contador gratis Skip to content

Matka stoi przed potencjalnym pozwem sądowym o historię Świętego Mikołaja

Moi rodzice postanowili pozwolić mi wierzyć w Świętego Mikołaja, gdybym chciał, ale niektórzy rodzice wolą mówić swoim dzieciom prawdę o jego istnieniu – tak jak pewna matka z południowej Kalifornii, która powiedziała swojemu pierwszoklasistowi, że Mikołaj nie istnieje. Kiedy chłopiec postanowił powiedzieć prawdę swoim kolegom z klasy, inne matki poczuły się zdradzone – do tego stopnia, że ​​mama otrzymała list z groźbą pozwu przeciwko niej za czyny jej syna.

Oburzenie zaczęło się, gdy ta matka opublikowała na Reddicie o tym incydencie.

„Otrzymałam dość groźny list od znanej, lokalnej, elitarnej firmy prawniczej, w którym groził pozew z powodu emocjonalnego uszczerbku na zdrowiu” – mówi. “Tak, poważnie.”

Poważne to słowo, które wyjaśnia tę historię. Kancelaria i rodzice – których dzieci są od przedszkolaków do czwartoklasistów – poważnie podchodzą do pozwu tego rodzica. Ale to nie koniec. Aby odwrócić traumę, matka musi zorganizować przyjęcie, w którym wynajmuje Świętego Mikołaja. Musi rozdawać prezenty i śpiewać piosenki ośmiorgu dzieci, za które płaci ta mama Cali.

Na korzyść matki KenPopehat z Reddit zaproponował, że wezwie doradcę pro bono. „O mój Boże, to śmieszne” – mówi. „Jeśli chcesz, mogę pomóc to upublicznić”.

Inny użytkownik potwierdził twierdzenie Kena. „Skorzystaj z jego oferty. W tej dziedzinie prawa Ken znajduje się gdzieś pomiędzy Robin Hoodem i Kapitanem Ameryką ”.

Ale czy wściekli rodzice mogą pozwać innego rodzica za rzekome cierpienie emocjonalne i traumę? Czy istnieje dowód, że dzieci doznały krzywdy? Oskarżona matka tak nie uważa. Spotkała się z dyrektorem szkoły, który uważa, że ​​incydent nie jest problemem.

Czy w takiej sprawie można podjąć kroki prawne? W 2012 roku policja w Ontario aresztowała pijanego mężczyznę po tym, jak powiedział dzieciom, że Święty Mikołaj nie istnieje na paradzie. Oskarżono ich o zakłócanie spokoju poprzez bycie nietrzeźwym. Nie jest jednak jasne, czy przeszkoda liczy się również przy opowiadaniu dzieciom o Mikołaju.

Historia Świętego Mikołaja to potężny mężczyzna, który mieszka na biegunie północnym, ma białe włosy, różowoczerwone policzki i śmieje się „Ho ho ho”. Jeśli nie jesteś miły, da ci skarpetę pełną węgla. Dziecko jest na liście niegrzecznych lub miłych. W oparciu o słynną piosenkę „Święty Mikołaj przybywa do miasta” dwukrotnie sprawdza listę i przychodzi, gdy śpisz.

Powstają o nim filmy. Dzieci chodzą do centrów handlowych, aby go zobaczyć, siadają mu na kolanach i mówią mu, czego chcą na Boże Narodzenie. Są to wszelkiego rodzaju historie o dorastaniu dzieci Świętego Mikołaja.

W końcu przestałem wierzyć, ale czuję, że moi rodzice postąpili słusznie, pozwalając mi zdecydować, czy w niego wierzę, czy nie.

To od rodziców zależy, jak chcą opowiedzieć historię Świętego Mikołaja. Ale wiara w Świętego Mikołaja nie jest złą rzeczą. Historia człowieka, który nagradza dobrych ludzi, jest zdrowa, mówi psychiatra dziecięcy Matthew Lorber w artykule LiveScience.

„Nie sądzę, abyśmy mogli koniecznie powiedzieć, że to dobra rzecz” – mówi w artykule psycholog kliniczna Stephanie Wagner. „Ale z pewnością powiedziałbym, że to nie jest szkodliwe”.

Wysyłanie listów do Świętego Mikołaja motywuje dzieci do częstszego pisania – dodaje Wagner.

Pozew kosztuje czas i pieniądze. Poziom, na który matki są gotowe, osiągnął swój szczyt i jest to niepotrzebne.

Jej sprawą jest mówienie synowi, że Święty Mikołaj nie istnieje. Nie oznacza to jednak, że jej syn powinien wyjść i powiedzieć to samo dzieciom. Jako rodzic mogła przygotować go na wynik – nie wszyscy uwierzą w to, co robisz, więc zachowaj to dla siebie.