contador gratis Skip to content

Mamy są zmęczone Superbohaterki AF, które potrzebują pomocy

Praca matki nigdy się nie kończy.

Ten stary frazes jest równie zmęczony jak ty, mamo, ale domyślam się, że czujesz jego prawdę do szpiku kości. Niezależnie od tego, czy jesteś nową mamą głęboko w pozbawionych snu okopach nocnych karmień i wyprysków kupy, czy też doświadczoną profesjonalistką z parą nastolatków skaczącą między zajęciami i wycieczkami z przyjaciółmi, znasz nieustanne wyczerpanie macierzyństwa. To znaczy, ilu z nas nie zdrzemnęło się przynajmniej przez pół sekundy podczas siusiania?

Badania wykazały, że matki pracują na dwa i pół etatu w pełnym wymiarze godzin – 98 godzin tygodniowo. Nic dziwnego, że jesteśmy tacy zmęczeni. Mimo to, chociaż to szokujące słyszeć tę liczbę, kiedy o tym myślimy, nie jest to tak naprawdę zaskakujące. Ile razy narzekałeś na przyjaciółkę swojej mamy, że potrzebujesz jeszcze około ośmiu godzin dziennie? Ile razy skończyłeś niewiarygodnie pracowity dzień, rozejrzałeś się po swoim zrujnowanym domu i zastanawiałeś się, jak to kurwa wygląda, jakby nic nie zostało zrobione?

I nie ma znaczenia, czy jesteś mamą pracującą w domu, mamą pracującą w domu, czy pracujesz w pełnym wymiarze godzin poza domem – czujesz ciężar tego obciążenia. Znasz to zmęczenie. Miałem szczęście, że mogłem doświadczyć wyczerpania macierzyństwa w różnych wcieleniach: pozostając w domu z moim pierworodnym, aby być mamą na pełny etat, byłem tak wyczerpany, że byłem na skraju halucynacji, dosłownie płaczu i modląc się do Boga tylko przez kilka minut snu. To był okres, kiedy ja i kawa zostaliśmy kochankami intymnymi.

Rok później wróciłem do pracy na pełny etat i umieściłem mojego dzikiego 2-latka w żłobku, myśląc, że oderwanie się od monotonii całodobowej opieki sprawi, że poczuję się bardziej wypoczęty (LOL na zawsze ). Każda mama, która wróciła do pracy, wie, że wymieniasz tylko jeden rodzaj zmęczenia na inny.

Teraz, gdy pracuję w domu, a moje dzieci są starsze, są inne kompromisy. Posiadanie elastycznego harmonogramu oznacza, że ​​pracuję w dziwnych i czasami niezdrowych godzinach (kopiowanie artykułów o 2 w nocy jest normalne w przypadku kursu). Większe dzieci to większe problemy. Nie muszę już budzić się, aby karmić piersią lub robić butelkę, ale często leżę martwiąc się o mojego 12-letniego syna, jego oceny, jego życie towarzyskie, jego samoocenę, jego przyszłość… Zwłaszcza, że ​​w tym wieku, Wiem, że powinienem pozwolić mu zawieść i uczyć się samemu – puszczenie kontroli jest potworne, zupełnie nowy rodzaj wyczerpania, który regularnie miażdży moje serce. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak lata nastolatki i college’u potęgują to uczucie.

Jedną z rzeczy, którymi nigdy nie byłam, jest samotna mama, ale czy możemy wszyscy poświęcić chwilę, aby docenić ten poziom heroizmu? Okej, teraz, kiedy mieliśmy chwilę uznania, rzućmy wszyscy kieliszek espresso i podejdźmy, aby pomóc tym mamom. Przyprowadź ich do swojej wioski. Zamień opiekę nad dziećmi. Oferta do carpoolingu. Wiemy, jak ciężkie jest macierzyństwo nawet z partnerem – pomóżmy tym, którzy robią to same. Bądź wioską.

Niewidzialny ciężar macierzyństwa jest przytłaczający i nie jest dostatecznie często zauważany. Niezależnie od tego, czy mama pracuje w domu, czy poza nim, wszystkie czynności administracyjne zwykle spoczywają na jej barkach. W stereotypowej dynamice rodzicielstwa heteroseksualnego kobieta prawie zawsze ma za zadanie pamiętać wizyty u lekarza / dentysty / ortodonty / okulisty, szczepienia, dni otwarte, konferencje nauczycielskie, recepty dla całej rodziny, karty pozwoleń, obiady, sprawdzanie prac domowych, zakupy spożywcze i posiłki planowanie, przyjęcia urodzinowe, w tym kiedy, gdzie i co kupić, urodziny i ważne daty wszystkich członków dalszej rodziny w tym jej mężaitd.… Mógłbym kontynuować i kontynuować. Mój mąż często się podsuwa, ale gdybym była osobą hazardową, mogłabym wygrać mnóstwo pieniędzy, stawiając na niego, nie znając nazwiska, numeru naszego pediatry, a nawet lokalizacji jego gabinetu.

I zbyt często tatusiowie, którzy chętni i chętni do pomocy, robiąc to w sposób, który po prostu nakłada więcej emocjonalnej pracy na talerz mamy: Kochanie, słuchaj, nie musisz się tak stresować – po prostu powiedz mi, co mam robić, a ja to zrobię. Nie, kolego, tak to nie działa. Nie każ nam cię prosić o pomoc. To tak, jak w Twojej pracy, którą wydajesz się wykonywać tak dobrze: oceń sytuację, określ, co należy zrobić dalej i zrób to. Jesteś tak samo zdolny, jak my, aby zobaczyć, co należy zrobić i odpowiednio zareagować. Nie poniżaj się, zachowując się tak, jakbyś nie wiedział, jak się sprawy mają w domu. Wszyscy wiemy, że jesteś lepszy niż to.

Ta dynamika, w której żony tak dużo myślą, zamartwiają się i planują i nadzorowanie mężów nie jest w porządku. Możemy wznieść pięści w powietrze i powiedzieć, czym są matki superbohaterów, a potwierdzenie jest świetne, ale nie powinniśmy być superbohaterami.

Mamusie nie powinny musieć tyle samo na ramię. Nie, kiedy już pracujemy 98 cholernych godzin tygodniowo.