contador gratis Skip to content

Mamy, po prostu przyjmij komplement

stawanie się samolubnym rodzicem
Shutterstock

Bardzo się starałem, aby moje rodzicielstwo było bezpieczniejsze. Bardziej bezpieczny w sobie, naprawdę, ale naprawdę pracuję nad aspektem rodzicielskim – na przykład mówiąc całemu światu, aby mnie ugryzł, jeśli uważają, że moje dzieci mają za dużo czasu przed ekranem lub noszą strój syreny w sklepie. Cokolwiek. Nie obchodzi mnie to. Mogę przewrócić oczami i iść dalej, jeśli ktoś mamrocze pod nosem na wybryki moich dzieci. Jestem z siebie dumny, że trwam twardo w moich rodzicielskich wyborach, jeśli chodzi o negatywne siły zewnętrzne.

Nie spodziewałem się, jak zinterpretuję prawdziwy komplement.

Moja nowa przyjaciółka mama powiedziała kiedyś, że jestem „niefrasobliwym rodzicem” i całkowicie straciłam swoje gówno i to nie w dobry sposób. Całkowicie przestraszyłem się, myśląc, że podświadomie nazywa mnie leniwym, bratek lub kiepskim rodzicem w porównaniu do niej. Mój mąż, spokojnie, a może nawet trochę speszony, odciągnął mnie od tej półki i wyjaśnił, że to, co powiedziała – jestem wyluzowanym rodzicem – było dokładnie tym, co miała na myśli. Nie było podtekstu, żadnych insynuacji. Słowa były tym, czym były. Nic dodać nic ująć.

Dlaczego więc wystraszyłem się tak prostym stwierdzeniem? Ponieważ nie wiem, jak przyjąć komplement.

Czy to z powodu społeczeństwa, tego, jak zostaliśmy wychowani lub tego, co oglądamy w telewizji, z jakiegoś powodu tak wielu z nas nie może uwierzyć, że ktoś powiedziałby coś naprawdę miłego o nas lub naszych dzieciach. Bagatelizujemy to. – Jasne, teraz to anioły, ale powinieneś był ich zobaczyć wczoraj. Albo mówimy „dziękuję” ustami, ale w myślach myślimy: „Nie wiem, o jakich dzieciach mówisz, ale z pewnością nie jest to moje”.

Myślę, że wielu z nas błędnie interpretuje komplementy od przyjaciół, rodziny i nieznajomych. Trudno nam uwierzyć, że kiedy ktoś mówi, że nasze włosy wyglądają ładnie, tak naprawdę oznacza, że ​​nasze włosy wyglądają ładnie. Nie mówią, że wczoraj wyglądaliśmy jak gówno. Mówią, że dzisiaj, w tej chwili, ładnie wyglądamy. I zamiast próbować czytać między wierszami lub słuchać jakiejś negatywnej paplaniny w naszych głowach, musimy po prostu przesunąć dłońmi przez nasze soczyste loki, uśmiechnąć się i powiedzieć „dziękuję”.

To samo dotyczy rodzicielstwa. Jeśli twoja mama mówi, że twoje dzieci były dla niej idealnymi aniołami, kiedy nocowały, uwierz jej. Jeśli ktoś mówi, że to urocze, że twój syn przebrał się za pirata i poszedł do parku, po prostu idź z tym. Jeśli starszy dżentelmen zobaczy, że próbujesz odciągnąć swoje dzieci od zburzenia wystawy w Targecie i powie Ci, że wykonujesz dobrą robotę, pozwól jego słowom wniknąć głęboko w twoją duszę – wdychaj to i pozwól, by cię to pobudziło nadal wykonuj najlepszą pracę, jaką możesz wykonać.

Wszyscy zgódźmy się teraz, w tej chwili, aby zacząć wierzyć w komplementy, dobrze? Zdecydujmy się wierzyć, że kiedy ludzie nas komplementują, one znaczy toPowinniśmy być dumni z siebie, naszych wyborów, naszych włosów, naszych dzieci, naszych domów, wszystkiego. Jesteśmy kobietami. Jesteśmy niesamowitymi istotami, stworzonymi z piękna, siły, wdzięku i nieustraszoności. I do cholery, jeśli ktoś widzi w nas coś z tego i ma ochotę powiedzieć nam coś miłego, to zdecydujmy się na to i zacznijmy, panie.

Od dzisiaj, kiedy ktoś mówi coś miłego o mnie lub moim rodzicielstwie, wybieram, aby usłyszeć to dokładnie tak, jak to powiedział, powiedzieć negatywny głos w mojej głowie, żeby się zamknąć, i po prostu powiedzieć „dziękuję”.

A potem poproszę dodatkowy kieliszek wina, ponieważ tak ewidentnie skopię tyłek tym rodzicom.

[free_ebook]