotnie szurał po biurze, zgarbiony i rozczochrany, idąc do kuchni, aby dostać kolejną dawkę NyQuil lub podgrzać resztki. Pewnego razu spojrzał na mnie z że spójrz, ten, który mówi proszę, potrzebuję litości, ten, który przypomina mi wszystkie chwile, kiedy próbował mnie przekonać, że ma świńską grypę, i nie mogłem zdobyć się na niego nawet odrobiny litości.

Moje brzydkie uczucia narastały po obiedzie, kiedy składałem pranie, a on oglądał odcinek po odcinku Rzeka Potwory i Starożytni Obcy. Kontynuowali budowanie wieczoru, kiedy gotowałem obiad, pomagając dzieciom w odrabianiu lekcji. Spojrzałem w stronę pokoju rodzinnego i zobaczyłem, jak wyciągnął się na kanapie, z odchyloną głową do tyłu, z otwartą szczęką i lekko chrapiącym.

Słyszałem, jak myślę Zastanawiam się, czy następnym razem, gdy będę chory, weźmie dzień wolny od pracy, abym mogła mieć cały wspaniały dzień, aby odzyskać siły w sposób nieprzerwany.

Wtedy zrozumiałem, skąd wzięły się moje złośliwe myśli: dobra staromodna zazdrość. byłem zazdrosny że mój mąż miał dzień chory, a ja nigdy. Moja niechęć do tej niesprawiedliwości była tak głęboka, że ​​zaraziła moje zwykle przyjemne myśli o nim. Kto jest teraz chory?

Ale czy to naprawdę takie małostkowe uczucie? Być może mój mąż nie zasługuje na to, by być celem mojego oburzenia, ale nadal chcę wiedzieć: Wkura czy mam dzień choroby? Jestem mamą pracującą z domu od pięciu lat i kiedy spoglądam wstecz na ten czas, moje wspomnienia o chorobie wyglądają dokładnie tak samo, jak moje wspomnienia z dobrego samopoczucia, z wyjątkiem tego, że są pokryte smarem, pokryte gorączka i złowieszczo cichy z powodu mojego utraconego głosu. Więc tak, nie mogę się powstrzymać od poczucia urazy.

Mążowi udało się dotrzeć do stołu na obiad. Byłem już w lepszym nastroju, ponieważ dzieci skończyły pracę domową, dobrze się odżywiały i prawie nie rzucały jedzeniem ani nie krzyczały na siebie. Na zmianę układaliśmy zagadki i opowiadaliśmy głupie dowcipy, po czym tak bardzo się śmialiśmy, że moja 5-latka prawie zakrztusiła się jedzeniem.

Pod koniec posiłku mój mąż wyciągnął rękę, położył mi rękę na ramieniu i odchrząknął pokrytą śluzem gardło. „Dzieci, chcę, żebyście mnie teraz posłuchali. Musimy więcej pomagać mamie, dobrze? Ona robi dużo dla nas. Powinna to zrobić więcej niż jedna osoba ”.

Byłem tak wzruszony, że prawie zapomniałem się na niego zdenerwować.

Ostatnio był czas, kiedy mój mąż pytał, tak swobodnie, jak to tylko możliwe, czy taka a taka robota została wykonana. Widzę pytanie „Cóż, u licha, co robisz sam w domu przez cały dzień?” w delikatnym zmarszczeniu brwi, słyszy to w zdecydowanej ciszy, która trwa po tym, jak powiem mu, że nie, ten szczególny obowiązek nadal nie został wykonany. Po prawie 13 latach małżeństwa wciąż mam wrażenie, że on naprawdę nie ma pojęcia.

Ale wczoraj, w dniu choroby, on Piła. Tak więc, pomimo mojej ledwie tłumionej goryczy z powodu niesprawiedliwych dni chorobowych, okazuje się, że cieszę się, że mój mąż miał dzień wolny. Cały czas zajmowałem się swoimi sprawami, kiedy wydawał się być w śpiączce, on zwracał na to uwagę.

Czas pokaże, czy jego obserwacje przełożą się na jakiekolwiek namacalne okazy wdzięczności, jak na przykład wzięcie dnia wolnego, gdy następnym razem będę chory, ale wciąż nazywam ten postęp.

Właściwie wiesz co? Następnym razem, gdy jestem chora, czołgam się z powrotem pod kołdrę z butelką NyQuil i książką, rzucając mężowi listę rzeczy do zrobienia i rechocząc: „Musisz zadzwonić do pracy, kochanie! ”

Może następnym razem, gdy będzie chory, będę miał kilka uncji litości do stracenia.