contador gratis Skip to content

Moja 9-letnia Saw Me Smoking Pot

syn-widział-mnie-dym

ckarlie / Getty

Palę trawkę – z wielu powodów. Pomaga w chronicznych dolegliwościach psychicznych, łagodząc niepokój i odstresowując się. Leczy bóle mięśni, które często towarzyszą temu lękowi. Marihuana pomaga mi zasnąć w nocy; marihuana pomaga mi być bardziej zabawnym rodzicem. Pomaga mi również uspokoić się w sytuacjach – na przykład w tłumie – które normalnie powodują zamrożenie. To sprawia, że ​​jestem bardziej rozmowny i zabawny. Garnek pomaga mi też bardziej cieszyć się życiem.

Zasadniczo palę trawkę, ponieważ palenie trawki sprawia, że ​​lepiej zachowuję się jak człowiek.

Wiemy, że to prawda. Udowodniono, że marihuana pomaga ludziom z chorobami psychicznymi, w tym zaburzeniami snu, według Psychiatric Times. Według CannaMD „znacząco zmniejsza niepokój i stres” w badaniach klinicznych. Wiele matek pali trawkę i jest to teraz legalne w 10 stanach i Dystrykcie Kolumbii; kolejne 15 stanów zdekryminalizowało go. Oznacza to, że w połowie Stanów Zjednoczonych posiadanie lub spożycie niewielkiej ilości marihuany nie jest już niczym więcej niż biletem drogowym – jeśli tak.

Kiedy więc do miasta przybyła ogromna wystawa ruchomych dinozaurów, wiedziałem, co się wydarzy. Nienawidzę takich rzeczy. Są ciemne. Pełno w nich krzyczących dzieci. Są zatłoczone. Moje dzieci chcą zostać na zawsze i nudzić mnie ezoterycznymi prehistorycznymi szczegółami, które – oceniaj mnie, ile chcesz – nie obchodzi mnie to. Potem są krzyczące dmuchane domy i sklep z pamiątkami, jasne światła i głośne dźwięki, i wszystko jest super przytłaczające i stresujące, a ja trochę wariuję.

Mój mąż nie powiedział: „Powinnaś zapalić trawkę, zanim pójdziemy”. Nie powiedział: „Może powinieneś vape”. Właśnie podał mi vape pen z marihuaną o jakości medycznej. Wiedział, jak na to zareaguję i że jeśli mam mieć przyzwoity czas, potrzebuję pomocy.

ja zamknij drzwi do mojej sypialni. ja zamknij drzwi do łazienki. Niestety zapomniałem go zablokować.

Mayara Klingner / EyeEm / Getty

Grałem też muzykę. Więc kiedy brałem hity, nie słyszałem mojego syna otwórz drzwi sypialni, następnie otwórz drzwi łazienki. Byłem w połowie wdechu, kiedy wyważył drzwi i zażądał siku.

Nie było sposobu, żeby to ukryć. Nie potrafiłem ukryć, że coś trzymam, że to mały nabój, az ust wydobywa się dym.

O. Pierdolić.

Gdy tylko wypuściłem powietrze, zacząłem krzyczeć o prywatności w łazience. Powiedział, że jest mu przykro – druga łazienka była używana. Odpowiedziałem, że nie obchodzi mnie, czy Pan Jezus powiedział mu, żeby przyszedł i wziął odłamek Prawdziwego Krzyża, ty zapukaj do cholernych drzwi, kiedy są zamknięte.

A teraz nie mam, kurwa, pojęcia, co robić.

Ma dziewięć lat. Wie, że widział coś, czego nie powinien był widzieć. Ale nie jestem pewien, czy on dokładnie wie, co to jest.

Mam dwie główne opcje. Mogę udawać, że moje dziecko nie widziało, jak palę trawkę. Albo mogę o tym porozmawiać.

Udawanie, że to się nigdy nie wydarzyło, ma swoje zalety. To znaczy, że nigdy nie muszę odpowiadać na żadne pieprzone pytania, czy mama rzeczywiście pali trawkę. Co jest nielegalne tam, gdzie mieszkamy. Spójrzmy prawdzie w oczy: tak naprawdę nie chcę, aby mój 9-latek spacerował ze świadomością, że się dorastałem. Ponieważ wszyscy wiemy, ile mają 9 latków. Wiem, jaki to 9-latek ja był. Mama paląca trawkę to soczysty sekret, o którym nie możesz się doczekać, aby powiedzieć znajomym. „Stary, ja całkowicie widziałem moją mamę palącą trawkę ”- to była pierwsza rzecz, którą powiedziałem mojej najlepszej przyjaciółce, gdy tylko ją zostawiłem. Właściwie to opowiedziałbym znajomym tę historię dla lat.

Co więcej, jeśli o tym nie mówię, nie muszę tego wyjaśniać. „Cóż, zdecydowałem się zapalić trawkę tego popołudnia, ponieważ nienawidzę cholernych dinozaurów i to był jedyny sposób, w jaki mógłbym przez to przejść bez zabijania was wszystkich” nie jest dokładnie tym, co chciałbyś powiedzieć swoim dzieciom. Nie chcę też wyjaśniać, czym jest vape pen, skąd wziął się vape pen, skąd pochodzi garnek (ponieważ jest nielegalny), gdzie go przechowujemy itp.

Za dużo informacji dookoła.

Czy jednocześnie tracę ważne doświadczenie edukacyjne?

Mój syn Zdecydowanie widział coś. Wie, że coś widział. ja wiem, że coś widział. Ignorowanie tego jest niczym innym jak nieszczerym. Kiedy nic o tym nie mówię, mówię mu, że mu nie ufam, że nie wydaje mi się na tyle dorosły, by zrozumieć pewne rzeczy, i zostawiam go, by wyciągnął własne wnioski. Który – kto do cholery wie, kim oni są? Czy on myśli, że paliłem tytoń? Rozmawialiśmy o tym i powiedziałem, że czasami palę papierosy, ale tak było Wyraźnie nie papierosem.

Rozmawialiśmy też wcześniej o narkotykach, a on wie, że uważamy za głupie, że marihuana jest nielegalna. Wie, że można go używać do leczenia chorób i że w niektórych miejscach jest to legalne. Wie, że kiedyś paliłem trawkę (dawniej – dawno, dawno temu, przed dziećmi). I tu też jest podwójny standard – gdyby mój syn widział, jak popijam wino, nie byłoby to nic wielkiego.

Więc może powinienem rozpocząć dialog na ten temat. Zapytaj go, jak się czuje, widząc, jak palę trawkę. Może próbuje to rozgryźć w głowie. Czy on się tego obawia? Czy martwi się, że jestem na haju? cały czas? Czy martwi się, że zostaniemy złapani przez policję? Czy chce (przełknąć) samemu go wypróbować i czy będzie go szukał (prawdopodobnie znajdując mój wibrator i wszelkiego rodzaju inne niedozwolone przedmioty w trakcie tego procesu)? Czy ogólnie ma pytania, dlaczego palę trawkę, pytania, na które mógłbym szczerze odpowiedzieć, a które pomogłyby mu lepiej zrozumieć?

Czy mogę zaufanie 9-latek z takimi rzeczami? Gdyby miał 12 lat, odpowiedź byłaby oczywista: otworzyłbym dialog. Gdyby miał siedem lat, czułbym, że mam przeciwną prostą odpowiedź: zdecydowanie udawaj, że to się nigdy nie wydarzyło. Ale dziewięć jest trudne. Dziewięć jest trudnych. Dziewięć jest w połowie drogi między dzieckiem a nastolatkiem, kiedy dopiero zaczynasz być niezależny, dopiero zaczynasz zadawać trudne pytania i zastanawiać się nad światem wokół ciebie. Więc utknąłem. Nie wiem, co z tym zrobić.

W tej chwili wkładam palce do uszu i udaję, że to się nigdy nie wydarzyło. Jeśli będę to robił wystarczająco długo, przypuszczam, że podjąłem decyzję bez jej podejmowania, więc muszę przyspieszyć i zrobić to naprawdę. Mój mąż i ja musimy przeprowadzić długą rozmowę, rozważyć zalety i wady, a może posadzić naszego syna do rozmowy. Albo może nie. Nie wiem

Ale wiem jedno: chciałbym, żeby drzwi do łazienki nie otwierały się tak łatwo.