contador gratis Saltar al contenido

Mój syn jest królem dramatu. Tak, chłopcy też potrafią być dramatyczni, ludzie.

Mój syn jest królem dramatu.  Tak, chłopcy też potrafią być dramatyczni, ludzie.
Suzanne Tucker / Shutterstock

Nigdy nie mógłbym być aktorem. Jestem zbyt skrępowany. Uwielbiam oglądać telewizję i filmy i podziwiam to, co wielu z nich jest w stanie zrobić, ale to nie dla mnie. (Nie żeby ktoś pytał!)

Jednak moja sześciolatka może mieć przyszłość w świetle reflektorów. Niekoniecznie dlatego, że jest dobry w udawaniu (jest) lub że jest dobrym kłamcą (dociera do tego), ale dlatego, że koleś kocha wystawić przedstawienie!

To nie jest komplement. Mój syn jest prostą królową dramatu – przepraszam, dramat król – i to mnie zabija. Właśnie tego ranka zdenerwował się, kiedy przypadkowo dałem mu skarpetki mamy, które wyglądają dokładnie tak, jak jego skarpetki, z wyjątkiem tego, że są na nich różowe. Różowy jest verboten! Pomimo moich prób, aby pomóc mu dorastać, bez żadnych często arbitralnych ścian płciowych, niepotrzebnie ograniczających jego doświadczenie i perspektywę, teraz „Ew! Dziewczyny!” gen jest silny z tym.

Co nie jest mocne z tym dzieciakiem? Wstyd.

Cóż, to nie do końca prawda. Jest kilka rzeczy, do których jest zbyt nieśmiały, na przykład rozmawianie z nieznajomymi lub bycie w centrum uwagi publicznie lub spełnianie marzeń taty, przyjmując zaproszenie asystenta castingu, aby być dodatkowym w programie Davida Simona HBO, który był kręcony na naszym ulica zeszłej jesieni. Ale z czym w niewytłumaczalny sposób nie ma problemu? Rzucanie napadów złości na podłogę w sklepach, restauracjach, parkach i na chodnikach.

Nie widzę tam dużo wstydu. I chociaż wydaje mi się, że w życiu nie ma większej broni niż przejście przez nią bez odrobiny samoświadomości lub wstydu (kontrargument: Donald Trump), czasami chcę, aby mój mały koleś zjadł jabłko z zakazanego drzewa, więc Obudzę się i zdam sobie sprawę, że sam siebie zawstydza. Ponieważ te napady muszą się skończyć.

Zwłaszcza, że ​​głównie skupia się na tym, by zwrócić na siebie uwagę.

To nie tylko kwestia dyscyplinarna. Koleś uderza w kolano i czas na dramat. Upuszcza swoje mini babeczki? Czas dramatu. Prawie wycieczki? Czas dramatu. Nie słyszałem tak przeraźliwego wycie, odkąd MTV to anulowało Teen Wolf pokaż Nigdy nie widziałem ani sekundy (Nastoletnie wilkołaki, które wyglądają jak modelki? Myślę, że można bezpiecznie założyć, że było dużo nadmiernego wycie).

Wyzwaniem, podobnie jak w przypadku większości rodzicielstwa, jest oddzielenie moich oczekiwań związanych z wiekiem co do zachowania mojego syna od rzeczywistych uzasadnionych powodów. Ponieważ gdy ma 6 lat i łatwo powiedzieć, że 6-latkowie nie powinni już mieć takich wybuchów – aw moich najgorszych chwilach mówię tylko to, często z przekleństwami! – to również zrozumiałe, ponieważ urodziłyśmy dziecko dziewięć miesięcy temu.

Mój 6-latek uwielbia swojego młodszego brata; ich większa niż planowano różnica wieku pozwala na coś w rodzaju okresu karencji, w którym nie konkurują o zabawki lub programy telewizyjne, znacznie ograniczając potencjalny konflikt. Ale różnica wieku nie jest tak duża, że ​​mój syn może prowadzić życie niezależne ode mnie i mojej żony, a rodzi się rywalizacja. Nadal potrzebuje naszej uwagi, a kiedy jest dziecko, którym trzeba się zająć, nieuchronnie dostaje go mniej niż kiedyś.

Łatwo zapomnieć, zwłaszcza gdy masz dziecko do zaopiekowania się, że 6-latek, który prawie potrafi o siebie zadbać (czytaj: potrafi bezpiecznie bawić się sam w innym pokoju) ma jeszcze dopiero 6 lat . I że po pięciu latach rządzenia grzędą nie jest już jedyną grą w mieście. Przy całym tym przewrocie należy się spodziewać niewielkiej zmienności behawioralnej.

Chciałbym tylko, żeby było trochę mniej wybuchowe, trochę mniej publiczne i trochę rzadziej. Docieramy do celu.